Politycy o referendum w sprawie reformy edukacji

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2017 10:49
Obywatelski wniosek o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie reformy edukacji został skierowany w czwartek do sejmowej Komisji Ustawodawczej - tak zdecydował Sejm w głosowaniu. Czy to referendum ma sens?
Audio
  • Politycy o referendum w sprawie reformy edukacji (Śniadanie w Trójce)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: ESB Professional/shutterstock.com

Reforma oświaty rozpocznie się od nowego roku szkolnego. Zgodnie z nią gimnazja zostaną zlikwidowane. Uczniowie kończący w tym roku klasę VI szkoły podstawowej staną się we wrześniu uczniami VII klasy szkoły podstawowej.

- Reformę należy odwlec i przeprowadzić referendum (...) Mamy kolejny etap prób zniechęcania ludzi do instytucji referendum. Jeżeli odpowiednia liczba osób wyraziła taką wolę, to nie powinno być w ogóle dyskusji, powinno być momentalnie organizowane referendum - powiedział w audycji "Śniadanie w Trójce" Grzegorz Długi z Kukiz'15.

- Referendum ma sens ogromny. To, co zafundowała nam minister edukacji i rząd PiS jest rozwalaniem na zasadzie: tak, bo tak zadecydowaliśmy. Żadnej refleksji (...) Taką reformę trzeba robić ewolucyjnie i powoli. Wtedy to ma sens. A tak mamy chaos. Można to jeszcze zastopować - wskazał Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej.

- Nie jest za późno na referendum (...) Ono powinno się odbyć - oceniła Barbara Dolniak z Nowoczesnej. - Przeprowadzanie reformy, bo tamta nie była nasza, a my chcemy naszą, jest najgorsza rzeczą (...) Nikt nie ma wątpliwości, że pewne rzeczy trzeba było poprawić, ale wywracanie do góry nogami jest niewłaściwe - oznajmiła.

- Reforma ma charakter ideologiczny, została zrobiona na kolanie. Bałagan, tak naprawdę, dopiero przed nami. Dzisiaj jest chaos, natomiast ten prawdziwy bałagan dopiero przed nami - stwierdził Jarosław Kalinowski z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Jarosław Sellin z Prawa i Sprawiedliwości zauważył, że to na wniosek PiS wniosek został skierowany do komisji a nie odrzucony w pierwszym czytaniu. - Aczkolwiek zdajemy sobie sprawę, że inicjatorzy złożyli ten wniosek za późno. Prawo oświatowe zostało podpisane w styczniu, reforma zaczęła być wdrażana - ocenił.

- Reforma edukacji jest faktem, od kilkunastu miesięcy jest wdrażana. Rolą ministra edukacji jest, by ta reforma została wdrożona dobrze i do końca, żeby nie było perturbacji. Czy referendum powinno się odbyć? To jest decyzja Sejmu - oświadczył Krzysztof Łapiński z kancelarii prezydenta.

Wysłuchaj całej audycji, w której wraz z politykami rozmawialiśmy o ostatnich wypowiedziach kanclerz Niemiec i prezydenta Francji dotyczących Europy Środkowo-Wschodniej. Goście Trójki skomentowali też przesłuchanie syna byłego premiera Donalda Tuska - Michała Tuska przez sejmową komisję śledczą do spraw Amber Gold.

***

Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: Barbara Dolniak (.Nowoczesna), Grzegorz Długi (Kukiz'15)Andrzej Halicki (Platforma Obywatelska), Jarosław Sellin (Prawo i Sprawiedliwość), Jarosław Kalinowski (Polskie Stronnictwo Ludowe), Krzysztof Łapiński (Kancelaria Prezydenta RP
Data emisji: 24.06.2017
Godzina emisji: 9.09

kk/gs

Czytaj także

Referendum edukacyjne. Anna Zalewska: o losach wniosku zdecyduje Sejm

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2017 08:33
- O losach wniosku dotyczącego referendum edukacyjnego zdecydują posłowie. Skierowanie go do komisji było jedyną możliwą ustawową procedurą w tym przypadku - powiedziała minister edukacji narodowej zapytana, czy głosowanie w tej sprawie ma jeszcze sens.
rozwiń zwiń