German, Osiecka, Jędrusik – poznaj sekrety artystek PRL

Jedynka
Emilia Iwanicka 03.03.2013
German, Osiecka, Jędrusik – poznaj sekrety artystek PRL
Piosenkarka Anna German (P) i kompozytorka i Katarzyna Gärtner (L), foto: PAP/Stanisław Czarnogórski

- Mało kto wie, że Kalina Jędrusik klęła jak szewc, a przecież przedstawianie wielkich postaci "w szlafroku” tylko dodaje im wartości i uroku – mówił w Jedynce Sławomir Koper, autor książki "Życie artystek w PRL”.

Nowa książka Sławomira Kopra poświęcona jest kobietom tworzącym elitę artystyczną PRL. Autor nie ogranicza się jednak tylko do tych najbardziej znanych (Osiecka, Jędrusik), ale przedstawia także te już nieco zapomniane (Anna German, Alina Szapocznikow, Grażyna Bacewicz).

Jak sam przyznał w radiowej Jedynce, spośród wszystkich postaci, których życiorysy zbadał, najbardziej fascynująca okazała się Agnieszka Osiecka. - Zresztą myślę, że napiszę kiedyś jej biografię – zdradził.

Dużym atutem książki jest rozdział o Halinie Poświatowskiej przedstawiający poetkę w sposób odległy od stereotypów. - Zrobiono jej duża krzywdę przedstawiając jako osobę zawieszona miedzy ziemią a niebem. Tymczasem to była kobieta z krwi i kości. Kochała życie, mężczyzn, buty, ubrania. Owszem, była chora na serce, zmarła nawet po operacji z tym związanej. Ale na tę operacje zdecydowała się, bo chciała ułożyć sobie życie z mężczyzną, zresztą żonatym – opowiadał Sławomir Koper.

Autor książki przyznał też, że w trakcie pisania oszczędzał trochę materiału o Kalinie Jędrusik, na kolejna książkę o słynnych parach PRL. – Ona klęła jak szewc, ale podobno wcale nie było to wulgarne. Kalina i Stanisław Dygat to była fascynująca para. Był taki okres, że mieli serdecznie dosyć gości, bo znajomi codziennie się u nich pokazywali. Podobno Kalina przez jakiś czas chodziła po domy w szlafroku pokazując przyjaciołom, że nie ma nic poza makaronem. A Dygat ostentacyjnie siedział przed telewizorem i mówił, że to wszystko straszne – powiedział gość Jedynki.

Autor książki "Życie artystek w PRL” przyznał też, że w swojej pracy pisarskiej nie boi się sięgać po plotki. – Bo po zweryfikowaniu służą one za świetny materiał do książek i często mówią bardzo wiele nieżyjących już osobach – dodał.

O swoich dalszych platanach pisarskich i o tajemnicach artystek PRL Sławomir Koper opowiedział Karolinie Rożej. Zapraszamy do wysłuchania nagrania.

ei

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

09:00 - 13:00LATO Z RADIEMSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo

Polecamy:

Jan Komasa: "Miasto 44" to kino drogi

- Opowiadamy historię zgrupowania "Radosław". Ci powstańcy nie bronili jednej twierdzy, tylko szli od Woli, przez Stare Miasto, kanałami do Śródmieścia, a potem część na Czerniaków, a część na Mokotów. My skupiamy się na Czerniakowie, gdy już właściwie trwa apokalipsa - mówił w Jedynce reżyser filmu "Miasto 44".

Anna Mucha: jestem jak lekarstwo

- Wygląda na to, że gram rzadko, ale u odważnych i wielkich reżyserów. Tych, którzy sięgają po mnie wtedy, kiedy rzeczywiście jestem potrzebna. Niezależnie, czy jest to film historyczny, film wizjonera czy komedia. Jestem jak lekarstwo, dozowana w małym ilościach, ale za to skuteczna - mówi w rozmowie z Joanną Sławińską Anna Mucha.