Czy parlamentarny zespół ds. odszkodowań wojennych od Niemiec będzie skuteczny?

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2017 12:34
Z inicjatywy PiS powołano parlamentarny zespół ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej. Sprawę komentowali goście "Śniadania w Trójce".
Audio
  • Politycy o parlamentarnym zespole ds. odszkodowań wojennych od Niemiec (Śniadanie w Trójce)
1 września 1939, Niemcy wkraczają do Polski (propagandowe zdjęcie pozowane)
1 września 1939, Niemcy wkraczają do Polski (propagandowe zdjęcie pozowane)Foto: Hans Sönnke [Public domain], Wikimedia Commons

Barbara Dolniak (Nowoczesna) stwierdziła, że "powstający zespół nie powinien dzielić już pieniędzy, bo eszcze nie ma ich w kieszeni, i nie powinien tworzyć atmosfery, która tylko i wyłącznie zepsuje nam relacje z Niemcami".

Stanisław Tyszka (Kukiz’15) dodał, że "jeżeli ta sprawa ma być podjęta na poważnie, to powinna być ponadpartyjna". – Tworzenie takiego zespołu przez posłów tylko z Prawa i Sprawiedliwości nie jest dobrym posunięciem. Tego typu rzeczy powinny odbywać się na stopie nieoficjalnej. Nie róbmy z tego sprawy, która dzieli i psuje relacje z naszymi sojusznikami  apelował.

Jacek Sasin (PiS) potwierdził, że "postulat ponadpartyjności jest słuszny".  To jest bardzo potrzebny zespół. Może do niego przystąpić każdy poseł. To będzie test dla opozycji, czy chce pracować i rozmawiać, czy kontestuje zasady upominania się o to, co się nam należy. Nie chodzi o to, żeby nas wszyscy lubili. Najważniejsze jest to, byśmy dbali o polskie interesy – dodał poseł PiS.

Rafał Grupiński (PO) stwierdził z kolei, że "polskim interesem jest zachowywać jak najlepsze stosunki z Niemcami".  Nie powinniśmy psuć stosunków międzynarodowych. Jeżeli będziemy podnosić kwestie reparacji w sposób propagandowy, a nie dyskretny i kuluarowy, to wywołamy demony wątpliwości i obudzimy ruchy wypędzonych w Niemczech – dodał Grupiński.

Krzysztof Łapiński (Kancelaria Prezydenta) powiedział, że "to suwerenne prawo posłów, by powoływać takie zespoły, jakie uważają za stosowne".  Najlepiej byłoby, gdyby ten zespół były ponadpartyjny, bo to pokazałoby wagę sprawy. Co do reparacji, to widać, że ta kwestia nie będzie zamknięta po jednym pstryknięciu. Trzeba robić wszystko, by stawiać tę sprawę skutecznie. Trzeba pamiętać, że Niemcy wywołali wojnę i ją przegrali, a Polska była krajem, który odniósł ogromne straty materialne i ludzkie. Od tego tematu nie uciekniemy – stwierdził Łapiński.

Jarosław Kalinowski (PSL) dodał, "że był czas, kiedy ten temat można było skutecznie stawiać".  Dziś temat ten wywołuje dużo emocji. Według mnie po prostu kończy się paliwo "smoleńskie" i trzeba dać nowe paliwo, by zainteresować ludzi  powiedział poseł PSL.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Śniadanie w Trójce
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: Rafał Grupiński (Platforma Obywatelska), Jarosław Kalinowski (Polskie Stronnictwo Ludowe), Jacek Sasin (Prawo i Sprawiedliwość), Barbara Dolniak (Nowoczesna), Krzysztof Łapiński (Kancelaria Prezydenta), Stanisław Tyszka (Kukiz'15)
Data emisji: 30.09.2017
Godzina emisji: 9.09

koz/iwo

Czytaj także

Sprawa reparacji wojennych. "Tematu nie da się już włożyć pod dywan"

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2017 10:33
W czwartek prezydenci Polski i Niemiec – Andrzej Duda i Frank-Walter Steinmeier – spotkali się na Malcie przed rozpoczęciem szczytu przywódców Grupy Arraiolos. Jednym z tematów rozmów były reparacje wojenne. Sprawie skomentowali goście "Śniadania w Trójce".
rozwiń zwiń