Roma Ligocka: jesteśmy armią ludzi, którzy przeżyli dramat

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2012 14:00
- "Zamrożenie emocjonalne" dobrze opisuje ten stan, kiedy zostajemy w jakimś okresie życia i nigdy z nie niego nie wychodzimy. Nie potrafimy siebie do końca polubić, sobie i innym zaufać. To biedne dziecko, które nigdy nie było akceptowane i chwalone, w człowieku zostaje - mówi pisarka o swoich doświadczeniach.
Audio
Roma Ligocka podczas Targów Książki we Frankfurcie. 21 października 2005.
Roma Ligocka podczas Targów Książki we Frankfurcie. 21 października 2005.Foto: fot. PAP/DPA/Uwe Zucchi

'Dobre dziecko' wciąż winy szuka w sobie i stara się zasłużyć na dobre uczucie. Nauczone posłuszeństwa, ukrywania własnych myśli i potrzeb, w dorosłym życiu też nie pozwala sobie mówić "nie" - właśnie ze strachu przed utratą akceptacji czy miłości rodziny.

Taki tytuł ma też książka Romy Ligockiej, malarki, pisarki, która - z dystansu dojrzałej kobiety - pokazuje osobistą sytuację: emocjonalny związek z matką, anoreksję, samotność i lęki, które ciągną się za Nią przez życie.

Uśmierzyć ból

- Od dawna wiedziałam, że jest kilka tematów, o których będę musiała napisać. Wiedziałam też, że to będzie bolesny proces, bo nie wystarczy posłużyć się przy tym rzemiosłem, talentem, ale też sercem, że trzeba to wyrywać z duszy po kawałku. Wiele razy wątpiłam czy potrafię, ale jednocześnie chciałam tą książką uśmierzać ból - mówiła w rozmowie z Grażyną Dobroń .

/

Pisarka dodała, że już podczas pierwszych spotkań z czytelnikami otrzymała wiele pozytywnych sygnałów, usłyszała słowa świadczące o tym, że książka "Dobre dziecko" pomaga, uwalnia. - A jednocześnie nie potrafię pomóc sobie samej. Umiem bardziej dawać, niż brać. Wciąż wydaje mi się, że nie zasłużyłam na ludzkie ciepło.

Zasłużyć

'Dobre dziecko' obecne w dorosłym źle reaguje na komplementy, stale podpowiada, że nikomu nie można zaufać - choć dorosły tego pragnie - bo i tak w końcu każdy porzuci, gdy zobaczy, że nie jest się dobrym, że się nie zasługuję
- Ja to mam na każdym spotkaniu autorskim, siedzi 200 zachwyconych osób i miło sobie rozmawiamy, a ja myślę tylko o tym, że mnie zdemaskują, że jestem przecież bardzo nieudanym ludzkim stworem. To są takie strachy, które w nas są, musimy z nimi żyć, musimy je oswajać, tylko tyle możemy zrobić - podkreślała w "Dobronocce".

Zawsze jest "dziś"

Roma Ligocka przyznaje, że rozpoczynając pracę nad książką miała świadomość podobnych cierpień innych ludzi. - Liczyłam, że książka troszeczkę uporządkuje te wszystkie nasze dzikie myśli, bolesne uczucia, mieszaninę emocji i strachu, która w nas jest. Już uświadomienie sobie tego oraz faktu, że jesteśmy armią ludzi, których coś w życiu spotkało, pomaga. Nie zmienimy przeszłości, ale zawsze jest ta chwila, gdy mówimy sobie: "od dziś może być lepiej, bo już tyle wiem".

Na tym polega podstawowa różnica między dzieckiem, które czuje się samo i dorosłym, który może rozmawiać, zwracać się o pomoc, radzić. - Może po to pisałam tę książkę, może po to ona jest, by takie spotkania miały miejsce - podsumowała rozmowy ze słuchaczami Trójki.

Jak Roma Ligocka odnalazła się w roli mamy? Czym jest przebaczenie? Jak można pomóc sobie i innym w dorosłości? Posłuchaj całej audycji, w której swoimi przeżyciami dzieli się też słuchacze Trójki.

"Dobronocka" na antenie Trójki można słuchać w nocy z niedzieli na poniedziałek między północą a 2.

Czytaj także

Ucieczka od świata podróżą w głąb siebie

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2012 18:24
Dla Polaków wyjazd to zarabianie i odkładanie pieniędzy na lepsze życie, ale można też wyjechać po to, by rozejrzeć się po świecie, złapać oddech, zdobyć doświadczenia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Odkłamać siebie

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2012 14:46
- Z jednej strony dbamy o pozytywny wizerunek, z drugiej mamy o sobie słabe mniemanie. Samoocena wciąż stanowi dla nas problem - mówi psycholog dr Joanna Heidtman.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ciało czasami reaguje po swojemu … pierwotnie

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2012 14:40
- Ludzie zapominają, że w sytuacjach społecznych najczęściej powstrzymujemy naturalne reakcje - mówi Tomasz Jamroziak, psycholog.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Maria Serweryn nie ma nic do ukrycia

Ostatnia aktualizacja: 01.12.2012 09:00
- Nie jest przyjęte, że kobiety w ciąży robią test na HIV, to podstawowy powód, dla którego wzięłam udział w kampanii - mówi Maria Seweryn o kampanii "Nie mam nic do ukrycia - zrobiłem/am test na HIV!".
rozwiń zwiń