"Duńczycy też nie szanują swojej tradycji"

Dwójka
Michał Mendyk 24.01.2012
"Duńczycy też nie szanują swojej tradycji"
, foto: fot. materiały promocyjne

O płycie "Danish Rooots 2012" Maria Baliszewska rozmawiała z cenionym muzykiem i animatorem tamtej sceny, Mortenem Alfredem Høirupem.

- Przez ostatnie trzydzieści lat w duńskim radiu i telewizji nadano może jeden program poświęcony muzyce ludowej - żali się gość "Źródeł". - Nasz folk można za to usłyszeć na falach radia szwedzkiego.

Pomimo braku zainteresowania ze strony mediów scena muzyki tradycyjnej i jej współczesnych pochodnych ma się w Danii świetnie. Okazuje się, że wciąż sprawdzają się dawne formy przekazu, czego najlepszym przykładem jest biografia samego Høirupa. Muzyką tradycyjną zainteresował go własny ojciec, znany wokalista oraz autor kilku książek o ludowych tańcach i pieśniach - nie tylko duńskich, lecz także pochodzących z Polski, byłej Jugosławii i Czech, do których Høirup senior podróżował kiedyś jako członek zespołu młodzieżowego.

- "Danish Rooots 2012" to czterdzieści duńskich zespołów, które koncertują regularnie na całym świecie, W Kanadzie, Australii czy Chinach. Są natomiast słabo znane we własnym kraju - mówi gość Marii Baliszewskiej. - Niewielu ludzi w Danii rozumie, czym się zajmujemy. A robimy tak naprawdę wielką promocję naszej kultury.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy. Poniżej fragment koncertu Habadekuk, jednej z najciekawszych duńskich kapel folkowych.

Czytaj także:

Następca Sufjana Stevensa nadchodzi z Irlandii

- Powinniśmy być dumni z naszej muzyki - mówi James Vincent McMorrow, irlandzki songwriter, szturmem zdobywający światowe listy przebojów. - Żaden inny kilkumilionowy naród nie wydał tylu gwiazd popu oraz folku.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak
06:00 - 10:00Poranek DwójkiSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: Nabożeństwo

Czytamy w Dwójce

Azja wbijany na pal

- Przytomny? - Przytomny. Patrzy rozumnie... - I w tej chwili ujrzał nad sobą twarz Luśni. - No, bratku - mówił wachmistrz spokojnym głosem - czas na cię... "Pan Wołodyjowski" w interpretacji Janusza Gajosa od 13 lutego w Dwójce.