Trzeciego grudnia wejdzie w życie nowelizacja ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Pastwa, uchwalona szóstego września tego roku. Jej celem jest przyspieszenie prywatyzacji państwowych gruntów z korzyścią dla gospodarstw rodzinnych.
Dzięki nowelizacji ustawy gospodarstwa rodzinne będą mogły powiększać swoją powierzchnię. – Na podstawie ustawy Agencja w ciągu sześciu miesięcy od daty wejścia w życie nowelizacji proponować będzie dzierżawcom użytkującym 429 ha i więcej wyłączenie trzydziestu procent użytków rolnych, które potem zasilą gospodarstwa rodzinne. Dzierżawca może taką propozycję przyjąć lub odrzucić – wyjaśnia Tomasz Ciodyk, dyrektor Zespołu Gospodarowania Zasobem w Agencji Nieruchomości Rolnych.
Jeżeli dzierżawca propozycję przyjmie, w terminie trzech miesięcy od daty otrzymania propozycji od Agencji składa na piśmie oświadczenie, że zgadza się na wyłączenia, wskazując jednocześnie planowany termin nabycia nieruchomości, które pozostaną w dzierżawie.
A na co może liczyć dzierżawca, który odrzuci propozycję wyłączenia trzydziestu procent ziemi, na której pracuje? – Dzierżawcy, którzy nie wyrażą zgody na wyłączenie, mają prawo dzierżawić nieruchomość do końca trwania umowy, jednak bez możliwości przedłużenia – mówi Tomasz Ciodyk. A jeżeli w trakcie trwania umowy dzierżawy Agencja przeznaczy daną nieruchomość na sprzedaż, takiemu dzierżawcy nie będzie przysługiwało prawo pierwokupu.
W ocenie Agencji, jeżeli wszyscy dzierżawcy zgodzą się na wyłączenia, w ciągu kilku lat w całym kraju zostanie wyodrębnionych z dzierżawy ponad 100 tysięcy hektarów. Najwięcej gruntów zostanie wyłączonych w województwach zachodniopomorskim, wielkopolskim, warmińsko-mazurskim i opolskim. Najmniej – w województwie świętokrzyskim, małopolskim, mazowieckim i podlaskim. W wielu przypadkach utrudnieniem będą roszczenia spadkobierców do gruntów będących w posiadaniu Agencji. – Tak jest w województwie wielkopolskim, gdzie roszczenia dotyczą 80 procent powierzchni zasobu – mówi Jolanta Kucharzak – radca prawny oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych z siedzibą w Poznaniu. – Dopiero po skontaktowaniu się ze spadkobiercami właścicieli ziemi i zaproponowaniu im jej zakupu możemy dalej nią dysponować. Na dzień dzisiejszy, z punktu widzenia dostępności, 80 procent gruntów jest wyłączona.
Dzięki nowelizacji ustawy rolnicy indywidualni, kupując ziemię, będą mogli liczyć na pewne ułatwienia – zauważa Tomasz Ciodyk. – Zmniejszeniu ulega obowiązkowa pierwsza wpłata przy sprzedaży. Wyniesie nie 20 a 10 procent. Jednocześnie rolnicy indywidualni powiększający gospodarstwa rodzinne, kupujący ziemię od Agencji w przetargach, będą mogli korzystać z rozłożenia na raty, przy oprocentowaniu wynoszącym 2 procent.
Rozwiązania zawarte w nowelizacji dotyczą też problemu, jakim jest użytkowanie ziemi państwowej bez zawartych umów. "Bezumowni użytkownicy" zajmują około 25 tysięcy hektarów gruntów. W ocenie Tomasza Ciodyka nowe unormowania przewidziane w nowelizacji pomogą zmienić ten stan rzeczy. – Ustawa wprowadza zapis, że umowny użytkownik będzie zobowiązany do zapłacenia Agencji wynagrodzenia w wysokości pięciokrotności czynszu dzierżawnego, jaki mógłby być uzyskany za tą nieruchomość.
Nowelizacja ustawy nałożyła także na ANR obowiązek zapewnienia lokali osobom mieszkającym w obiektach zabytkowych, które Agencja chciałaby sprzedać. – W całej Polsce w pałacach i dworach jest około 1600 mieszkań w obiektach zabytkowych, z czego 250 przypada na Wielkopolskę – mówi Jolanta Kucharzak. – I dla tych mieszkańców będziemy starali się przygotować lokale mieszkalne, by móc te lokale zabytkowe przeznaczyć do sprzedaży.
Od 3 grudnia bieżącego roku ANR ma sześć miesięcy na przedstawienie dzierżawcom, w postaci pisemnych zawiadomień, propozycji zmian umowy w zakresie wyłączeń 30 procent użytków rolnych. Jeśli dzierżawca zgadza się na wyłączenie, maksymalnie może kupić 500 ha ziemi.
Przygotował Dariusz Kwiatkowski.