Trójka

Udany debiut czy kompromitacja? Politycy podzieleni w sprawie Donalda Tuska

20.12.2014 11:35
Koalicja rządząca chwali Donalda Tuska, opozycja jest dużo bardziej ostrożna. Politycy goszczący w "Śniadaniu w Trójce" mówili o pierwszym unijnym szczycie poprowadzony w czwartek przez byłego polskiego premiera.
Donald Tusk objął obowiązki szefa Rady Europejskiej z początkiem grudnia
Donald Tusk objął obowiązki szefa Rady Europejskiej z początkiem grudniaFoto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Posłuchaj
48'07 "Śniadanie w Trójce" - 20 grudnia 2014 r.

Zdaniem szefa klubu PO Rafała Grupińskiego, należy zwrócić uwagę na poparcie przez unijnych przywódców wartego ponad 300 miliardów euro planu na rzecz pobudzenia inwestycji. W ocenie polityka Platformy Obywatelskiej, niezaproszenie na szczyt prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki nie było gafą ze strony Donalda Tuska. - Bardzo rzadko zaprasza się przywódców trzecich państw na szczyty europejskie. W tym przypadku nie było to konieczne, dlatego tego zaproszenia nie było - zaznaczył Grupiński.

Według Joachima Brudzińskiego z PiS, Poroszenko powinien zostać zaproszony do Brukseli dlatego, że w trakcie szczytu dyskutowano o sytuacji na wschodzie Ukrainy. - Ci, którzy chcieli zachwycać się panem Donaldem Tuskiem w Europie, rozczarowali się. Pan premier przyzwyczaił się, że zbyt długo nie pracuje i ten szczyt był jego kompromitacją. (…) Donald Tusk rozczarował. Król okazał się nagi - podkreślił.

Europoseł PSL Jarosław Kalinowski powiedział w radiowej Trójce, że obecność Petra Poroszenki w Brukseli nie była konieczna. Były szef Ludowców zaznaczył, że najważniejsza decyzja unijnego szczytu to fundusz na rzecz inwestycji. - Ten temat będzie jeszcze w szczegółach omawiany, ale jest to kluczowy projekt. Ponad 300 miliardów euro zostanie przekazane na inwestycje - przypomniał.

Włodzimierz Czarzasty z Sojuszu Lewicy Demokratycznej przekonywał, że trudno oceniać przewodnictwo Donalda Tuska tylko po jednym szczycie. - Pierwsze koty za płoty. (…) Ani on Europie nie zrobi lepiej, ani on Europie nie zrobi gorzej. Ważne, że ten plan dotyczący inwestycji został przedstawiony - dodał polityk SLD.

Tadeusz Cymański z Solidarnej Polski argumentował, że rola Donalda Tuska na unijnych szczytach nie będzie wiodąca. - Jest naiwnością sądzić, że Tusk w swojej nowej roli będzie autorem, on może być animatorem. (…) Jest za wcześnie, aby dokonywać jakieś głębszej i poważnej oceny jego działania w tej nowej roli. Oczekiwania są ogromne, a możliwości jego są bardzo małe. Tu trzeba być realistą. Ja się nie spodziewam żadnych cudów i jakiś spektakularnych sukcesów - podkreślił.

Barbara Nowacka z Twojego Ruchu uważa, że Unia Europejska potrzebuje więcej czasu, by trafniej sformułować plan działania wobec konfliktu na Ukrainie. - Przedstawiciele UE na ten czas nie mieli sobie wiele do powiedzenia. Stąd zapraszanie Poroszenki byłoby gestem kurtuazyjnym. Widać, że Unia Europejska nie jest jeszcze gotowa na pełne stanowisko dotyczące Ukrainy i Rosji - zaznaczyła.

Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy" "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

W ocenie Henryka Wujca, na pochwałę zasługuje dynamiczny styl, w jakim Donald Tusk przeprowadził szczyt UE. - To był krótki i konkretny szczyt. Tusk pokazał inny, sprawny, menadżerski styl. Sprawy trzeba załatwiać, a nie ciągle dyskutować. Moim zdaniem, to była bardzo dobra inauguracja Donalda Tuska - powiedział doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Donald Tusk objął obowiązki szefa Rady Europejskiej z początkiem grudnia. Jednym z jego głównych obowiązków jest przewodniczenie szczytom Rady, a także reprezentowanie Unii na zewnątrz.

