Trójka

Spór wokół TK trwa. Propozycja premier podzieliła polityków

21.01.2016 19:30
Kluby opozycyjne: PO, Nowoczesna i PSL odrzuciły propozycję Beaty Szydło dotyczącą Trybunału Konstytucyjnego. Do tej sprawy odnieśli się goście "Pulsu Trójki".
Spór wokół Trybunału trwa od kilku tygodni
Spór wokół Trybunału trwa od kilku tygodniFoto: PAP/Radek Pietruszka
Posłuchaj
13'37 Maks Kraczkowski i Adam Szłapka o burzy wokół TK (Puls Trójki)
więcej

W czwartek w Kancelaria Prezesa Rady Ministrów odbyło się spotkanie szefowej rządu z szefami klubów parlamentarnych. Podczas rozmowy, premier mówiła o tym, w jaki sposób można rozwiązać pat wokół Trybunału. Chodzi o propozycję, by ośmiu z piętnastu sędziów TK wskazywała opozycja. To rozwiązanie nie przypadło jednak do gustu większości klubów opozycyjnych.

Adam Szłapka z Nowoczesnej tłumaczył w "Pulsie Trójki", dlaczego jego partia jest przeciwko rozwiązaniu, które zostało zaproponowane przez Beatę Szydło. - Tego typu propozycje, które mają omijać wszelkie procedury, omijać obowiązujące prawo - są niepraworządne - ocenił. Polityk mówił także o tym, jak - w jego ocenie - powinien zostać rozwiązany spór wokół TK.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy","Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Maks Kraczkowski z Prawa i Sprawiedliwości mówił w radiowej Trójce, że za zamieszanie odpowiada Platforma Obywatelska. Polityk PiS zaznaczył, że propozycja premier ma na celu doprowadzenie do zakończenia kryzysu wokół TK. Kraczkowski dziwi się postawie opozycji. Jego zdaniem, TK powinien jak najszybciej zająć normalną pracą.

Goście "Pulsu Trójki" odnieśli się także do debaty w PE o Polsce. Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Puls Trójki 
Prowadzi: Marcin Zaborski

Goście:
Maks Kraczkowski (PiS) i Adam Szłapka (Nowoczesna)
Data emisji: 21.01.2016  
Godzina emisji: 17.45

aj/mp

Komitet Obrony Robotników

Czytaj także

Premier spotkała się z liderami opozycji. Bez porozumienia ws. TK

21.01.2016 14:52
Premier Beata Szydło zaproponowała kompromis w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, jednak większość klubów opozycyjnych nie zgadza się na te rozwiązania.
Premier Beata Szydło podczas konferencji prasowej po spotkaniu z przedstawicielami klubów parlamentarnych w KPRM
Premier Beata Szydło podczas konferencji prasowej po spotkaniu z przedstawicielami klubów parlamentarnych w KPRMFoto: PAP/Radek Pietruszka
Posłuchaj
00'22 Premier Beata Szydło o kompromisie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego (IAR)
00'29 Ryszard Petru, lider Nowoczesnej, mówił po spotkaniu, że w sprawie Trybunału trzeba postępować zgodnie z prawem (IAR)
00'27 Według szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego, dwie partie opozycyjne, chcąc zyskać większą popularność, konkurują ze sobą w radykalizmie (IAR)
00'27 Szef klubu PO Sławomir Neuman powiedział po spotkaniu, że jego partia nie zgodzi się na propozycję PiS (IAR)
00'14 Marek Sawicki z PSL powiedział, że dalsza dyskusja o Trybunale Konstytucyjnym może toczyć się dopiero po spełnieniu pewnych warunków (IAR)
00'24 Paweł Kukiz krytykował pozostałe partie za brak inicjatywy w sprawie Trybunału (IAR)
więcej

W ocenie szefowej rządu, spór wokół Trybunału ma charakter polityczny, a nie prawny. Premier mówiła, że jej pomysł polega na tym, by w Trybunale ośmiu sędziów wskazywała opozycja, zaś siedmiu partia rządząca.

- Na propozycję kompromisu, który przedstawiłam, propozycję położoną na stole, usłyszeliśmy ze strony klubów opozycyjnych - PO, PSL i Nowoczesnej - że nie ma zgody na taki kompromis i nie ma woli do przystąpienia do wspólnej pracy nad szukaniem tego kompromisu politycznego w pluralizmie - mówiła Beata Szydło.

Najważniejsza kwestia imigrantów

Zdaniem premier, sprawa debaty w Parlamencie Europejskim przykrywa realne problemy Unii - między innymi kwestię imigrantów.

Szefowa rządu powiedziała, że w kontekście ewentualnej rezolucji PE przeciwko Polsce, Platforma Obywatelska dała sobie dwa tygodnie na podjęcie decyzji w tej sprawie.

