Trójka

Przemysław Wipler: nie powinniśmy dawać ani sprzedawać Ukrainie broni na preferencyjnych zasadach

18.03.2015 09:18
- Niepokoję się iskanderami w Obwodzie Kaliningradzkim - przyznał w "Salonie politycznym Trójki" poseł Przemysław Wipler, szef sztabu kandydata na prezydenta Janusza Korwin-Mikkego.
Przemysław Wipler
Przemysław WiplerFoto: PR
Posłuchaj
07'28 Przemysław Wipler: nie powinniśmy dawać ani sprzedawać Ukrainie broni na preferencyjnych zasadach (Salon polityczny Trójki)
więcej
Obejrzyj
Przemysław Wipler: nie dawajmy broni Ukrainie (Salon polityczny Trójki)

Przemysław Wipler komentował w radiowej Trójce wypowiedzi Janusza Korwin-Mikkego w ukraińskim programie, po którym był on krytykowany za wpisywanie się w rosyjską propagandę.

- Janusz Korwin-Mikke już w 1992 roku mówił, że wielkim błędem Ukrainy było oddanie broni nuklearnej i że robiąc to, przypieczętowała kwestię Krymu, że jest to tylko kwestia czasu, gdy Rosja po niego sięgnie - podkreślił.

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

Poseł zwrócił uwagę, że lider partii KORWiN tłumaczył w programie, że "to, co wydarzyło się na Majdanie, jest źródłem i przyczyną nieszczęść Ukrainy". Przemysław Wipler wspominał, że półtora roku temu był zaproszony przez ówczesnego eurodeputowanego Pawła Kowala na spotkanie z przedstawicielami ukraińskich think-thanków i organizacji pozarządowych, podczas którego pytali go oni, w jaki sposób było przygotowywane referendum w sprawie odwoływania Hanny Gronkiewicz-Waltz w Warszawie, ponieważ chcieli "przygotować coś podobnego w Kijowie".

- Gdy zapytałem ich, kto finansuje ich sprzęt i pobyt w Polsce, wszyscy oni powiedzieli, że amerykańskie i niemieckie fundacje - podkreślił.

Przemysław Wipler mówił w "Salonie politycznym Trójki" też o zamieszkach w Legionowie i w Sosnowcu, o brutalności i bezkarności policji, o tym, że każdy "dorosły Polak powinien móc sobie wstrzykiwać, jeść, pić wszystko, co sobie życzy", a także o wyborach prezydenckich i szansach Janusza Korwin-Mikkego.

***

Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki

Prowadziła: Beata Michniewicz

Gość: Przemysław Wipler

Data emisji: 18.03.2015

Godzina emisji: 8.13

pp/mk

Czytaj także

Janusz Korwin-Mikke o zaangażowaniu Polski w "awanturę na Ukrainie"

24.02.2015 17:47
Kandydat na prezydenta Janusz Korwin-Mikke powiedział we wtorek w Lublinie, jednym z miast, gdzie obecnie prowadzi kampanię wyborczą, że państwo polskie nie powinno się mieszać w "awanturę na Ukrainie".
Janusz Korwin-Mikke nie popiera zaangażowania Polski w konflikt ukraiński
Janusz Korwin-Mikke nie popiera zaangażowania Polski w konflikt ukraińskiFoto: Wojciech Kusiński / Polskie Radio

Putin robi Polsce znakomitą robotę na Ukrainie, bo w wyniku jego działalności Ukraińcy znienawidzili Rosję – oświadczył Korwin-Mikke na konferencji prasowej. To jest z punktu widzenia polskiej polityki bardzo korzystne. Nie mamy powodu, żeby się w tę awanturę mieszać, żadnego – zaznaczył. Wyraził też swój pogląd o jedności terytorialnej Ukrainy. Czy z Donbasem, czy bez Donbasu, nie ma to najmniejszego znaczenia z punktu widzenia Polski – ocenił.

Zdaniem Korwin-Mikkego sankcje nakładane na Rosję biją w obie strony, ale silniej uderzają w Polaków, ponieważ Rosjan jest więcej. Taka sama strata po obu stronach, w przypadku Rosji rozkłada się na większą liczbę osób i każdy Rosjanin odczuwa ją słabiej.

KRYZYS NA UKRAINIE: SERWIS SPECJALNY >>>

Prezes ugrupowania KORWiN (Koalicja Ochrony Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja) zapowiedział, że jego partia do 6 marca zbierze wymaganą liczbę podpisów poparcia jego kandydatury w wyborach prezydenckich. Zapewnił, że zbiórka idzie łatwo i że w żadnych wyborach nie było takiej chęci do dawania podpisów za jego kandydaturą.

PAP/jż

 

Zobacz więcej na temat: Janusz Korwin-Mikke Lublin