Polaków czeka dużo wyrzeczeń

Jedynka
Andrzej Gralewski 27.01.2012
Polaków czeka dużo wyrzeczeń
Profesor Leokadia Oręziak, foto: Wojciech Kusiński/PR

Leokadia Oręziak (ekonomistka): Z tego, że wzrost gospodarczy w 2011 roku wyniósł 4,3 procent, można się tylko cieszyć. Ale martwi wysoki deficyt budżetowy.

– W ubiegłym roku deficyt wyniósł 5,6 procent i ciężko będzie w tym roku ten deficyt ograniczyć – ocenia profesor Leokadia Oręziak ze Szkoły Głównej Handlowej. A prognozowany wzrost będzie już dużo niższy, bo w granicach 2,5 proc.

Ekonomistka pozytywnie ocenia w radiowej Jedynce posunięcia rządu zmierzające do ograniczenia deficytu, przede wszystkim zmniejszenie składki do OFE. Ale na obniżkę podatku akcyzowego na paliwa i w konsekwencji spadek cen paliw raczej nie ma co liczyć, ponieważ minister finansów szuka pieniędzy, gdzie może.

Zdaniem profesor wiele posunięć planowanych przez rząd jest kontrowersyjnych, choćby podwyższenie wieku emerytalnego. – Trzeba powiedzieć wprost, że ma to służyć zmniejszeniu wydatków z budżetu – ocenia gość magazynu "Z kraju i ze świata". Leokadia Oręziak uważa, że zanim weźmiemy się za podwyższanie wieku, powinniśmy spróbować ograniczyć inne wydatki budżetowe.

>>>Przeczytaj całą rozmowę

Profesor Oręziak sądzi, że dla Polski jest obojętne, czy przystąpimy do paktu fiskalnego Unii Europejskiej, gdyż dotyczy on strefy euro i to kraje tej strefy szukają rozwiązania swojej trudnej sytuacji gospodarczej. – Dla nas jest to obojętne, ale dobrze by było być w tym kręgu – mówi profesor.

Rozmawiał Przemysław Szubartowicz.

(ag)

Czytaj także:

