Dwójka

Wieczór z IV Symfonią Góreckiego!

21.04.2014 20:20
- Jeśli ktoś liczył na powtórkę z III Symfonii, to grubo się zawiedzie. Jeśli ktoś przypuszczał, że ręka syna, czyli Mikołaja Góreckiego, który dokończył partyturę ojca, zdominuje IV Symfonię, to też się pomylił - uważa Jacek Hawryluk, który zaprasza na retransmisję londyńskiego prawykonania dzieła.
Henryk Mikołaj Górecki, 2005. Wybitny kompozytor nie dożył niestety premiery swojej IV Symfonii
Henryk Mikołaj Górecki, 2005. Wybitny kompozytor nie dożył niestety premiery swojej IV SymfoniiFoto: PAP/Andrzej Grygiel
Posłuchaj
21'43 Jacek Hawryluk o londyńskim prawykonaniu IV Symfonii Henryka Mikołaja Góreckiego (Wybieram Dwójkę)
więcej

12 kwietnia 2014 roku w londyńskiej Royal Festival Hall odbyła się premiera jednego z najbardziej wyczekiwanych utworów ostatnich lat. Apetyt na IV Symfonię Henryka Mikołaja Góreckiego, zatytułowaną "Tansman Epizody" wywołało olbrzymie międzynarodowe powodzenie jego III Symfonii, która na początku lat 90. zawojowała światowe listy przebojów. - To był strzał, jaki zdarza się raz na 100 lat - podkreślał w audycji "Wybieram Dwójkę" Jacek Hawryluk. Ponad milion egzemplarzy sprzedanej płyty z muzyką współczesną, to do dziś jest prawdziwy ewenement.

Henryk Mikołaj Górecki w Polskim Radiu>>>

O IV Symfonię u Góreckiego przez lata zabiegał Andrzej Wendland, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu i Konkursu Indywidualności Muzycznych Tansman w Łodzi. Kompozytorowi nie udało się jej jednak ukończyć. Zmarł w listopadzie 2010 roku. Dzieło dopełnić miał jego syn. - Mikołaj Górecki, syn Henryka, mówił mi, że symfonia została pozostawiona w formie skróconej partytury - opowiadał Jacek Hawryluk. - Ojciec w ostatnich latach życia powiedział mu, że to będzie jego zadanie: dokończyć IV Symfonię, napisać orkiestracje i doprowadzić do prawykonania.

Dzieło w pełnej krasie po raz pierwszy zabrzmiało w Londynie. London Philharmonic Orchestra poprowadził polsko-rosyjski dyrygent Andrzej Boreyko. Zapraszamy na retransmisję w "Filharmonii Dwójki".

Program:

Henryk Mikołaj Górecki IV Symfonia „Tansman Epizody” (prapremiera)

Wyk: London Philharmonic Orchestra, dyr. Andrzej Borejko

22 kwietnia (wtorek), godz. 19.30-21.30, wprowadzenie o 19.00

mm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

On nie szukał Boga. On Go znalazł

28.11.2013 17:50
- Pisanie muzyki musi sprawiać frajdę - mówił Henryk Mikołaj Górecki w rozmowie z Anną Skulską przy okazji swoich 75. urodzin. Wyjątkowy autentyzm kompozytora potwierdzają znawcy jego twórczości.
Henryk Mikołaj Górecki, 2005. Wybitny kompozytor nie dożył niestety premiery swojej IV Symfonii
Henryk Mikołaj Górecki, 2005. Wybitny kompozytor nie dożył niestety premiery swojej IV SymfoniiFoto: PAP/Andrzej Grygiel
Posłuchaj
08'18 Henryk Mikołaj Górecki o swej miłości do gór oraz tajemnicy muzyki.
01'48 Wojciech Michniewski o źródłach oryginalności Góreckiego
01'16 Gabriel Chmura o metafizyce Góreckiego
02'00 - Twórca z bożej łaski. Intuicyjnie wie, jak komponować i zawsze ma pewność - Jan Krenz o Góreckim
02'46 Antoni Wit o sacrum w muzyce Góreckiego
05'42 - Po to popełnia się błędy, żeby ich potem nie powtarzać - Henryk Mikołaj Górecki o dobrych i złych kompozycjach oraz wykonaniach
06'38 O kwartecie smyczkowym 'Pieśni śpiewają' mówią biograf Góreckiego Adrian Thomas oraz sam kompozytor
więcej

Henryk Mikołaj Górecki w Polskim Radiu>>>

- Traktuję muzykę jako jeden z elementów tego, co nazywa się życiem - podkreślał Henryk Mikołaj Górecki przy wielu okazjach.

