Londyn – Tokio. "Nowa polityka po Brexicie"

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2017 10:00
– Brytyjczycy zarówno poprzez swoje działania, jak i retorykę starają się zrekompensować polityczny efekt Brexitu. Jednym z przejawów takiej taktyki może być zacieśnienie relacji z Japonią – powiedział dr Przemysław Biskup.
Audio
  • Dr Przemysław Biskup m.in. o relacjach brytyjsko-japońskich (Puls świata/Dwójka)
Theresa May i Shinzo Abe podczas spotkania w Tokio, 31.08.2017
Theresa May i Shinzo Abe podczas spotkania w Tokio, 31.08.2017Foto: EPA/KAZUHIRO NOGI / POO

Goszczący w Dwójce ekspert z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego komentował czwartkową wizytę Theresy May w Japonii.

– W relacjach z Japonią Wielka Brytania z jednej strony straci atut naturalnej bramy do Unii Europejskiej, ale z drugiej strony uzyska możliwość pewnej konkurencji regulacyjnej i cenowej w stosunku do Wspólnoty. Brytyjczycy mogą stać się również atrakcyjni pod kątem technologicznym. Wyspy słyną ze świetnie finansowanych programów badawczych z zakresu zbrojeń. To może być ciekawa oferta dla Japonii, która lubi kupować zagraniczne technologie – dodał gość Dwójki.

W nagraniu audycji posłuchamy również o perspektywie współpracy między Londynem a Warszawą w zakresie przemysłu zbrojeniowego.

***

Tytuł audycji: Puls świata

Prowadził: Paweł Lekki

Gość: dr Przemysław Biskup (Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego)

Data emisji: 31.08.2017

Godzina emisji: 17.45

mz/iwo


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Izolacja Węgier i Polski. W co gra prezydent Francji?

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2017 08:00
- Emmanuel Macron na razie jawi się Francuzom jako wielkie rozczarowanie, bo wiele zapowiadał i dlatego jego partia dostała większość w Zgromadzeniu Narodowym, podczas gdy okazuje się, że nic się nie dzieje - mówi prof. Piotr Wawrzyk, europeista.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemcy i Francja. "Miłość z rozsądku"

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2017 17:59
- Gdy Macron wygrał wybory prezydenckie we Francji, wśród niemieckich władz wybuchła euforia związana z tym, że w końcu będą miały partnera do dalszego reformowania Unii Europejskiej – powiedziała Agnieszka Łada z Instytutu Spraw Publicznych.
rozwiń zwiń