Trójka

Decyzja ws. abonamentu jest w rękach polityków

05.12.2011 08:54
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przygotowała nowe rozwiązania dotyczące abonamentu radiowo-telewizyjnego.
Jan Dworak
Jan DworakFoto: PRSA
Posłuchaj
12'24 Jan Dworak w Salonie Politycznym Trójki 5.12.2011
więcej
Obejrzyj
Jan Dworak w "Salonie politycznym Trójki", 5 grudnia 2011

Poinformował o tym w Programie Trzecim Polskiego Radia przewodniczący Rady Jan Dworak. Powiedział on, że istnieją dwa projekty nowelizacji ustawy medialnej. Pierwszy obejmuje zmiany, które powinny zostać wprowadzone jak najszybciej, a drugi zasadnicze zmiany, wymagające konsultacji społecznych. Pierwszy projekt ma być gotowy w ciągu kilku tygodni. Uwzględnia on między innymi wyroki Trybunału Konstytucyjnego, dotyczące opłat koncesyjnych i cyfryzacji, ma też uszczelnić obecny system zbierania abonamentu.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

Dworak przypomniał, że w 2010 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż abonament powinien być ściągany. Rada zaproponowała między innymi, aby budżet państwa płacił abonament za osoby, które są zwolnione z jego płacenia. Choć zdaję sobie sprawę, że możliwości budżetu mogą być ograniczone w tym zakresie dodał Dworak.

Płacenie abonamentu

Jan Dworak powiedział, że nowe zasady płacenia abonamentu będą się opierać na założeniu, że każdy, kto ma w mieszkaniu energię elektryczną, ma radio, telewizor lub komputer. Jeśli ktoś nie ma żadnego z tych urządzeń, to może wystąpić o zwolnienie z abonamentu. Dworak powiedział, że gdyby wzrosła ściągalność abonamentu, to można by go obniżyć. Dodał, że osoby, które nie płacą abonamentu, mogą otrzymywać ostrzeżenia, iż zostaną wpisane do Krajowego Rejestru Długów. Podkreślił, że byłoby to zgodne z prawem.

Przewodniczący Krajowej Rady powiedział, że w tym roku uda się zebrać z abonamentu 470 milionów złotych, czyli więcej, niż przypuszczano na początku roku. Dworak wyraził nadzieję, że w przyszłym roku uda się zebrać jeszcze większą kwotę, pozwalającą mediom publicznym na właściwe wypełnianie misji.

Mówiąc o propozycji, aby dziennikarze zbierający materiały mieli taką ochronę prawną, jak funkcjonariusze publiczni, Dworak powiedział, że wszystkie rozwiązania podnoszące bezpieczeństwo dziennikarzy są potrzebne. Komentując opinie o upolitycznieniu mediów publicznych przewodniczący powiedział, że sytuacja w tych mediach jest lepsza, niż półtora - dwa lata temu. Dodał, że politycy we wszystkich krajach próbują wpływać na media.

IAR, sm

Komitet Obrony Robotników

Czytaj także

Więcej pieniędzy z abonamentu?

Prognoza ściągalności abonamentu na rok 2012 jest o wiele lepsza niż w roku 2011. Mimo to jest daleka od potrzeb - mówił w Senacie przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jan Dworak.

W Senacie odbyła się debata nad sprawozdaniem KRRiTV z działalności w roku 2010. Jan Dworak przypomniał, że Polskie Radio jest największym beneficjentem abonamentu. Korzysta z niego w 80 procentach. Poinformował, że KRRiTV odbyła już jedno posiedzenie dotyczące podziału abonamentu. Nie powiedział o szczegółach, ale zapewnił, że Rada nie zapomni o Polskim Radiu.

Zdaniem Jana Dworaka poprawę sytuacji finansowej mediów politycznych może zmienić jedynie ustawa. KRRiTV może jedynie przekonywać i namawiać - to jedyne narzędzia jakimi dysponuje -mówił. Dzięki współpracy z Pocztą Polską udało się zahamować spadek wpływów abonamentowych. Współpraca z urzędami skarbowymi już tak dobrze się nie układa, bo Ministerstwo Finansów ma swoją własną interpretację orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ściągalności abonamentu - mówił Dworak. Jego zdaniem zła sytuacja finansowa mediów publicznych jest przyczyną zbyt małej ilości programów misyjnych.

Telewizja, by mieć pieniądze musi nadawać rozrywkę, musi upodobnić się do komercji - przekonywał. Zdaniem Jana Dworaka media publiczne wymagają głębokiej reformy. Być może należy pomyśleć o jednym organizmie, wtedy koszty będą niższe - mówił. Jan Dworak przyznał, że spada oglądalność programów TVP, bo w ogóle - taka jest tendencja światowa - spada oglądalność programów ogólnych. Wzrasta natomiast oglądalność kanałów tematycznych. Przewodniczący KRRiTV poinformował, że za kilka dni w Internecie ruszy kanał tematyczny TVP Parlament. Zdaniem Jana Dworaka, Internet będzie za kilka lat naturalnym środkiem przekazu. 

rr

Czytaj także

Dworak: współpraca w KRRiT układa się dobrze

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji uważa, że prezydent powinien obiektywnie ocenić jej działalność.
Posłuchaj
17'04 Jan Dworak w Trójce
więcej

W czwartek sprawozdanie Rady odrzucił Senat, dokumentem zajmie się jeszcze Sejm i prezydent Bronisław Komorowski.