- To przede wszystkim postać niezwykle auytentyczna i bezkompromisowa, jako człowiek oraz jako kompozytor - potwierdza dyrygent Wojciech Michniewski. Wybitny interpretator muzyki współczesnej zwraca uwagę na głębię tkwiącą w pozornie monotonnej muzyce Góreckiego, którą wiąże z umiłowaniem kompozytora do natury. Nie chodzi tu bynajmniej o idylliczną utopię, lecz o okrutną siłę, z którą nieustannie trzeba się zmagać.

Nie przez przypadek Henryka Mikołaja Góreckiego fascynowało w szczególności surowe piękno gór. W dzieciństwie z ekscytacją spoglądał przez okno rodzinnego domu na Śląsku ku majaczącym w oddali Beskidom. Podczas studiów, zainspirowany dorobkiem Karola Szymanowskiego, próbował tworzyć stylizacje muzyki góralskiej, choć nigdy jej jeszcze nie słyszał. Dopiero jako dojrzały człowiek odkrył swoje "własne Podhale" - nie oparte na cytatach ani malarstwie dźwiękowym, lecz na unikalnej aurze brzmieniowej i wyrazowej.

- Góreckiego porównałbym do mędrca Wschodu, który kontempluje naturę i wydobywa głębszy sens życia, odkrywa to, co na codzień niedostrzegalne - mówi dyrygent Jan Krenz. Admiratorem i cenionym interpretatorem sakralnych dzieł polskiego kompozytora jest także Antoni Wit. Były dyrektor warszawskiej Filharmonii Narodowej czuje się szczególnie związany z psalmem "Beatus Vir"; w 1979 roku miał zresztą okazją prawykonać utwór skomponowany z okazji pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Natomiast popularną III Symfonią "Pieśni żałosnych" dyrygował w tak egzotycznych miejscach jak Brazylia.

- Górecki nie szukał Boga, jak Mahler, lecz go odnalazł, niczym Bruckner - podsumowuje dyrygent Gabriel Chmura.

Zobacz więcej na temat: Henryk Mikołaj Górecki muzyka

Czytaj także

Najlepiej "I Kwartet smyczkowy" Góreckiego nagrał...

06.12.2013 22:00
W audycji z cyklu "Kto słucha nie błądzi” jury w składzie: Dorota Kozińska, Marcin Zdunik i Rafał Augustyn wybierało najlepsze nagranie "I Kwartetu smyczkowego" Henryka Mikołaja Góreckiego.
Najlepiej I Kwartet smyczkowy Góreckiego nagrał...
Foto: Grzegorz Śledź/PR2
Posłuchaj
66'46 Najlepiej "I Kwartet smyczkowy" Góreckiego nagrał... (Kto słucha nie błądzi/Dwójka)
więcej

Zdaniem naszych sędziów najlepiej arcydzieło kompozytora nagrał Kwartet Śląski (CD EMI Music Poland 2008)
W audycji słuchaliśmy także następujących kwartetów:
- Kronos Quartet (Nonesuch 1993)
- Kwartet Śląski (SoundPol/Olympia 1994)
- Kwartet smyczkowy DAFO (PWM/DUX 1999)
- Royal String Quartet (Hyperion 2011)
- Apollon Musagete Quartett (CD Decca 2013)

I Kwartet op. 62 powstał jesienią 1988 roku w Chochołowie i w Katowicach na zamówienie Doris i Myrona Beiglerów oraz Lincoln Center for Performing Arts. W dedykacji Górecki skreślił zdanie: "Kwartetowi Kronos w dowód uznania”. Prawykonanie odbyło się w Minneapolis 21 stycznia 1989 roku.

>>Zobacz serwis specjalny: Henryk Mikołaj Górecki<<
I Kwartet smyczkowy – czy jak chciał kompozytor: Już się zmierzcha, muzyka na kwartet – wykorzystuje staropolską pieśń wieczorną Wacława z Szamotuł (ok. 1524– ok. 1560), oryginalnie z tekstem Andrzeja Trzecieskiego. Modlitwa, gdy dziatki spać idą (Już się zmierzcha) pojawiła się już wcześniej w dwóch kompozycjach Góreckiego: Chorale w formie kanonu na kwartet smyczkowy (1961/nowa wersja 1984) i w Muzyce staropolskiej (1969). Melodia głosu tenorowego Szamotulczyka posłużyła w I Kwartecie jako podstawa kanonu, który przerywany jest ścierającymi się, ostrymi brzmieniami dwóch par kwint czystych. To dwa światy, które wchodzą ze sobą w interakcję, przenikają się, walczą.

