Pożegnanie ppłk. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" . "Chwała bohaterom"

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2016 18:50
W niedzielę pożegnanie ppłk. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki". Pułkownik (w dniu śmierci posiadał stopień majora) był jedną z kilkuset ofiar komunistycznej bezpieki. W czasie drugiej wojny światowej dowodził 5. Brygadą Wileńską AK, walczącą z wojskami niemieckimi i litewskimi jednostkami oraz wrogo nastawioną sowiecką partyzantką.
Audio
  • Dr Kazimierz Wóycicki i dr Kazimierz Krajewski o podpułkowniku Zygmuncie Szendzielarzu "Łupaszce" (Puls Trójki)
Msza św. w łódzkiej archikatedrze podczas uroczystości pogrzebowych Żołnierza Wyklętego majora Zygmunta Szendzielarza Łupaszki
Msza św. w łódzkiej archikatedrze podczas uroczystości pogrzebowych Żołnierza Wyklętego majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki"Foto: PAP/Grzegorz Michałowski

We wrześniu 1945 r. wyjechał na Pomorze, gdzie prowadził działalność dywersyjną. Został aresztowany 30 czerwca 1948. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na wielokrotną karę śmierci. Wyrok - poprzez strzał w tył głowy - wykonano 8 lutego 1951 r. Przez kilkadziesiąt lat komuniści ukrywali jego miejsce pochówku.

<<<Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka". Serwis specjalny>>>

Doktor Kazimierz Krajewski z Instytutu Pamięci Narodowej mówi, że system komunistyczny był najgorszym systemem, jaki istniał w dziejach i nikt dziś nie kwestionuje twierdzenia, że należało z nim walczyć.


Czytaj więcej
łupaszka1200.jpg
Pożegnanie ppłk. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki"

Jego zdaniem komuniści "starali się tych ludzi zabić podwójnie" odbierając im, przez swoją propagandę, funkcjonowanie w świadomości obywatelskiej. - Starali się ich zhańbić. Nie tylko zacierali ślady swoich zbrodni, ale zadawali tym ludziom śmierć cywilną - mówi gość Trójki.

- Na szczęście dożyliśmy takich czasów, że ekipa IPN odnajduje miejsca, w których ich potajemnie chowano, więc możemy ich w sposób godny, przyjęty w naszej cywilizacji, pochować, jak bohaterów walki o niepodległość. Taki pogrzeb będzie miał  Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" - podkreśla dr Krajewski. - Chwała bohaterom - dodaje.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki","Komentatorzy","Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Doktor Kazimierz Wóycicki z Uniwersytetu Warszawskiego mówi, że ppłk. Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" bez wątpienia należy do najwybitniejszych powojennych dowódców partyzanckich.

Rozmówca Damiana Kwieka podkreśla, że bardzo ważne są poszukiwania szczątków, prowadzone przez IPN. - To są ludzkie tragedie - mówi historyk.

Według niego część kultu Żołnierzy Wyklętych ma w Polsce "skrzywiony charakter". - Martwię się, że ta pamięć nie jest tak ukształtowana i pogłębiona, jak być powinna. Jest uproszczona i manipulowana - ocenia Kazimierz Wóycicki.

''

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Puls Trójki

Prowadzi: Damian Kwiek

Goście: dr Kazimierz Wóycicki (Uniwersytet Warszawski), dr Kazimierz Krajewski (Instytut Pamięci Narodowej)

Data emisji: 22.04.2016

Godzina emisji: 17.45

kh/ei

Czytaj także

Szef MON: żegnając majora "Łupaszkę", witamy niepodległą Polskę

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2016 07:09
W czwartek w Łodzi rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" - legendarnego dowódcy Armii Krajowej, Żołnierza Wyklętego.
rozwiń zwiń