Zinedine Zidane nie zgadza się na śmierć?

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2015 10:24
To jedno z pytań, które Marek Bieńczyk stawia w trafiającej właśnie do księgarń książce "Jabłko Olgi, stopy Dawida".
Coup de Tete, rzeźba algierskiego artysty Adela Abdessemeda ukazująca moment uderzenia Marca Materazziego przez Zindeinea Zidanea podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2006 r.
"Coup de Tete", rzeźba algierskiego artysty Adela Abdessemeda ukazująca moment uderzenia Marca Materazziego przez Zindeine'a Zidane'a podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2006 r.Foto: Doha Stadium Plus Qatar/flickr/cc

Czy słynne zachowanie francuskiego piłkarza Zinedine'a Zidane'a (uderzenie bykiem włoskiego rywala - Materazziego) to rzeczywiście wyraz świadomości melancholicznej, niezgody na śmierć i wszelką nieodwracalną ostateczność? Jak tańczy się sambę podczas karnawału w Rio w przebraniu ufoludka, próbując przy tym zwrócić na siebie uwagę Madonny? I czemu wracamy do książek naszej młodości?
O tym wszystkim, a przede wszystkim o sztuce eseju rozmawiać będziemy w kolejnym "Dwukropku", którego gościem będzie Marek Bieńczyk, pisarz, laureat Nagrody Nike.

***

Na audycję "Dwukropek" zapraszmy w czwartek (5.03) w godz. 18.00-19.00. Program poprowadzi Andrzej Franaszek.

mc/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Twardoch: żyje się lepiej, myśląc o śmierci

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2015 21:00
- Nie dostrzegam niczego, czego należałoby się bać we własnej śmierci. Wiele rzeczy przeraża mnie bardziej - powiedział autor wydanej właśnie powieści "Drach".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Najważniejsze spotkanie dla polskiej kultury XX w.?

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2015 19:00
- W Maisons-Laffitte Giedroyc i Czapski stworzyli jedyną alternatywę dla polskiej inteligencji na 50 lat - mówiła Magdalena Grochowska, autorka książek o dwóch wybitnych postaciach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

O radiu pisano już w siedemnastym wieku

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2015 21:00
– Francis Bacon wyobrażał sobie, że głos będzie podróżował w skrzynce, a po jej otwarciu będzie go można wysłuchać – mówił prof. Jerzy Limon, autor książki "Młot na poetów albo kronika ściętych głów".
rozwiń zwiń