Koronki z Koniakowa, UNESCO i kultura niematerialna

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2017 18:55
O światowej liście dziedzictwa UNESCO słyszał każdy. Niewiele osób jednak wie, że międzynarodową ochroną można objąć również wytwory kultury, takie jak np. wielkanocny obrzęd turków w Grodzisku nad Sanem czy słynne koronki z Beskidu Śląskiego.
Audio
  • Koronki z Koniakowa, UNESCO i kultura niematerialna (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Prezentacja jednej z największych koronek świata, Koniaków, 18.08.2013 r.
Prezentacja jednej z największych koronek świata, Koniaków, 18.08.2013 r.Foto: PR2

Jak wyjaśniała w Dwójce Hanna Schreiber z Wydziału Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych UW, taką formę opieki można zagwarantować w ramach tzw. międzynarodowej konwencji w sprawie ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego, którą Polska ratyfikowała w 2011 roku.

- Istotą tego dokumentu rozciągnięcie ochrony nie na konkretny obiekt kultury, ale na wytwór działalności człowieka i elementy podkreślające tożsamość danego regionu. Przykładem jest tutaj tradycja koronki koniakowskiej. I nie chodzi tu o koronkę samą w sobie, lecz wszystko, co jest z nią związane. Najważniejsza jest tu umiejętność i sztuka, które są wytworem człowieka – tłumaczyli dr Hanna Schreiber oraz prof. Jan Adamowski z Zakładu Kultury Polskiej na UMCS.

W nagraniu audycji posłuchamy również m.in. o tym, jak przebiega proces wpisywania przejawów kultury na Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzi: Piotr Kędziorek

Goście: dr Hanna Schreiber (Wydział Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych UW), prof. Jan Adamowski (kulturoznawca z UMCS), prof. Piotr Dahlig (etnomuzykolog z UW)

Data emisji: 21.04.2017

Godzina emisji: 18.00

mz/mc


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Późna polskość". Jak artyści patrzą na Polskę?

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2017 20:00
- Ta wystawa pokazuje, jak różne mogą być cechy polskości i z jak wielu tradycji możemy czerpać. Główne przesłanie tej ekspozycji to: nie wykluczać – powiedziała Ewa Gorządek, jedna z autorek ekspozycji w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie.
rozwiń zwiń