Państwo nie jest od tego, by zapewniać nam dobrobyt

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2012 16:00
- Alternatyw dla obecnej reformy emerytalnej jest kilka. Można na przykład jeszcze bardziej podnosić wiek emerytalny, jak proponują kraje skandynawskie. Ale zamiast łatać system w nieskończoność, można też całkiem go zmienić - uważa prof. Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha.
Audio
Państwo nie jest od tego, by zapewniać nam dobrobyt
Foto: Glow Images/East News

W piątek 20 kwietnia rząd przyjął projekty dotyczące podniesienia wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet do 67 lat, a także emerytury służb mundurowych. Reforma jest rozłożona w czasie, wiek emerytalny 67 lat dla kobiet będzie obowiązywał dopiero w 2040 roku. Reforma wydłuża o 10 lat staż pracy służb, m.in. żołnierzy i policjantów, z 15 do 25 lat. Mundurowi mogą przejść na emeryturę po 55 roku życia. PiS zapowiada, że jeśli dojdzie do władzy, wstrzyma te zmiany.

Zdaniem prof. Roberta Gwiazdowskiego państwo nie jest ani od tego, by zapewnić nam dobrobyt na emeryturze w sytuacji, gdy nie pracujemy. -  A jeśli państwo może coś zrobić, to tak jak w Kanadzie czy Nowej Zelandii ustanowić emeryturę państwową, która będzie zasiłkiem uzyskiwanym na stałe po to, by - zgodnie z hasłem niemieckich socjalistów XIX wieku - nie umierali z głodu na ulicy.

Ekspert uważa, że w Europie politycy nie podejmują tego rozwiązania, gdyż boją się utraty głosów wyborców. - Jeśli już weszliśmy w głupi model, to trudno się z niego wycofać - podkreślił.

Zdaniem posłanki Małgorzaty Sadurskiej (PiS) ta reforma nie jest przemyślana. - Nie ma żadnych konkretnych wyliczeń, które by uzasadniały podniesienie wieku akurat o 7 lat, czy ustalenie emerytury częściowej akurat na wysokości 50 proc. właściwej - powiedziała. Podkreśliła, że trzeba skupić się na działaniach długofalowych. - Program "50 Plus" nie działa, polityka prorodzinna podobnie, dziwię się, że Platforma Obywatelska nie chce skorzystać z naszych propozycji, jak choćby tej, by dać Polakom możliwość wyboru między OFE i ZUS - podkreśliła.

Prof. Elżbieta Mączyńska (SGH) uznała konieczność wydłużenia wieku emerytalnego. - Im dłużej żyjemy, tym dłużej powinniśmy pracować jeśli chcemy, by emerytury były przyzwoite. Najważniejsze jest jednak nie samo podniesienie wieku emerytalnego, ale rozwiązania okołoemerytalne: polityka kształtowania rynku dla osób starszych, właściwe funkcjonowanie ochrony zdrowia, system przedszkoli i żłobków, to wszystko jest jeszcze u nas w powijakach - wyjaśniła.

Jakie jeszcze zmiany planuje rząd? Skąd pochodzą środki na emerytury obywatelskie obowiązujące w Kanadzie? Dowiesz się słuchając całej audycji "Za, a nawet przeciw - 24 kwietnia 2012", w której wypowiadali się także słuchacze i eksperci: Stanisław Żelichowski (PSL), Sławomir Neumann (PO), dr Janusz Grobicki z Centrum im. Adama Smitha i Tadeusz Staniewski - Krajowa Partia Emerytów i Rencistów.

www.dkkozienice.pl