- A jednocześnie w tym samym czasie w Parlamencie Europejskim jest w tej chwili informacja, że właśnie ta decyzja za dwa tygodnie zostanie podjęta. Więc trudno nie mieć skojarzenia, że jest tu korelacja i pewna współpraca czy współpodejmowanie pewnych decyzji, jeżeli chodzi o to działanie czy ten spektakl, który jest w tej chwili przeciwko Polsce organizowany - stwierdziła premier.

Beata Szydło dodała, że warto również dyskutować o propozycji kompromisu w sprawie Trybunału, którą przedstawił klub Kukiz'15.

- Ale trzeba wykonać pierwszy krok, żeby można było mówić o ewentualnie dalszych pracach. Z naszej strony jest wola i otwartość do tego, żeby taką współpracę podjąć. Partie opozycyjne, poza klubem Kukiz'15, oczywiście te propozycję, tę wyciągniętą dłoń odrzucają - powiedziała premier.

Źródło: TVN24/x-news

Po spotkaniu szef klubu PiS Ryszard Terlecki ocenił, że dwie partie opozycyjne, chcąc zyskać większą popularność, konkurują ze sobą w radykalizmie, nie mając zarazem żadnych konstruktywnych propozycji.

Wicemarszałek Sejmu zapewnił, że PiS podtrzymuje dobrą wolę w sprawie TK.

Co na to opozycja?

Politycy PO, PSL i Nowoczesnej odrzucają jednak propozycję partii rządzącej w sprawie Trybunału.

Szef klubu PO Sławomir Neumann powiedział, że najpierw to prezydent Andrzej Duda musi zaprzysiężyć trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji. Zgodność z konstytucją tej decyzji potwierdził 3 grudnia wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

- I potem możemy dyskutować o tym, jaki jest ład konstytucyjny w Polsce. Bez tego nie ma żadnej dyskusji o rozwiązaniach związanych z Trybunałem Konstytucyjnym. Oczekujemy, że przez najbliższe dwa tygodnie pan prezydent Andrzej Duda i środowisko PiS przyjmie ślubowanie od trzech wybranych przez poprzedni Sejm sędziów. Przywróci to ład konstytucyjny i będziemy wszyscy szanować orzeczenia Trybunału - oświadczył szef klubu PO.

Sławomir Neuman dodał, że jeżeli ten warunek nie zostanie spełniony europosłowie PO przygotują rezolucję dla Parlamentu Europejskiego dotyczącą sytuacji w Polsce, bez wniosku o jakiekolwiek sankcje.

Również lider Nowoczesnej Ryszard Petru uznał, że propozycje PiS są nie do zaakceptowania.

- Była propozycja tak zwanego kompromisu, który naszym zdaniem nie jest kompromisem. Tak długo jak prezydent Andrzej Duda nie przywróci stanu konstytucyjnego, czyli nie doprowadzi do ślubowania trzech wybranych w październiku sędziów, tak długo nie ma powodów do tego, aby na ten temat rozmawiać. Gdybyśmy weszli w taką dyskusję, to sankcjonowalibyśmy niejako łamanie prawa przez pana prezydenta i PiS - ocenił Ryszard Petru.

Z kolei Marek Sawicki z PSL powiedział, że dalsza dyskusja o Trybunale Konstytucyjnym może toczyć się dopiero po spełnieniu pewnych warunków.

- Gdy zostanie przywrócony porządek konstytucyjny, orzeczenia Trybunału z 3 i 9 grudnia zostaną wykonane, a prezydent zaprzysięży trzech sędziów prawidłowo wybranych w VII kadencji i Trybunał będzie mógł w pełni realizować swoje zadania - wyliczał poseł PSL.

Z pewnym dystansem do propozycji PiS odnosi się ugrupowanie Kukiz'15. Lider formacji - Paweł Kukiz - krytykował w Sejmie podejście innych klubów opozycyjnych.

- Nie zauważyłem, aby ze strony innych podmiotów politycznych była jakakolwiek wola wyjścia na drodze konsensusu z tego kryzysu - powiedział Paweł Kukiz, dodając, że kwestia referendum w sprawie Trybunału Konstytucyjnego jest "do rozważenia".

Źródło: TVN24/x-news

Według propozycji formacji Pawła Kukiza, Trybunał Konstytucyjny powinien liczyć 18 sędziów, a ich wybór odbywałby się większością 2/3 posłów.

Propozycja zakłada również wygaszenie mandatów wszystkich obecnych sędziów. Do tego jednak potrzebna byłaby zmiana konstytucji. Taka reforma wymagałaby poparcia przez 307 posłów, przy pełnej frekwencji na sejmowej sali.

Prawo i Sprawiedliwość oraz Kukiz'15 musiałyby przekonać około 30 posłów innych partii.

mr