Tomasz Cichocki – na oceanie przeżył coś gorszego od depresji

Jedynka
Emilia Iwanicka 02.03.2013
Tomasz Cichocki
Tomasz Cichocki, foto: kapitancichocki.pl

W czasie samotnego rejsu dookoła świata kilkanaście razy, po uderzeniu, stracił przytomność, a psychicznie osiągnął stan – jak mówił w Jedynce – krytyczny. Ostatecznie szczęśliwy i dumny kapitan Tomasz Cichocki opisał wszystko w książce.

W ciągu 10 miesięcy samotnego rejsu udało mu się bez zawijania do portów (poza konieczną naprawą steru w RPA) opłynąć kulę ziemską wokół trzech legendarnych przylądków: Dobrej Nadziei, Leeuwin i Hornu. Jego łódź, czyli po prostu seryjny jacht, początkowo była wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt. Jednak w zetknięciu z rozszalałym żywiołem elektronika zawiodła; popsuły się radar, autopilot, generator prądu…

Wywrotka pozbawiła żeglarza połowy zapasu żywności. W efekcie schudł aż 28 kg. – Pamiętam nieprawdopodobny głód. Kiedy bliscy zobaczyli mnie na mecie, nie mogli uwierzyć, że to ten sam face – opowiadał kapitan Tomasz Cichocki w Jedynce. Do tego otarcia, rany, pęknięcia kości i kilkanaście razy uderzenia tak silne, że skutkujące utratą przytomności.

Samotny rejs dookoła świat ma sens tylko wtedy, kiedy mamy dokąd wracać

Ekstremalne przeżycia kapitan Cichocki opisał w książce "Zew Oceanu. 312 dni samotnego rejsu dookoła świata”, która jest też efektem złożonej przez niego obietnicy. – Dałem słowo żonie, że za te wszystkie wyrzeczenia, za nerwy i stres, zadedykuję jej książkę. Bo bez Ewy i bez najbliższych na pewno nie dałbym rady. Samotny rejs dookoła świat ma sens tylko wtedy, kiedy mamy dokąd wracać. A wracamy do ludzi, do kogoś nie czegoś. Dlatego na łodzi owszem, byłem sam, ale ani przez chwile nie byłem samotny – mówił gość Jedynki.

W książce Tomasza Cichockiego jest wspomnienie o słuchowisku Pierwszego Programu Polskiego Radia "Matysiakowie”. Dlaczego? - To przecież jedna z najbardziej popularnych powieści od bardzo dawna, pamiętam ją jeszcze sprzed wielu, wielu lat. Do tego dźwięki na jachcie bywają czasami dziwne i niezrozumiałe, właśnie jak "Matysiakowie” słuchani w młodości gdzieś przez ścianę – opowiadał żeglarz w "Sobocie z Jedynką”.

Kapitan Cichocki przyznał, że podczas rejsu były skrajnie trudne momenty. – Przezywałem coś znacznie gorszego niż depresja, proszę i wierzyć. To były chwile, kiedy dosłownie chciało się wyskoczyć za burtę – wspominał. Co takiego strasznego wydarzyło się podczas rejsu? O tym można usłyszeć w nagraniu audycji. Zapraszamy.

Rozmawiała Karolina Rożej.

ei

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

00:00 - 03:00MUZYKA NOCĄSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: KIERMASZ POD KOGUTKIEM
serwis specjalny wrzesień39

Polecamy:

Zapomniane warzywa sezonowe wracają na stoły

Zapomniane warzywa sezonowe wracają na stoły

Skorzonera, topinambur, pasternak, jarmuż, brukiew - to tylko niektóre z warzyw używanych kiedyś w kuchni. Potem zostały zastąpione innymi, często importowanymi. - Teraz wracają do łask - mówi Anna Popek.

Biografia tajemniczej Charlotte Bront, która wywołała burzę

Biografia tajemniczej Charlotte Brontë, która wywołała burzę

Po śmierci Charlotte Brontë na świecie zapanowała mania na jej literaturę i osobę. W związku z tym, że mało wiedziano o jej życiu, ukazały się różne teorie na jej temat. By nie niszczyć reputacji pisarki, ojciec autorki poprosił jej przyjaciółkę o napisanie biografii Charlotty. - Książka "Życie Charlotte Brontë" stała się wówczas bestsellerem - opowiada Eryk Ostrowski, znawca literatury sióstr Brontë.

Kuba - kraj wolny od narzekania

Kuba - kraj wolny od narzekania

Piosenka głosi, że ta wyspa jest gorąca jak wulkan. I nie o samą temperaturę chodzi. Kubańczycy tańczą, gdy tylko usłyszą muzykę, a nawet żyjąc w skromnych warunkach, potrafią cieszyć się życiem.