Goście radiowej Trójki mówili także m.in. o sprawie Lasów Państwowych, a także o przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

***

Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce

Prowadził: Beata Michniewicz

Goście: Tadeusz Cymański (Solidarna Polska), Henryk Wujec (kancelaria prezydenta), Rafał Grupiński (PO), Joachim Brudziński (PiS), Jarosław Kalinowski (PSL), Barbara Nowacka (TR), Włodzimierz Czarzasty (SLD)

Data emisji: 20.12.2014

Godzina emisji: 9.09

aj/mp

Czytaj także

Pierwszy unijny szczyt Donalda Tuska w Brukseli: zielone światło dla planu inwestycyjnego Junckera

19.12.2014 10:30
W Brukseli unijny szczyt, któremu po raz pierwszy przewodniczył szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Wpadki nie było - przywódcy państw i rządów Unii Europejskiej poparli plan inwestycyjny o wartości ponad 300 miliardów euro.
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podczas szczytu Unii Europejskiej w Brukseli, 18 bm. Głównymi tematami rozpoczętych w czwartek po południu obrad są: program pobudzenia inwestycji w unijną gospodarkę, relacje z Rosją oraz pomoc dla Ukrainy.
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podczas szczytu Unii Europejskiej w Brukseli, 18 bm. Głównymi tematami rozpoczętych w czwartek po południu obrad są: program pobudzenia inwestycji w unijną gospodarkę, relacje z Rosją oraz pomoc dla Ukrainy.Foto: PAP/Radek Pietruszka
Posłuchaj
00'23 Sytuacja jest dramatyczna, dynamiczna. I ta sytuacja oczywiście wymaga błyskawicznej reakcji. Ale nie znajdziemy trwałego rozwiązania dla Ukrainy bez odpowiedniej, konsekwentnej, stanowczej i odpowiedzialnej strategii wobec Rosji mówił polski szef Rady Europy./IAR/
01'03 Przywódcy państw i rządów Unii Europejskiej poparli plan inwestycyjny o wartości ponad 300 miliardów euro. W Brukseli właśnie zakończyły się negocjacje w sprawie pomysłu zgłoszonego przez szefa Komisji Europejskiej Jean Claude Junckera./O szczegółach Magdalena Skajewska, Polskie Radio, Bruksela/

Uczestnicy szczytu poparli plan inwestycyjny o wartości ponad 300 miliardów euro. To zakończyło negocjacje w sprawie pomysłu zgłoszonego przez szefa Komisji Europejskiej Jean Claude Junckera.

Zgoda na plan inwestycyjny wartości 300 mld euro

Ten plan ma być kluczowym impulsem dla pobudzenia wzrostu gospodarczego i tworzenia nowych miejsc pracy we Wspólnocie. Komisja Europejska zaproponowała, aby utworzyć specjalny fundusz o wartości 21 miliardów euro, który miałby wygenerować inwestycje na kwotę 15-krotnie większą.

- Jeśli uda nam się utworzyć ten fundusz, może on stworzyć efekt kuli śniegowej. Jedna inwestycja pobudzi kolejne - mówił dziś przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz.

W styczniu przyszłego roku Komisja ma przedstawić propozycję przepisów dotyczących nowego instrumentu tak, by nowe inwestycje mogły ruszyć w połowie roku. Unijny fundusz będzie otwarty na wkłady państw członkowskich. Są one konieczne, by miał on większe szanse powodzenia.

Wstępne propozycje samych inwestycji już są, w całej Unii Europejskiej zgłoszono dotychczas ponad 2 tysiące projektów. Polska złożyła co najmniej 250 projektów na kwotę - tylko w perspektywie 2015-2017 - 17 miliardów euro - powiedziała premier Ewa Kopacz. Chodzi m.in. o inwestycje w infrastrukturę i sektor energetyczny.

E. Kopacz: Kwoty na nowy fundusz inwestycyjny UE nie będą wliczane do deficytu państw

TVN24/x-news

Tusk przed spotkaniem: mam tremę

Mam tremę" - mówił Donald Tusk przed pierwszym szczytem w roli przewodniczącego Rady Europejskiej. Podkreślił, że ze spotkania popłynie sygnał wsparcia także finansowego dla Ukrainy i dodał, ze rozmowa będzie również dotyczyła strategii wobec Rosji. „Nie znajdziemy trwałego rozwiązania dla Ukrainy bez konsekwentnej, stanowczej i odpowiedzialnej strategii wobec Rosji" - dodał.

Miało być krótko i konkretnie

Ekipa Donalda Tuska przygotowała bardzo krótki projekt wniosków na szczyt. Zamiast ponad 20-stronicowego dokumentu jak w przeszłości bywało, są zaledwie 3 kartki, o Ukrainie tylko dwa akapity.

