Tadeusz Strugała: bardzo "radiowy" dyrygent

Dwójka
Michał Mendyk 20.12.2011
Tadeusz Strugała: bardzo "radiowy" dyrygent
Tadeusz Strugała, foto: źródło: www.strugala.com

Z tegorocznym laureatem Diamentowej Batuty rozmawiała Anna Skulska.

Zarząd Polskiego Radia postanowił przyznać prestiżową nagrodę właśnie Tadeuszowi Strugale, mając na względzie wybitne zasługi laureata dla polskiej i światowej kultury muzycznej oraz uznanie dla jego działalności dyrygenckiej o szczególnym znaczeniu dla polskiego życia muzycznego. Diamentowa Batuta jest również uhonorowaniem związków artysty z Polskim Radiem.

W trwającej od ponad czterdziestu lat karierze Tadeusz Strugała pracował z blisko 150 zespołami (również tak egzotycznymi, jak Prezydencka Orkiestra Symfoniczna w Ankarze), jednak szczególną uwagę poświęcał właśnie zespołom radiowym. W latach 1975-76 był szefem Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i Telewizji (obecnie NOSPR) w Katowicach, a w okresie 1990-93 dyrektorem Polskiej Orkiestry Radiowej w Warszawie. Wielokrotnie współpracował też ze znakomitym, lecz nieistniejącym już zespołem krakowskim.

Ostatnio, słynący z pracowitości, artysta nieco mniej czasu poświęca dyrygenturze, a nieco więcej - pedagogice. W rozmowie z Anną Skulska podkreśla, że dobry szef orkiestry musi być osobą wybitnie muzykalną, obdarzoną eleganckimi ruchami dłoni, ale też szczególnie charyzmatyczną. Sam Tadeusz Strugał przyznaje, że był raczej nieśmiałym dzieckiem i młodzieńcem. Pewności siebie pomógł mu nabrać - w przewrotny sposób - sam Andrzej Marowski.

W jaki konkretnie sposób, dowiecie się Państwo, słuchając całego wywiadu z laureatem Diamentowej Batuty.

Tadeusz Strugała opowiedział Annie Skulskiej także o pracy ze słabymi i znakomitymi zespołami, "alfabecie rąk" oraz swojej kolekcji batut.

Czytaj także:

Witold Rowicki: Karajan Wschodniej Europy

Tak już w latach pięćdziesiątych ochrzciła wybitnego polskiego dyrygenta zachodnia prasa. Przed 22. rocznicą śmierci Witolda Rowickiego przypominamy rozmowę, którą przeprowadziła z nim Anna Skulska.

Urodziny Kazimierza Korda

- Nie ma sensu spuszczać wody, gdy grana jest piękna aria Mozarta - mówi Annie Skulskiej wybitny dyrygent, który 18 listopada skończył 81 lat.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak
06:00 - 10:00Poranek DwójkiSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: Wiadomości

Czytamy w Dwójce

Azja wbijany na pal

- Przytomny? - Przytomny. Patrzy rozumnie... - I w tej chwili ujrzał nad sobą twarz Luśni. - No, bratku - mówił wachmistrz spokojnym głosem - czas na cię... "Pan Wołodyjowski" w interpretacji Janusza Gajosa od 13 lutego w Dwójce.