Polsko-serbski dialog tłumaczy

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2017 17:48
- Gdy przed laty na jednym z kongresów spotkałam Wisławę Szymborską byłam stremowana. Bo nie mówiłam po polsku. Czytałam, tłumaczyłam, ale nie mówiłam - powiedziała Biserka Rajcić, wybitna tłumaczka literatury polskiej na język serbski.
Audio
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock.com

Z okazji przypadającego 30 września Międzynarodowego Dnia Tłumacza gościem audycji była Biserka Rajcić, która tłumaczeniem polskiej literatury zajmuje się od 40 lat.

- Zaczęło się od zainteresowania czasopismami, a potem szybko przyszedł czas na literaturę. I tak pisarzom polskiej awangardy lat międzywojennych poświęciłam swoje zawodowe życie. Zresztą nie tylko im – powiedziała Rajcić. Wydana przed kilku laty w Serbii, jej licząca 1,5 tysiąca stron antologia zawiera również literaturę pisaną w jidysz, którą zainteresowała się ze względu na historię Polski. - Pod koniec lat osiemdziesiątych zaczęłam pisać historię kultury polskiej. Jak dotąd jest to jedyna taka praca, którą opublikowano w mojej ojczyźnie – dodała Biserka Rajcić.

W audycji wzięła udział także Danuta Cirlić-Straszyńska, tłumaczka literatury krajów byłej Jugosławii, która opowiadała o przyjaźni i współpracy z Biserką Rajcić.

***

Tytuł audycji: Spotkania po zmroku

Prowadzi: Ewa Stocka-Kalinowska

Goście: Biserka Rajcić i Danuta Cirlić-Straszyńska, tłumaczki polskiej i serbskiej literatury

Data emisji: 27.09.2017

Godzina emisji: 21.30

mko/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Co tak naprawdę wiemy o żywych trupach

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2017 19:00
Dlaczego wyobrażenie apokalipsy zombie stało się tak popularne? I czy postać żywych trupów najlepiej oddaje niepokoje współczesnych społeczeństw?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak muzułmanin ocalił Żydów przed Niemcami

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2017 14:00
Mufti Jakub Szynkiewicz pomimo deklarowanej współpracy z III Rzeszą ratował Żydów Wileńskich, polskich Tatarów czy Karaimów Litewskich. O dwuznaczności jego postępowań w czasie II wojny światowej opowiadał obecny mufti Polski Tomasz Miśkiewicz.
rozwiń zwiń