Trzeciego grudnia weszła w życie nowelizacja ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Ma ona przyspieszyć prywatyzację państwowych gruntów, a także przyczynić się do powiększania gospodarstw rodzinnych.
Agencja Nieruchomości Rolnych w okresie sześciu miesięcy od daty wejścia w życie nowelizacji ustawy proponować będzie dzierżawcom gospodarującym na powierzchni 429 i więcej hektarów ziemi wyłączenie trzydziestu procent użytków rolnych. Wyłączone grunty później zasilą gospodarstwa rodzinne. Jak podkreśla Anna Zając-Plezia, zastępca dyrektora Zespołu Gospodarowania Zasobem w ANR, obecnie odbywa się kwalifikowanie dzierżawców z gospodarstw, z których nastąpi wyłączenie 30 procent użytkowanej ziemi. Pierwsze zawiadomienia trafią do dzierżawców w styczniu przyszłego roku.
– W zawiadomieniu będzie informacja o tym, jaką łączną powierzchnię użytków rolnych rolnik dzierżawi – na podstawie wszystkich umów, bądź dzierżawy, bądź współdzierżawy. Będzie załączona propozycja wyłączenia gruntów, ze wskazaniem działek lub części działek. Będzie tam także pouczenie, jakie skutki będą związane z przyjęciem albo z odrzuceniem wyłączeń i zmian w umowie. I będzie także projekt aneksu zmieniającego umowę dzierżawy oraz druk oświadczeń dla dzierżawcy.
Wypełniając formularz oświadczenia, dzierżawca zawrze w nim swoją decyzję o zgodzie lub odmowie wyłączenia gruntów. W ocenie Zdzisława Szymochy, rzecznika warmińsko-mazurskiego oddziału ANR w tym regionie, wyłączenia obejmą prawie półtora setki gospodarstw.
– W ciągu 6 miesięcy Agencja musi zaproponować, które grunty wyłączy. Dotyczy to 148 dzierżawców w naszym województwie, czyli 16500 ha.
Dzierżawcom, którzy szybko zdecydują się na wyłączenia, ANR oferuje rozwiązania ułatwiające działalność – dodaje Anna Zając Plezia.
– Jeżeli dzierżawca w terminie złoży oświadczenie o przyjęciu warunków, a następnie nie później niż miesiąc od złożenia oświadczenia podpisze aneks zmieniający umowę, będzie mógł na przykład wskazać termin, kiedy zamierza nabyć grunty, pozostające w jego dzierżawie. Oczywiście w granicach, w jakich przewiduje to ustawa. Będzie mógł to zrobić także dzierżawca, który gospodaruje gruntami krócej niż 3 lata.
Dzierżawcy, którzy nie wyrażą zgody na wyłączenie 30 procent ziemi, na której gospodarują, muszą się liczyć z utrudnieniami w jej zakupie.
– Jeśli dzierżawca nie wyrazi zgody na propozycję Agencji, wówczas umowa dzierżawy nie będzie mogła być przedłużana, a gospodarujący gruntami utraci prawo pierwszeństwa zakupu nieruchomości – z tych umów, co do których nie wyrazi zgody na wyłączenia – mówi Anna Zając-Plezia.
Zdaniem Zdzisława Szymochy, przepisy związane z nowelizacją ustawy rolnikom z warmińsko-mazurskiego stwarzają realną szansę na powiększenie gospodarstw. – Jeżeli te rozwiązania sprawdzą się w praktyce, średnia wielkość gospodarstwa rolnego w naszym województwie zwiększy się. To dobry kierunek.
Punktem spornym przy zawieraniu porozumień, może być określenie, które działki mają podlegać wyłączeniu i zwrotowi. Jak wyjaśnia Anna Zając-Plezia, dzierżawcy mogą przedstawiać ANR własne propozycje usytuowania przekazywanych gruntów.
– Agencja może samodzielnie wskazać działki, bądź części działek, które będą przedmiotem wyłączeń. Ale jeżeli dzierżawca zgłosi się do Agencji i złoży własne propozycje działek do wyłączenia, Agencja przeanalizuje je i biorąc pod uwagę inne uwarunkowania, które są związane z zapotrzebowaniem okolicznych rolników, być może je uwzględni.
Grunty z wyłączeń będą przygotowane do sprzedaży najpóźniej w połowie 2013 roku. W ocenie ANR, jeżeli wszyscy dzierżawcy zgodzą się na wyłączenia, zyskanych zostanie 100 000 ha. Najwięcej gruntów będzie wyłączonych w województwach zachodniopomorskim, wielkopolskim, warmińsko-mazurskim i opolskim. Najmniej – w świętokrzyskim, małopolskim, mazowieckim i podlaskim.
Przygotował Dariusz Kwiatkowski.