"Dobry bębenista to gra bum-cyk-cyk, bum-cyk-cyk"

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2017 15:48
- Ale grę trzeba też przystroić, coś dodać od siebie, bo inaczej nie ma sensu - mówili w Dwójce muzycy ludowi z miejscowości Wir na Radomszczyźnie.
Audio
  • 19'15
    Stanisław Bielawski, Tadeusz Tarnowski i Ryszard Piecyk o życiu muzycznym w Wirze (Źródła/Dwójka)
(zdjęcie ilustracyjne)
(zdjęcie ilustracyjne)Foto: PAP/Rafał Guz

Stanisław Bielawski, Tadeusz Tarnowski i Ryszard Piecyk opowiadali o dawniejszym i obecnym życiu muzycznym w Wirze. Muzycy narzekali, że dziś młodzi nie znają starych tańców. - Jak się na weselu poprosi o mazurka albo oberka, to o ile muzykanci potrafią je zagrać, to sala zaraz pustoszeje.

Odpowiedzią na taneczne zapotrzebowanie miłośników ludowych tańców w Wirze i okolicach są zabawy organizowane w miejscowej remizie. - Robimy je już od trzech lat. Na pierwszej sprzedaliśmy ponad 260 biletów, a jeszcze wiele osób weszło bez biletu. Przychodzą raczej starsi z Wiru i okolic. Młodsi to albo stoją albo bałaganią - opowiadali rozmówcy Magdaleny Tejchmy.

Muzycy w audycji wspominali także słynnego skrzypka Józefa Kasiaka z Wiru. Wyjaśniali w jaki sposób wykorzystywano gnojówkę do robienia bębnów. Tłumaczyli też, jak radzono sobie z nieproszonymi gośćmi na weselach.

***

Tytuł audycji: Źródła

Przygotowali: Magdalena Tejchma

Goście: Stanisław Bielawski, Tadeusz Tarnowski i Ryszard Piecyk (muzycy z Wiru)

Data emisji: 20.02.2017

Godzina emisji: 12.08

bch/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kto w Polsce słucha muzyki ludowej? "Mieszkańcy dużych miast"

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2017 10:00
W "Poranku Dwójki" omówiliśmy wyniki badań dotyczących słuchalności przez Polaków muzyki klastycznej i ludowej. Jak się okazuje, jest sporo zaskoczeń.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Życie Gałek Rusinowskich w pieśniach Marii Siwiec

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2017 14:13
- Chcieliśmy uchwycić tę muzykę i śpiew w naturalnym środowisku i kontekście. Stwierdziliśmy, że nagramy to na wsi w starym drewnianym domu Marii Siwiec - mówił o pierwszej płycie doskonałej śpiewaczki skrzypek Mateusz Niwiński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kapela Maliszów: idziemy w kierunku wiejskiego jamu

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2017 16:44
- Komponuję pod dzieci, żeby chciało im się grać. Proste rzeczy do nich nie przemawiają, lubią rzeczy skomplikowane i improwizację  - mówił w Dwójce Jan Malisz, który razem z córką i synem w studiu Polskiego Radia nagrywa drugą płytę swojej kapeli.
rozwiń zwiń