Giotto – obudził malarstwo ze snu

Dwójka
Jacek Puciato 22.02.2012
Giotto – obudził malarstwo ze snu
Giotto. Fragment obrazu "Pięciu włoskich artystów" pędzla Paolo Uccello w zbiorach Luwru., foto: fot.sailko/Wikipedia

Był jednym z pierwszych, który rozpoczął odrodzenie: średniowieczne niebo sprowadził na ziemię, oswoił świętych, pokazał prawdziwe życie.

– W malarskiej scenie Sądu Ostatecznego w Padwie umieścił siebie, a jakże, w pierwszym szeregu zbawionych. Pucołowaty jegomość w różowym płaszczu, o pospolitych rysach i bystrym spojrzeniu stoi jako czwarty od lewej i jako jedyny nosi czapkę – podkreślała w Dwójce dr Bożena Fabiani opowiadając o Giotcie. To dziecko wsi, syn chłopa – który ponoć został odkryty przez mistrza Cimabue, kiedy portretował na kamieniu jedną ze swoich owieczek – stał się inspiracją dla kolejnych twórców. Podobno poza malarstwem trudnił się także lichwą, chociaż dla lichwiarzy nie miał litości i na swych obrazach skazywał ich na męki piekielne. Siebie natomiast widział zupełnie gdzie indziej…

Był pierwszym malarzem, który skonfrontował świętych z sytuacją życiową. Do sztuki zaczął wprowadzać dramaturgię – zamiast posługiwać się jedynie symbolami, przy pomocy malarstwa postanowił pokazać prawdziwe życie i emocje towarzyszące bohaterom przedstawianym na swoich obrazach. Jak powiedziała dr Fabiani: obudził malarstwo ze snu.

Kiedy wielki malarz zmarł, zamknięto wszystkie warsztaty w mieście, natomiast współczesny mu Dante poświęcił artyście czterowiersz w swojej komedii, jednoznacznie przyznając mu pierwszeństwo wśród wielkich.

Do najważniejszych dzieł Giotta di Bondone (ur. ok. 1266, zm. 1337 we Florencji) należą freski w kaplicy Scrovegnich w Padwie, w kościele Santa Croce we Florencji, a przede wszystkim: w bazylice św. Franciszka w Asyżu. Giotto jest również autorem projektu pięknej dzwonnicy stojącej przy katedrze Santa Maria del Fiore we Florencji.

Zapraszamy do wysłuchania gawędy dr Bożeny Fabiani.

kl

Czytaj także:

Najdziwniejszy malarz świata

- Tintoretto był malarzem, który nie miał jakichkolwiek oporów przed malowaniem dziwacznych scen, wiele z nich wymyślał – mówi dr Grażyna Bastek.

Wieniec wszystkich świętych

Obraz Belliniego przepełnia muzyka aniołów, ale nie jest ona przeznaczona dla naszych uszu. Mogą ją usłyszeć tylko święci.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
4 komentarzy
  1. dokladnosc
    (gość) 2012-03-04 05:36:01
    ciekawe pare lat tewmu bylem w Toskanii, spedzilem pare dni w miejscowosci Vicchio (rzeczywiscie ok, 35 km od Florencji) i przy okazji zwiedzilem w poblizu okazaly dom, gdzie urodzil sie Giotto jako syn burmistrza malej miesciny. Dom (odrestaurowany) miesci sie ponizej sredniowiecznego zameczku, ktory nalezal do miejscowego notabla. Kto chce niech sobie sprawdzi link: http://www.firenzeturismo.it/en/recensioni-firenze/welcome-again-casa-di-giotto.html
  2. bellona
    (gość) 2012-02-22 21:05:53
    Wysłuchałam z ciekawością wykładu prof. Bożeny Fabiani na temat nowatorsta Giotta, przejrzałam albumy i informacje na stronach internetowych dot. tego wspaniałego malarza. Dziękuję w imieniu radiosłuchaczy dwójki.
  3. Greg
    (gość) 2012-02-19 11:10:58
    Raz na 2 tygodnie
  4. Kwadrans
    (gość) 2012-02-18 20:03:11
    I znów tylko piętnaście minut Raz w tygodniu
06:00 - 10:00Poranek DwójkiSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo

Czytamy w Dwójce

Azja wbijany na pal

- Przytomny? - Przytomny. Patrzy rozumnie... - I w tej chwili ujrzał nad sobą twarz Luśni. - No, bratku - mówił wachmistrz spokojnym głosem - czas na cię... "Pan Wołodyjowski" w interpretacji Janusza Gajosa od 13 lutego w Dwójce.