Plan słuchania wyglądał następująco:
I runda
Takty: 1 – 27 (Deciso-Marcatissimo; Molto Lento – Tranquillo)
II runda
Takty: 62 – 115 (od Molto lento)
III runda
Takty: 125 – 350 (środkowe Allegro)
Finał
Takty: 351 – 395 (do końca)
Audycję przygotował Jacek Hawryluk.

facebook.com/PlytowyTrybunalDwojki
***
Kolejne audycje
Sobota 14.12. godz. 17.00 – Sergiusz Prokofiew III Koncert fortepianowy. Sędziowie: Dorota Kozińska, Kacper Miklaszewski, Karol Radziwonowicz
Sobota 28.12. godz. 17.00 – Jerzy Fryderyk Haendel Mesjasz. Sędziowie: Dorota Kozińska, Anna Radziejewska, Kacper Miklaszewski (zwycięskie nagranie zaprezentujemy w całości o godz. 20.00).

Zobacz więcej na temat: Henryk Mikołaj Górecki

Czytaj także

Górecki w życiu osobistym

06.12.2013 22:00
- Gdy byliśmy mali, to wraz z bratem po kryjomu słuchaliśmy Beatlesów, bo tacie to by się nie spodobało - o Henryku Mikołaju Góreckim opowiadała w Dwójce jego córka Anna Górecka.
Henryk Mikołaj Górecki z żoną, pianistką Górecką, 1997
Henryk Mikołaj Górecki z żoną, pianistką Górecką, 1997Foto: TVP/PAP- Marek Wachowicz
Posłuchaj
25'50 Górecki w życiu osobistym/Audycja Anny Skulskiej (Dwójka)
więcej

Twórcę "III Symfonii” znamy przede wszystkim przez pryzmat jego dzieł. Jaki jednak był Henryk Mikołaj Górecki w życiu osobistym?

Żona Henryka Mikołaja Góreckiego, Jadwiga opowiadała w Dwójce, że poznała swojego męża na studiach i tam "na siebie zwrócili nawzajem uwagę”. Wspominała, że często chodzili na koncerty i muzyka była stale obecna w ich życiu. Byli też zgodni pod względem wyznawanych wartości. Gdy Henryk Mikołaj brał ślub, był wciąż studentem, ale także już docenianym kompozytorem, który otrzymywał państwowe stypendia.

Henryk Mikołaj Górecki w Polskim Radiu>>>
-  Jako młode małżeństwo mieliśmy obiecane dwa pokoje z kuchnią w budującym się na naszych oczach wysokim punktowcu. Kiedy przyszedł moment odbierania kluczy okazało się, że nie możemy ich otrzymać. Osoba, która je rozdzielała powiedziała nam: "niestety, albo będziecie czekać na nie około roku, kiedy się wybudują inne budynki albo otrzymacie teraz pokój z kuchnią. No to co wybieracie?” Wybraliśmy pokój z kuchnią, żeby od razu mieć swoje. Wkrótce po zamieszkaniu dowiedzieliśmy się, że nasze obiecane mieszkanie ma para dziennikarzy partyjnych i dlatego wylądowaliśmy w ciasnym mieszkaniu, gdzie mąż męczył się przez dziewięć lat – opowiadała Jadwiga Górecka.
Wspominała, że jej mąż bardzo cieszył się, gdy na świat przyszła ich córeczka. To on ją kąpał, gdyż uważał, że nikt tego tak dobrze nie zrobi. Po latach, ich córka, pianistka Anna Górecka opowiadała, że jej ojciec bardzo interesował się życiem swoich dzieci i zajmował się nimi. Mówiła, że wraz z bratem Mikołajem (obecnie kompozytor), gdy byli mali, po kryjomu słuchali np. Beatlesów, tacie to by się bowiem nie spodobało.
Jadwiga Górecka mówiła też o fascynacji swojego męża górami. Pomimo tego, że od dzieciństwa miał jedną krótszą nogę, co przeszkadzało mu w chodzeniu, odbył kilka wycieczek w Tatry. Oboje preferowali jednak niższe partie gór. - Przepadał za górami, za góralami, za folklorem, za widokami, za zapachami – wspominała Jadwiga Górecka.
Rozmawiała Anna Skulska
pp

