Słuchaj
więcej

Gorąca dyskusja wokół Marszu w Obronie Demokracji i Wolności Mediów

13.12.2014 10:39
Marsz podzielił gości radiowej Trójki. Według części z nich to upolitycznienie rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, akcja, której celem jest dzielenie Polaków. - Wścieklizna i histeria wokół marszu utwierdza nas w postanowieniu, że będziemy manifestować - powiedział Joachim Brudziński z PiS.
Audio
  • 47'52
    Gorąca dyskusja wokół Marszu w Obronie Demokracji i Wolności Mediów (Śniadanie w Trójce)
Gorąca dyskusja wokół Marszu w Obronie Demokracji i Wolności Mediów
Foto: flickr/DrabikPany

W sobotę o godz. 13 w Warszawie ma się rozpocząć Marsz w Obronie Demokracji i Wolności Mediów współorganizowany przez Prawo i Sprawiedliwość. Ma w nim wziąć udział nawet 30 tys. osób. To już czwarty marsz w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce współorganizowany przez PiS. W tym roku odbywa się w kontekście wydarzeń związanych z niedawnymi wyborami samorządowymi, które - według polityków tego ugrupowania - zostały sfałszowane.
Zobacz serwis specjalny: STAN WOJENNY>>>
Henryk Wujec z kancelarii prezydenta oznajmił w audycji "Śniadanie w Trójce", że jego osobiście razi takie zawłaszczanie tradycji solidarnościowej. - Takie instrumentalne wykorzystywanie tej rocznicy jest błędem, jest niemoralne. No, ale jest demokracja i wolno chodzić. Jak ktoś chce organizować marsze, może to robić - podkreślił.
- Jak słyszę, że to jest niemoralne, to się pytam: czy ktoś kiedyś powiedział, że manifestowanie 11 listopada pod wodzą pana prezydenta to było zawłaszczanie święta? - zapytała Beata Kempa ze Sprawiedliwej Polski. Wyjaśniła, że marsz ma upamiętnić ofiary stanu wojennego, ale także zwrócić uwagę na problemy współczesnej Polski i Polaków. Jak stwierdziła, jeżeli nie chcemy doprowadzić do tego, że demokracja w Polsce umrze, za przyzwoleniem mediów, to ludzie muszą wyjść na ulicę zamanifestować to.
Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy" "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".
Robert Kwiatkowski z Twojego Ruchu skomentował, że powód, dla którego zorganizowano manifestację, czyli rzekome fałszerstwa wyborcze podczas niedawnych wyborów samorządowych "jest kuriozalny". - Miesiąc po wyborach nie ma niezbitego dowodu na to, że wybory do samorządu wojewódzkiego zostały sfałszowane - zaznaczył.
- Zarzut, że wybory zostały sfałszowane jest absurdalny - ocenił Jarosław Kalinowski. Polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego widzi w tej manifestacji "olbrzymią frustrację Jarosława Kaczyńskiego, Jarosław Gowina i Zbigniewa Ziobry, którzy widzą, że coraz bardziej się oddalają od szansy powrotu do władzy".  
- Im mniej będzie krytykowania tej manifestacji, tym bardziej niezadowoleni będą jej uczestnicy. Można domniemywać, że jedynym z motywów jest to, by zwrócić na nich uwagę - powiedział Jerzy Wenderlich z Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej uważa, że decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego przez lata dzieliła Polaków. - I dziś, w rocznicę 13 grudnia, wyprowadzanie Polaków na ulicę i dzielenie ich to jest grzech - stwierdził.
- Wścieklizna i histeria wokół marszu utwierdza nas w postanowieniu, że będziemy manifestować. (...) Będziemy protestować pokojowo, nikt nikogo nie dzieli. (...) Jest bardzo wiele powodów, do tego, by dzisiaj o demokrację się upominać i żadne ckliwe rozwodzenie się nad tym, że oto dzielimy Polaków, ani żadna histeria wylewająca się dzisiaj z mediów, nas nie zniechęci - oświadczył Joachim Brudziński z Prawa i Sprawiedliwości.
Goście radiowej Trójki mówili także o raporcie w sprawie więzień CIA oraz o tym, jak powinna zostać uregulowana sprawa wydatków polityków w kontekście afery wokół byłych posłów PiS i marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego.
***
Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
Prowadził: Beata Michniewicz
Gość: Beata Kempa (Sprawiedliwa Polska), Henryk Wujec (kancelaria prezydenta), Andrzej Halicki (PO), Joachim Brudziński (PiS), Jarosław Kalinowski (PSL), Robert Kwiatkowski (TR), Jerzy Wenderlich (SLD)
Data emisji: 13.12.2014
Godzina emisji: 8.13

(kk/mk)

Zobacz więcej na temat: HISTORIA polityka stan wojenny
Henryk Sienkiewicz

Czytaj także

PiS wychodzi na ulice Warszawy w rocznicę ogłoszenia stanu wojennego

13.12.2014 09:18
Nawet 30 tysięcy osób może wziąć udział w "Marszu w Obronie Demokracji i Wolności Mediów". Początek o godzinie 13. Głównym organizatorem demonstracji jest Prawo i Sprawiedliwość.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rocznica stanu wojennego. Prezydent apeluje: zapalcie "światełka wolności"

12.12.2014 21:23
Bronisław Komorowski zaapelował o zapalenie 13 grudnia w oknach mieszkań i domów "światełek wolności", z myślą o ofiarach stanu wojennego w Polsce oraz o tych, którzy dzisiaj walczą o wolność.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Manifestacja 13 grudnia. Jarosław Kaczyński: to jest marsz dla Polski

12.12.2014 21:52
W sobotę o godzinie 13 rozpocznie się w Warszawie Marsz w Obronie Demokracji i Wolności Mediów. Nieprzypadkowo odbywa się on w 33. rocznicę stanu wojennego.
rozwiń zwiń