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
4 komentarzy
  1. BWZ
    (gość) 2012-01-29 02:54:09
    Istnieje wiele łatwo wchłanialnych materiałów (niestety, po angielsku) nt. "Peak Oil", oraz nadchodzącej tzw. ery "post-oil" i przystosowywania się do warunków życia w nowej rzeczywistości. Filmy, książki, artykuły. W USA, jest to temat aktualny, będący w obiegu i zainteresowaniu od momentu wielkiego "przebudzenia" - 9/11, wojny w Iraku. Powstało setki lub tysiące dokumentów, książek, filmów na ten temat na przestrzeni ostatnich 10-ciu lat. Proszę szukać pod hasłem "peak oil". Polecam autorów (książki, filmy - youtube)): Michael Ruppert, James Howard Kunstler, Matthew Simmons. Strony anglojęzyczne: http://www.theoildrum.com; http://www.energybulletin.net; http://kunstler.com; http://www.karavans.com; itd. https://investorshub.advfn.com/boards/board.aspx?board_id=6609; http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_Olduvai; http://en.wikipedia.org/wiki/Peak_oil; http://en.wikipedia.org/wiki/Hirsch_report Filmy (dokumentalno-propagandowe): http://www.freedocumentary.tv/a-crude-awakening-the-oil-crash/ http://www.freedocumentary.tv/oil-smoke-and-mirrors/ http://www.freedocumentary.tv/collapse/ http://www.freedocumentary.tv/energy-war/ http://www.freedocumentary.tv/blind-spot/ http://www.freedocumentary.tv/gashole/ http://www.freedocumentary.tv/fuel/ http://www.freedocumentary.tv/the-oil-factor-behind-the-war-on-terror/ http://www.freedocumentary.tv/if-the-oil-runs-out/ http://www.freedocumentary.tv/the-curse-of-oil/ http://www.freedocumentary.tv/the-11th-hour/ http://www.documentarystream.com/what-would-happen-if-the-oil-runs-out/ http://www.freedocumentary.tv/natural-world-a-farm-for-the-future/ http://www.freedocumentary.tv/first-earth-uncompromising-ecological-architecture/ http://www.freedocumentary.tv/natural-world-a-farm-for-the-future/
  2. BWZ
    (gość) 2012-01-29 02:53:44
    Mam wrażenie, że media publiczne, powinny jak najwcześniej uświadomić naturę problemu i informować, iż cena ropy będzie rosnąć, i nie ze względu na ograniczanie wydobycia przez Iran (lub inny kraj, wydarzenia rynkowe), lecz - jeśli wierzyć informacjom ze źródel tematycznych typu "peak oil" - ponieważ złoża światowe nie posiadają dawnej wydajności. Cena ropy na rynkach wzrasta, bo koszty jej wydobycia rosną, jest jej mniej, a apetyt ludzkości na nią nie maleje w tempie wystarczającym. Wzrosty cen paliw promują w społeczeństwie zachowania mające na celu zaakceptowanie stanu rzeczy, oraz wytworzenia nawyku mniejszej konsumpcji paliw i dóbr materialnych. Nie ma sie czym przejmować - wysokie ceny benzyny, długofalowo, służą nam w adaptacji do nowej świadomości, i rozpoczęcia operowania nowymi kryteriami oceny rzeczywistości. To nie jest czas na narzekanie na to, że dania wystygły podczas bankietu na Tytaniku, to czas na wdzięczność za posiadanie w zanadrzu kawałka chleba i czas ściągania szalup.
  3. BWZ
    (gość) 2012-01-29 02:53:14
    Podstawowym obecnie zajęciem dla rządzących, powinno być opracowanie i implementacja strategii utrzymania produkcji, transportu, oraz magazynowania energii elektrycznej, żywności, operacji systemów kanalizacyjnych/wodociągowych, oraz służb porządkowych w warunkach kryzysowych dla kraju. I całej logistyki jaka się z tym łączyłaby. Narzekania przeciętnego Kowalskiego, iż nie stać go na benzynę, nie może znaleść pracy, lub nie może dostać cukru do swojej herbaty, należy ignorować. Ludziom należy zapewnić świetnie przygotowane, jednolite i zwarte komórki informacyjne - lecz nie dezinformacyjne, nie rozprzestrzeniające żadnych informacji wprowadzających w błąd (typu: pocieszenia, narzekania), lub budujących panikę, niepokoje społeczne, lecz TWARDE fakty, lecz podawane na spokojnie, bez emocji. PRAWDOMÓWNOŚĆ, solidarność, solidność i rzetelność, bycie ofiarnym, spokój wewnętrzny i - proszę wybaczyć - BRAK NARZEKANIA i PESYMIZMU, CYNIZMU - będą są istotnymi warunkami ku temu, by odnaleść się szczęśliwie i tworzyć znośne warunki do życia w zmieniającej się rzeczywistości.
  4. BWZ
    (gość) 2012-01-29 02:52:54
    Tania ropa, i co za tym idzie, wszystko inne, model życiowy XX wieku, odchodzi. Bezpowrotnie. Będzie biednie, będzie drogo. Ceny paliw i wszystkiego innego oczywiście będą szły w górę, dopóki będzie na nie zapotrzebowanie większe, niż możliwości podaży = jeśli światowe zapotrzebowanie na ropę będzie większe niż jej możliwa podaż. Cywilizacja i kultura ostatnich 100 lat, to systemy zbudowane na taniej energii - ropie naftowej - i jej pochodnych: tanim transporcie, żywności, budownictwie, produkcji, potężnemu wzrostowi populacji, rozwojowi nauk, zmianom świadomościowym ludzkości uwarunkowanym takim a nie innym modelem życia. Jeśli złoża się faktycznie kończą - to jest oczywiste że ten system będzie ulegał rozkładowi i transformacji w nadchodzącym czasie. Te procesy zaczęły się i tak już kilka lat temu. Oto zapowiadany "koniec świata". Nadchodzi czas wyzwań, starań, pracy, zaciskania pasa. Również, niepokojów społecznych. Warto nie ulegać maniom, niepokojom, lecz właśnie w takim czasie, umieć rezygnować z marzeń, i zachować pogodę ducha, cieszyć się każdym dniem. Trzeba będzie spokojnie "lądować" po dziesiątkach lat cywilizacyjnego upojenia. Dawne zwyczaje naszych dziadków i babć przypuszczalnie wrócą do łask. Czasu jest jeszcze sporo - przypuszczalnie kilka lat relatywnego spokoju, jednak, im dalej w czasie, tym oznaki tych czasów będą bardziej odczuwalne. Bardzo istotnym problemem z jakim przypuszczalnie będzie zmagać się społeczeństwo, będzie agresywność wśród subkultur młodzieżowych. Bardzo ważnym jest, by służby porządkowe nie stosowały aktów przemocy, lecz by rozwiązywała, łagodziła, a nie promowała tworzenie konfliktów wewnętrznych w społeczeństwie. Sensownym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie ograniczenia na spożycie alkoholu, używek, będących czynnikiem depresjogennym.
03:00 - 06:00KIERMASZ POD KOGUTKIEM Słuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: FAMILIJNA JEDYNKA

Nie przegap

I love Polska - a Ty?

Zapraszamy na reportaż "Zakochani w Polsce" Hanny Bogoryi Zakrzewskiej i Amy Drozdowskiej.

Lektury Jedynki

Małgorzata Foremniak czyta "Lilkę"

Od dziś przez dwa tygodnie w "Lekturach Jedynki" będzie można posłuchać fragmentów nowej powieści Małgorzaty Kalicińskiej, autorki słynnej sagi "Nad Rozlewiskiem".