To spotkało się z różnym odbiorem, podobnie jak zapowiedź, że szczyt może być skrócony z dwóch dni do jednego. Zadowolone były rządy unijnych krajów, ale krytykowali europejscy politycy.

„Rada rozpoczyna nową kadencję z Panem Tuskiem z jakimś takim zajęczym lękiem przed wyzwaniami" - mówiła wczoraj w Parlamencie Europejskim przewodnicząca Zielonych Rebecca Harms.

W obronę nowego przewodniczącego Rady wzięła premier Ewa Kopacz."Jest bardzo konkretny, a po efekcie tej dyskusji będziecie państwo go oceniać. Jestem przekonana, że ta Rada Europejska będzie naprawdę bardzo sprawnie i skutecznie przebiegała" - powiedziała Ewa Kopacz.

Sytuacja na Wschodzie ma być omówiona podczas kolacji.

Pomoc dla Ukrainy w oparciu o strategię wobec Rosji

Ten  powiedział przed rozpoczęciem spotkania, że konieczne jest też przygotowanie wspólnej, unijnej strategii wobec Rosji. Jej podstawą - jak tłumaczył - ma być nowoczesna, stabilna i niepodległa Ukraina.

– Sytuacja jest dramatyczna, dynamiczna i wymaga błyskawicznej reakcji. Ale nie znajdziemy trwałego rozwiązania dla Ukrainy bez odpowiedniej, konsekwentnej, stanowczej i odpowiedzialnej strategii wobec Rosji - mówił szef Rady Europejskiej.

Tusk: wsparcie finansowe dla Ukrainy, sankcje wobec Moskwy

Donald Tusk powiedział, że ze szczytu powinien popłynąć sygnał wsparcia dla Ukrainy, także finansowego. A wsparciem politycznym jest zaostrzenie sankcji gospodarczych wobec Krymu, zaanektowanego przez Rosję. Decyzję w tej sprawie podjęli przedstawiciele krajów członkowskich.

Drugie wyzwanie - jak mówił Donald Tusk - to pobudzenie inwestycji w Unii Europejskiej. – Sytuacja gospodarcza poprawiła się od momentu wybuchu kryzysu, ale jeszcze nie jesteśmy w pełni bezpieczni - powiedział szef Rady.

Unii Europejskiej potrzebna jest mocna gospodarka i inwestycje

Tłumaczył, że Europie potrzeba więcej inwestycji, więcej reform i zdrowych finansów publicznych. – Dlatego dziś oczekuję, że Rada Europejska wezwie do szybkiego ustanowienia Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych. To powinno pomóc w pobudzeniu prywatnych i publicznych inwestycji, których Europa naprawdę potrzebuje" - podkreślił Donald Tusk.

Ma w tym pomóc plan inwestycyjny przygotowany przez Komisję Europejską, rozpisany na 3 lata. Rzeczywistych pieniędzy, w gotówce jest około 20 miliardów euro, ale za pomocą inżynierii finansowej te pieniądze mają wygenerować kwotę 315 miliardów euro.

Europejscy przywódcy mają dziś wezwać Komisję, by przygotowała przepisy, które umożliwią uruchomienie inwestycji w połowie przyszłego roku.

IAR, jk

Czytaj także

Donald Tusk: Unia Europejska musi dostrzec swoją siłę w relacjach z Rosją

19.12.2014 10:35
UE potrzebuje wspólnej strategii wobec Ukrainy i przede wszystkim wobec Rosji. Rosja jest naszym strategicznym problemem – mówił Donald Tusk, szef Rady Europejskiej.
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald TuskFoto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Posłuchaj
00'56 Relacja Beaty Płomeckiej z Brukseli (IAR): szczyt Unii Europejskiej o Rosji i Ukrainie

KRYZYS UKRAIŃSKI: SERWIS SPECJALNY >>>

W polityce wobec Rosji Unia Europejska musi odzyskać pewność siebie i dostrzec własną siłę - powiedział w Brukseli przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk po zakończeniu unijnego szczytu.  Stosunki z Rosją oraz sytuacja na Ukrainie były tematem dyskusji w drugiej części obrad przywódców unijnych, którzy dyskutowali na ten temat przy kolacji.

- Nie znajdziemy długofalowego rozwiązania dla Ukrainy bez adekwatnej, spójnej i zgodnej europejskiej strategii wobec Rosji. Nowoczesna, bezpieczna i niepodległa Ukraina jest najważniejszym elementem tej strategii - powiedział Tusk na konferencji prasowej.

