Informacyjna Agencja Radiowa

Brytyjska para książęca w Muzeum Powstania Warszawskiego

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2017 16:20
W niespełna godzinę para książęca w towarzystwie polskiej pary prezydenckiej zwiedziła ekspozycję, spotkała się z uczestnikami Powstania i żołnierzami Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Oddała także hołd ofiarom zrywu mieszkańców stolicy, paląc świece pod dzwonem "Monter".
Brytyjska para książęca w Muzeum Powstania Warszawskiego.
Brytyjska para książęca w Muzeum Powstania Warszawskiego.Foto: PAP/Paweł Supernak

Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski powiedział, że podczas wizyty księżnej Kate i księcia Williama w muzeum tłumaczono im wyjątkowość losów Polski w czasie wojny. Jan Ołdakowski zaznaczył, że brytyjskim gościom opowiadano o szczególnym położeniu Polski w czasie II wojny światowej. "Bo bez wytłumaczenia tego, nie sposób zrozumieć w ogóle losów Polski w XX wieku, bo polska II wojna światowa to wojna z dwoma totalitaryzmami - tego ludzie z Zachodu zwykle nie rozumieją, nie wiedzą" - wyjaśniał dyrektor placówki.

Jan Ołdakowski podkreślił, że spotkanie brytyjskiej pary książęcej z weteranami odbyło się w Sali pod Liberatorem, na co zwrócił uwagę książę William. "Książę jest ciągle czynnym pilotem i to, że spotkanie odbyło się pod amerykańskim bombowcem w siłach RAF-u, miało wymiar szczególny" - relacjonował szef Muzeum Powstania Warszawskiego. "Książę kilka razy wracał do tego, że ten samolot jest samolotem brytyjskim ze znakiem RAF-u".

Dyrektor Ołdakowski ocenił, że spotkanie z weteranami przebiegło w bardzo ciepłej atmosferze, a brytyjscy goście nie kryli dla nich podziwu. "Weterani byli komplementowani jeszcze po wyjściu z tego spotkania" - powiedział dyrektor. "Para książęca wracała do tych pozytywnych emocji, które miała w czasie tego spotkania. Podziwiali ich siłę, ich zaangażowanie i ich pasję w przekazywaniu historii następnym pokoleniom" - zaznaczył Jan Ołdakowski.

Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego wyraził nadzieję, że wizyta brytyjskiej pary książęcej wpisze się w dobry moment, jeśli chodzi o pamięć o walce stolicy w 1944 roku. "W ciągu kilkunastu dni największy polityk świata Donald Trump buduje całe swoje przemówienie, komentowane na całym świecie, opierając je o Powstanie Warszawskie, a dziś przyszły król Wielkiej Brytanii z żoną ma bardzo dobre spotkanie tu w MPW z weteranami" - powiedział Jan Ołdakowski. "Mamy nadzieję, że to będzie też dobry prognostyk na przyszłość, że dziś będzie można łatwiej promować polską historię za granicą".

Finałem wizyty pary książęcej i pary prezydenckiej w muzeum było wspólne zapalenie zniczy przy Murze Pamięci. Wśród 11 tysięcy nazwisk poległych powstańców znajdują się na nim również nazwiska 38 brytyjskich lotników, którzy zginęli niosąc pomoc powstańczej Warszawie.

IAR

Zachęcamy do śledzenia nas na Twitterze. Więcej i najwięcej wiadomości IAR po wykupieniu dostępu do serwisu.