Czy Europą będą rządzić partie populistyczne?

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2017 12:00
W środę odbędą się wybory w Holandii, później czekają nas wybory prezydenckie we Francji, a na jesieni wybory w Niemczech. Wiele wskazuje, że dobre wyniki osiągną w nich partie, uważane przez jednych za populistyczne, a antyestablishmentowe przez innych. O przyczynach tego zjawiska dyskutowali goście Grzegorza Ślubowskiego.
Audio
  • Popularność partii populistycznych w Europie (Kontra-punkt/Jedynka)
Mariene Le Pen
Mariene Le PenFoto: PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO

- Możemy wśród partii tzw. populistycznych zauważyć bardzo dużo podobieństw w różnych państwach europejskich, także jeśli spojrzymy na to, co robił i robi Donald Trump w USA. To jest kilka opowieści. To rozróżnienie na "wnętrze", czyli nas, którzy jesteśmy dobrzy i "zewnętrze", które jest pewnym zagrożeniem. To jest później wzmacniane tym, że również część obywateli - w szczególności o poglądach liberalnych czy lewicowych - to są również wrogowie wewnętrzni, których należy odsunąć od władzy, często utożsamiani z elitami i trzeci element to przeciwstawienie ludu elitom - ocenia Tomasz Sawczuk. 


tu12asdaaa.jpg
Konflikt między Turcją i Holandią. "Mamy czas przedwyborczy"

Jak zauważa Aleksandra Rybińska, odnosząc się do swoich niedawnych wizyt we Francji, zanikają tradycyjne podziały - Podział na lewicę i prawicę powoli zanika. Jest podział na patriotów i globalistów, czyli zamkniętych i otwartych. Marine Le Pen rozumuje w takiej dychotomii. Te partie mają to wspólne, że one po prostu stawiają na pewne zamknięcie, nie wpuszczanie imigrantów, protekcjonizm. Mariene Le Pen nazywa to inteligentnym protekcjonizmem, dostosowującym się do globalistycznej rzeczywistości. Mamy tych, którzy się chcą zamknąć, ochronić to co mają, wobec tych, którzy mówią o świecie bez granic, o tym, że nie ma narodów, że jesteśmy jedną wielką globalną wspólnotą - mówi Aleksandra Rybińska, dodając, że przedstawicielem tego samego nurtu jest Geert Wilders z holenderskiej Partii Wolności, a część globalistycznych elit też przejmuje te hasła.

Czy turecki prezydent Erdoğan sam spowodował napięcie na linii Holandia-Turcja, dlaczego jest mu ono potrzebne? Czy u podnoża popularności partii populistycznych w Europie leżą te same problemy, czy są to inne trudności, które jednak znajdują takie same ujście? Jak te partie zapatrują się na odzyskanie przez Rosję swoich wpływów w Europie? Jak globalizacja wpływa na działanie partii politycznych? Czy można przewidzieć, kto wygra wybory we Francji? Zapraszamy do wysłuchania audycji.

***

Tytuł audycji: Kontra-punkt

Prowadzi: Grzegorz Ślubowski

Goście: Aleksandra Rybińska (wPolityce.pl), Tomasz Sawczuk (Kulturaliberalna.pl)

Data emisji: 13.03.2017

Godzina emisji: 21.11

gs/ab

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Antysystemowcy idą po władzę. Koniec Europy jaką znamy?

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2017 19:11
Rok 2017 może przynieść duże zmiany na politycznej mapie Europy. Obywatele Holandii, Francji, Niemiec, Czech i Norwegii wybiorą nowe władze swoich krajów, a od ich decyzji w dużym stopniu zależeć będzie przyszłość kontynentu.
rozwiń zwiń