Przewodniczący Jan Dworak powiedział w Trójce, że przez kilka miesięcy działalności Rada pracowała nad trzema projektami ustaw, dotyczących mediów, i wydała wiele rozporządzeń. Dworak podkreślił, że współpraca wewnątrz Rady układa się dobrze. Przyznał jednak, że jeśli dwa największe kluby sejmowe są za odrzuceniem sprawozdania Rady, to Sejm może podjąć taką decyzję. Jan Dworak podkreślił, że trzeba oddzielić to, co robiła poprzednia Krajowa Rada, od tego, co robi obecna.

Odrzucenie sprawozdania przez Senat, Sejm i prezydenta oznaczałoby rozwiązanie Rady i powołanie nowej. Dworak powiedział, że nic mu nie wiadomo, aby ktoś zaplanował taki scenariusz. Jednocześnie nie wykluczył, że w przypadku odwołania Rady, będzie kontynuował swoją działalność na rzecz mediów. Podkreślił, że chce pracować w Radzie kilka lat, by zmieniać polskie media.

Przewodniczący dodał, że gdyby obecna Rada została rozwiązana, to trudno przewidzieć, jaka będzie następna. Rozwiązanie Krajowej Rady nie oznacza odejścia powołanych niedawno władz mediów publicznych. Jan Dworak przyznał, że władze mediów publicznych są wybierane przez określony układ polityczny. Ważne jest jednak, jak mogą działać i jak politycy wykorzystują swoją władzę. Dworak podkreślił, że media publiczne potrzebują stabilizacji, aby mogły się zmieniać. Przewodniczący Krajowej Rady powiedział, że wpływy z abonamentu radiowo-telewizyjnego będą w tym roku wyższe, niż plaanowano. Prognozy na przyszły rok są lepsze, niż w tym roku.

to

Czytaj także

Dworak: nową ustawę medialną poznamy po wyborach

W nowej kadencji parlamentu w KRRiT rozpoczną się prace nad projektem nowej ustawy medialnej, tzw. projekt twórców będzie brany pod uwagę, ale nie będzie jedynym - powiedział przewodniczący Rady Jan Dworak.

Podjęcie prac nad projektem zmian w funkcjonowaniu mediów publicznych Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zaplanowała w "Strategii regulacyjnej na lata 2011-2013". Bazą dla nich miał być właśnie tzw. projekt twórców, który zakładał m.in. zastąpienie abonamentu tzw. opłatą audiowizualną. Wnosić ją miałby niemal każdy, a jej ściąganiem - poprzez podatek PIT - miałyby zajmować się urzędy skarbowe. Projekt został zgłoszony w Sejmie jako poselski, jednak prace nad nim w obecnej kadencji parlamentu nie zakończyły się.

Jan Dworak odnosząc się do sytuacji po wyborach zaznaczył, że KRRiT chce od początku konsultować wszystkie możliwe zapisy ustawy z tymi siłami politycznymi, które będą tworzyły większość w parlamencie, by projekt miał duże szanse na uchwalenie.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Pytany o to, jaki model finansowania mediów publicznych powinien znaleźć się w nowej ustawie medialnej, Dworak ocenił, że utrzymany powinien zostać istniejący mechanizm abonamentowy. Zaznaczył, że kluczowe jest stworzenie skutecznego mechanizmu ściągania tej opłaty, która w takim wypadku mogłaby być niższe niż obecnie.

- Uważam, jak wielu ekspertów i praktyków tego rynku, że zdecydowanie powinien być to mechanizm abonamentu. Jeśli media publiczne mają mieć szansę, żeby być coraz bardziej niezależne, nie mogą zależeć od finansowania budżetowego - powiedział przewodniczący KRRiT.

Odnosząc się do apelu biskupa włocławskiego Wiesława Meringa, który wzywał m.in. do niepłacenia abonamentu w związku z obecnością Adama Darskiego "Nergala" w jednym z programów TVP, Dworak powiedział, że rozumie tę krytykę, jednak zwrócił uwagę, że telewizja publiczna jest finansowana z abonamentu jedynie w 13 proc.

Brak abonamentu odczuje najbardziej Polskie Radio

- Niepłacenie abonamentu wydaje mi się dosyć krótkowzroczne. Jeśli ten bojkot miałby odnieść skutek, to uderzy przede wszystkim w Polskie Radio i rozgłośnie regionalne, a chyba nie o to biskupom chodziło - powiedział Dworak.

Zwrócił on też uwagę na sprzeczne zapisy obowiązującego prawa, m.in. na te, które znajdują się w ustawie medialnej. Zgodnie z nią programy mediów publicznych powinny prezentować zróżnicowane poglądy i sprzyjać ich swobodnemu kształtowaniu się w społeczeństwie, z drugiej zaś strony - powinny respektować chrześcijański system wartości.

- Chrześcijański system wartości, jakkolwiek bardzo szeroki i pod którym ja się podpisuję, wyklucza inne systemy wartości. Zwracałem na to uwagę wielokrotnie w okresie 17 lat obowiązywania tej ustawy. Sprawa "Nergala" pozwoli się do tej sprzeczności ustosunkować - powiedział Dworak. Jak dodał, KRRiT dyskutowała już na ten temat, jednak czeka na różne opinie, by zająć wyważone stanowisko.

gs