Informacyjna Agencja Radiowa

Londyn: furgonetka wjechała w przechodniów w dzielnicy Finsbury Park

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2017 12:16
Wszyscy poszkodowani w Londynie, gdzie w nocy furgonetka wjechała w przechodniów, są muzułmanami - poinformowała policja. Nie wiadomo jednak, czy mężczyzna który zmarł na miejscu, był bezpośrednią ofiarą tego zdarzenia. Brytyjska policja podała, że atak nastąpił dokładnie wtedy, gdy pierwszej pomocy udzielano starszemu mężczyźnie. Nie udało się go uratować.
Finsbury Park, Londyn
Finsbury Park, LondynFoto: PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA

To, czy jego śmierć łączyć można ze staranowaniem przechodniów przez furgonetkę, będzie przedmiotem śledztwa - powiedział przedstawiciel policji antyterrorystycznej Neil Basu. 

Za wcześnie by powiedzieć, jaki był motyw sprawcy, który wjechał w przechodniów w dzielnicy Finsbury Park - dodał Basu. Podkreślił jednak, że incydent nosi wszelkie znamiona ataku terrorystycznego.

Zginęła co najmniej jednak osoba a 10 zostało rannych. Osiem osób pozostaje w szpitalach, a dwie zostały opatrzone na miejscu. Premier Theresa May powiedziała, że służby potraktowały to zdarzenie jako potencjalny atak terrorystyczny. Do zdarzenia doszło w pobliżu stacji kolejowej Finsbury Park i obok jednego z londyńskich meczetów. Zatrzymano sprawcę, w którego ujęciu pomogli świadkowie zdarzenia. Wiadomo, że jest nim 48-letni mężczyzna. Z relacji świadków wynika, że po potrąceniu osób, napastnik wyszedł z furgonetki i zaczął nożem ranić przechodniów. Informacji tej nie potwierdziła policja.

Burmistrz Londynu Sadiq Khan oświadczył, że atak był wymierzony w podstawowe wartości: tolerancję, wolność i szacunek. Rada Muzułmańska Wielkiej Brytanii wydała komunikat, w którym uznała, że atak został wymierzony w wyznawców islamu. Jak stwierdzono w dokumencie, większość poszkodowanych to osoby, które wyszły z meczetu. Sekretarz Rady Harun Khan cytowany przez telewizję Sky News podkreślił, że wszystko wskazuje na to, iż sprawca kierował się islamofobią. W ciągu ostatnich tygodni i miesięcy muzułmanie doświadczali aktów islamofobii, a ta sytuacja jest przejawem największej dotąd przemocy - dodał. Sekretarz przypomniał, że społeczność muzułmańska bierze udział w tym miesiącu w modlitwach w związku z Ramadanem. Zaapelował, by władze zwiększyły środki bezpieczeństwa wokół meczetów.


IAR

Zachęcamy do śledzenia nas na Twitterze. Więcej i najwięcej wiadomości IAR po wykupieniu dostępu do serwisu.