Janusz Wawrowski – poszukiwacz muzycznych pereł

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 12:55
– Razem z Jose Gallardo gramy utwory, które są rzadko wykonywane. Na mojej nowej płycie znajdą się kompozycje, które wygrzebałem gdzieś tam z czeluści - mówił w Dwójce znakomity skrzypek.
Audio
  • Janusz Wawrowski i Jose Gallardo o najbliższych planach muzycznych (Poranek Dwójki)
  • Rafał Iwański o festiwalu CoCArt 2014 (Poranek Dwójki)
Janusz Wawrowski
Janusz WawrowskiFoto: Grzegorz Śledź/PR2

W kwietniu ubiegłego roku Janusz Wawrowski, zaliczany do grona najwybitniejszych polskich skrzypków młodego pokolenia, zadebiutował w barwach EMI. Album "Aurora", nagrany z towarzyszeniem argentyńskiego pianisty Jose Gallardo, zanurzony był w magicznej symbolice i mitologicznej atmosferze, ale przede wszystkim dawał okazję do posłuchania rzadko wykonywanych, ze względu na swój stopień trudności, utworów jak chociażby "Aurora" Eugene Ysaye’a. Na nowej płycie skrzypek w dalszym ciągu zamierza podążać mniej uczęszczanymi muzycznymi szlakami.

- Nie mogę za dużo zdradzać, ale będzie to płyta nagrana z orkiestrą Polskiego Radia i znajdą się na niej mniej znane utwory polskich kompozytorów - zapowiadał artysta w rozmowie z Tomaszem Szachowskim.
Recital Janusza Wawrowskiego w audycji "Five o'clock">>>

Podejmowanie coraz trudniejszych wyzwań umożliwiła skrzypkowi kilkuletnia tytaniczna praca nad cyklem "Kaprysy" Niccola Paganiniego. Zaowocowała ona głośnym albumem z 2007 roku, którym Janusz Wawrowski mocno zaznaczył swoją pozycję w świecie muzyki.

- Przylgnęła do mnie nawet etykietka "tego od Kaprysów", ale one nigdy nie były dla mnie celem, ale środkiem, który mi umożliwił osiągnięcie nowej jakości. Podwyższyły one niesamowicie umiejętność mojej gry - opowiadał gość "Poranka Dwójki".

Wśród innych przełomowych dla siebie wydarzeń Janusz Wawrowski wymienił spotkanie z pianistą Jose Gallardo, który wcześniej występował z wieloma znakomitymi solistami. - Jego skromność i otwartość to zupełnie fantastyczne sprawy - komplementował skrzypek. W audycji przedstawiliśmy fragment rozmowy z argentyńskim artystą, który podkreślał, że dzięki Januszowi Wawrowskiemu wciągnął się w świat polskiej muzyki.

Polską muzykę pianista zamierza właśnie promować w trakcie swoich recitali: - Mieczysław Karłowicz jest dobrze znany w waszym kraju, ale w Niemczech czy w innych miejscach na świecie już nie. Innym przykładem jest Wajnberg, którego muzyka jest coraz lepiej znana na całym świecie.

Więcej o najbliższych planach Janusza Wawrowskiego i Jose Gallardo w nagraniu audycji.

W "Poranku Dwójki" zapowiedzieliśmy też toruński festiwal CoCArt, łączący nowe trendy we współczesnej muzyce awangardowej i eksperymentalnej o charakterze elektronicznym i elektroakustycznym z projektami opartymi o estetyczną waloryzację multimediów, traktowanych jako pełnoprawny komponent działania twórczego.
6 festiwal CoCart odbędzie się w dniach 21-22 lutego w toruńskim CSW. Program 2 jest patronem tego wydarzenia.
Audycję poprowadził Tomasz Szachowski.

bch/jp

Zobacz więcej na temat: MUZYKA Niccolo Paganini
Komentarze1
aby dodać komentarz
bogu5552014-02-19 14:57 Zgłoś
Dzisiaj w Poranku pan ksiądz pouczał o tym jak ważne jest życie w prawdzie. Właśnie no to może coś o roli polskich księży na Dominikanie. Albo o ukrywaniu przez Watykan biskupa Wesołowskiego .Albo o roli JP II w ukrywaniu pedofilii w kościele.Prawda bywa bolesna.Ale nie o takiej prawdzie przecież myślał pan ksiądz. Z tą prawdą to jak z przysłowiową belką w oku.

Czytaj także

Kwartet Śląski: kwartet to twór niezwykle zazdrosny

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2014 12:00
- Od trzydziestu lat spotykamy się codziennie, by pograć od wpół do dziesiątej do trzynastej. Potem rozchodzimy się do innych zajęć - mówił w Dwójce skrzypek Arkadiusz Kubica, który wraz z kolegami opowiadał o życiu w kwartecie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szábolcs Esztényi. Dlaczego szkoły nie uczą nas mówić, tylko recytować?

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2014 12:00
Gość audycji "Five o'clock", znakomity kom­po­zy­tor, pia­ni­sta i peda­gog węgierskiego pocho­dze­nia, zdradzał tajniki muzycznej improwizacji i opowiadał o tragicznej historii Węgier, której wiatry przywiały go nad Wisłę. Zapraszamy do obejrzenia nagrania wideo.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Chciał być jak Jan Tomaszewski. W końcu zakochał się w Piazzolli

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2014 12:00
- Uznawanie akordeonu za mało poważny instrument to nieporozumienie. W naszym repertuarze jest ponad 200 koncertów z orkiestrą! To więcej niż w przypadku niejednego bardziej "klasycznego" instrumentu - wyjaśniał w audycji "Five o'clock" Klaudiusz Baran. Zobacz wideo!
rozwiń zwiń