Zapach prowansalskiej lawendy

Dwójka
Jacek Puciato 08.02.2012
Zapach prowansalskiej lawendy
Marcel Pagnol, foto: Wikipedia / fotograf nieznany

Marcel Pagnol to jeden z tych pisarzy francuskich, którzy mimo upływu lat cieszą się niesłabnącą poczytnością. Porównywany z Markiem Twainem, wciąż wystawiany i wznawiany, wciąż przekładany - także w Polsce.

To autor związany z Marsylią i Prowansją, którą opisywał w swoich sztukach i powieściach, a także w pogodnych wspomnieniach z dzieciństwa. W "Zakładce literackiej" przypominieliśmy tego interesującego twórcę, ponieważ ukazały się na polskim rynku nowe przekłady jego prozy.

O życiu i twórczości tego pisarza, jak również o spekulacjach na temat jego domniemanej kolaboracji z rządem Vichy opowiadała dr Joanna Żurowska z Uniwersytetu Warszawskiego, a o nowych przekładach – tłumaczka Małgorzata Paszke.

- Mniej więcej dziesięć lat temu dostałam od mojej francuskiej przyjaciółki "Wodę ze wzgórz" Pagnola i od pierwszego wejrzenia zakochałam się i w Pagnolu, i w jego Prowansji i w tym cudownie lekkim piórze - wyznała autorka najnowszych przekładów poczytnego autora.

Audycję przy współpracy Ewy Szałkowskiej i Tomasza Obertyna przygotowała Ewa Stocka-Kalinowska.

Czytaj także:

Umarłby, gdyby nie pisał

Jaki może być człowiek, który nieraz, w różny sposób, stykał się ze śmiercią? Jaki może być pisarz, który twierdził, że nie ma żadnej biografii? Kim był Gustaw Flaubert?

Jak czytać Prousta

W kolejnej audycji z cyklu "Lekcje literatury dla tych co w drodze..." rozmawialiśmy o słynnym cyklu Marcela Prousta "W poszukiwaniu straconego czasu".

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak
06:00 - 10:00Poranek DwójkiSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: Nabożeństwo

Czytamy w Dwójce

Azja wbijany na pal

- Przytomny? - Przytomny. Patrzy rozumnie... - I w tej chwili ujrzał nad sobą twarz Luśni. - No, bratku - mówił wachmistrz spokojnym głosem - czas na cię... "Pan Wołodyjowski" w interpretacji Janusza Gajosa od 13 lutego w Dwójce.