Czytaj także

Uri Caine: utwory z listy Andrzeja Chłopeckiego są dla mnie ważne

13.12.2013 14:00
Znakomity pianista i kompozytor jazzowy opowiada o swoim nowym utworze dedykowanym pamięci Andrzeja Chłopeckiego, o wpływie Witolda Lutosławskiego na jazzmanów oraz o wyzwaniu, jakim okazał się dla niego Koncert fortepianowy Góreckiego.
Andrzej Chłopecki - związany z Programem 2 Polskiego Radia - był wybitnym publicystą, samotnym wilkiem polskiej krytyki muzycznej
Andrzej Chłopecki - związany z Programem 2 Polskiego Radia - był wybitnym publicystą, "samotnym wilkiem" polskiej krytyki muzycznejFoto: Jan Bebel/zbiory Archiwum Polskiego Radia.
Posłuchaj
16'12 Uri Caine: utwory z listy Andrzeja Chłopeckiego są dla mnie ważne (Filharmonia Dwójki)
więcej

Swoistą kulminacją tegorocznych koncertów w ramach "Lutosfer" - serii muzycznych wydarzeń w Zamku Ujazdowskim, był koncert z udziałem Uri Caine'a. Melomani na całym świecie znają legendarne już dziś opracowania "Wariacji Goldbergowskich" Bacha czy "Pieśni" Mahlera. Podczas jedynego wieczoru w Warszawie usłyszeć można było premierowe wykonanie kompozycji Caine’a dedykowanej pamięci zmarłego 23 września 2012 roku Andrzeja Chłopeckiego - wybitnego muzykologa i nestora polskiej muzyki współczesnej.

- Nie znałem Andrzeja Chłopeckiego. Jedyną możliwość poznania go stanowiła lista najważniejszych dla niego kompozytorów i ich dzieł, którą dostałem. Wielu znałem, innych nie, zwłaszcza młodych polskich twórców. Była to dobra sposobność, by choć trochę wejść w jego muzyczny świat - mówi Uri Caine w wywiadzie udzielonym Grzegorzowi Dąbrowskiemu. - Jeśli chodzi o formę utworu "In memoriam", to podążałem przede wszystkim za tekstem poetyckim. Bardzo podobają mi się te wiersze Miłosza. Zdałem sobie sprawę z piękna brzmienia języka polskiego, z tego, jak bardzo jest melodyjny. Uwielbiam słuchać w kawiarni, jak ludzie dyskutują po polsku, zwłaszcza gdy rozmawiają zakochani. Ten język brzmi jak muzyka - dodał.

Poza koncertem "In memoriam", przeznaczonym na sopran, fortepian improwizujący i orkiestrę smyczkową, w programie wieczoru (5 grudnia, Centrum Sztuki Współczesnej "Zamek Ujazdowski"), znalazły się między innymi utwory Witolda Lutosławskiego oraz Henryka Mikołaja Góreckiego. Okazała się, że dokonania polskich klasyków współczesności są Caine'owi bliskie.

- Wielu ludzi mówi o Lutosławskim, a jego muzyka oddziałuje na artystów improwizujących. Dla jazzmanów inspirujące jest to, jak polski kompozytor wykorzystywał znane mu sposoby improwizacji, jak w oparciu o nie budował struktury muzyczne. Podobne techniki stosowało wielu jazzmanów zmęczonych graniem standardów - podkreślił gość Dwójki. A o popularnym Koncercie fortepianowym Góreckiego Uri Caine powiedział: - Bardzo mi się podoba ten utwór. Ale też  jest niezwykle wyczerpujący. Ćwiczyłem go nieustannie przez ostatnie dwa tygodnie...

Serwis specjalny "Witold Lutosławski w Polskim Radiu" >>>

Grzegorz Dąbrowski rozmawiał też z Justyną Rekść-Raubo, organizatorką serii koncertowej "Lutosfery", oraz Markiem Mosiem, dyrektorem Orkiestry Aukso, która wystąpiła z Uri Caine'em w Warszawie. Oboje ciepło wspominali Andrzeja Chłopeckiego

Serwis specjalny "Henryk Mikołaj Górecki w Polskim Radiu" >>>

mm