- Nasze podejście musi być zgodne z naszymi ambicjami i potencjałem. Musimy wyjść poza podejście reaktywne i defensywne. Musimy odzyskać swoją pewność siebie i dostrzec naszą własną siłę - dodał. Według Tuska UE "ma wspólne zrozumienie" dla wyzwania, związanego z polityką Rosji wobec sąsiadów i wróci do dyskusji na tedn temat w marcu.

”To będzie długa gra; nie ograniczy się do reakcji na jeden kryzys”

Tusk podkreślił, że sytuacja na Ukrainie jest "dramatyczna i dynamiczna", dlatego wymaga natychmiastowej reakcji UE. - Dyskutowaliśmy o finansowym wsparciu dla Ukrainy. Wysyłamy mocny sygnał, że jesteśmy gotowi udzielić wsparcia - powiedział.  Zdaniem szefa Rady Europejskiej konflikt na Ukrainie i działania Rosji wymagały "natychmiastowej", ale zarazem "pragmatycznej" reakcji UE.

- Nie potrzebujemy żadnej radykalnej ideologii. Unia Europejska potrzebuje przede wszystkim absolutnie zgodnej, wspólnej strategii wobec Ukrainy, ale przede wszystkim wobec Rosji. Jak już powiedziałem, Rosja jest dziś naszym strategicznym problemem - powiedział Tusk.

- Największym wyzwaniem jest dziś rosyjskie podejście nie tylko wobec Ukrainy ale też wobec Unii Europejskiej - dodał. Zdaniem Tuska dyskusja na szczycie pokazała, że Unia jest bardziej niż kiedykolwiek zjednoczona w tej sprawie. - To będzie długa gra, nie ograniczy się tylko do reakcji na jeden kryzys - dodał.

Juncker: znam Putina od lat

Zdaniem szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera działania Rosji są "rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego". Ale - powiedział - UE musi też utrzymać kanały komunikacji z Rosją. -Mam zamiar wejść w te kanały, odnaleźć swoje miejsce i spróbować wykorzystać atut, że znam (prezydenta Rosji) Władimira Putina od wielu lat - powiedział.

Merkel: nie ma podstaw do zniesienia sankcji

Niemiecka kanclerz Angela Merkel oceniła, że mimo trudnej sytuacji gospodarczej Rosji obecnie nie ma podstaw dla zniesienia sankcji wobec tego kraju. - Sankcje wprowadzono z konkretnych powodów i tylko ustanie tych powodów może spowodować zniesienie sankcji - powiedziała Merkel na konferencji prasowej po szczycie. - Uważamy za strategiczne wyzwanie to, czy prawo samostanowienia narodów ma decydujące znaczenie czy też ktoś, kto żyje w strefie wpływów określonego państwa nie może swobodnie decydować, dokąd przynależy - dodała. Jak zaznaczyła, na szczycie nie poruszano kwestii ewentualnych dostaw broni na Ukrainę.

(Fragmenty konferencji prasowej)

Dokument końcowy wyjątkowo krótki. Test w sprawie sankcji w marcu

Dokument końcowy szczytu zawiera zaledwie dwa akapity na temat Ukrainy. Przywódcy wyrazili zadowolenie z determinacji nowego ukraińskiego rządu do przeprowadzania reform politycznych i gospodarczych oraz zadeklarowali, że są gotowi do dalszej pomocy finansowej dla Ukrainy pod warunkiem spełnienia wymogów przedstawionych jej przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

- Sytuacja na wschodzie Ukrainy nadal jest bardzo niepokojąca - stwierdzono we wnioskach ze szczytu. Przypomniano, że w czwartek Unia zaostrzyła sankcje gospodarcze wobec Krymu. "Rada Europejska jest gotowa do podjęcia dalszych takich kroków jeśli będzie to potrzebne. Wszystkie strony, w tym Rosja, powinny aktywnie zaangażować się we wdrażanie w pełni uzgodnień z Mińska w sprawie zakończenia konfliktu - podkreślono w dokumencie końcowym obrad w Brukseli.

Szczyt zaapelował też o umożliwienie dostępu do miejsca katastrofy malezyjskiego samolotu pasażerskiego, który 17 lipca został zestrzelony nad wschodnią Ukrainą.

Z zadowoleniem przyjęto zapowiedź Komisji Europejskiej o zorganizowaniu pomocy humanitarnej dla cierpiącej ludności na Ukrainie.

Konkretne kwoty dotyczące pomocy nie padły, ale mówi się nieoficjalnie, że Unia mogłaby przekazać Ukrainie ponad 2 miliardy dolarów. Warunkiem są jednak reformy.

PAP/IAR/agkm

(Wideo: materiał Rady Europejskiej o szczycie UE)

(Wideo: Tusk przed szczytem UE)