X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Trójka

Zapraszamy do Trójki - ranek

21.11.2008
0 0 0
W dzisiejszej audycji dr Andrzej Kruszewicz opowie o dokarmianiu ptaków. Sprawdzimy jakie cuda można zrobić z jesiennych liści.

Ponadto o tym, że w sklepach można już kupić świąteczne ozdoby. Czy to trochę nie za wcześnie?

 

Bartosz Węglarczyk z „Gazety Wyborczej” i   Piotr Zaremba z „Dziennika”   przejrzą poranną prasę.

 

Gościem Krzysztofa Skowrońskiego w „Salonie politycznym Trójki” będzie były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.

 

A ok. godz. 8.40 spotkamy się z Piotrem Bukartykiem.

 

Zobacz więcej na temat: Zbigniew Ziobro
0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Śledztwo przeciwko Ziobrze umorzone

04.11.2009
0 0 0
Zbigniew Ziobro
Zbigniew ZiobroFoto: Fot. Wojciech Kusiński/PR
Płocka prokuratura umorzyła postępowanie wobec Zbigniewa Ziobro, który oskarżany był o przekroczenie uprawnień. Chodziło o ujawnienie materiałów tajnych osobie do tego nieupoważnionej.


Prokuratura potwierdziła, że były minister sprawiedliwości faktycznie ujawnił część akt dotyczących sprawy mafii paliwowej Jarosławowi Kaczyńskiemu. Śledczy jednak nie ustalili, czy ten czyn w jakikolwiek sposób wpłynął na przebieg sprawy dotyczącej mafii paliwowej. Prokuratura podkreśliła, że podczas śledztwa dokonała weryfikacji wyjaśnień Zbigniewa Ziobry, które w trakcie sprawy nie zostały obalone. W związku z tym istniały przesłanki do umorzenia tego postępowania.

Zbigniew Ziobro złożył do sądu skargę na przewlekłość postępowania w sprawie, którą prowadziła przeciw niemu płocka prokuratura - zdaniem śledczych sama procedura przebiegała sprawnie i zgodnie z terminami. Europoseł PiS domaga się 10 tysięcy złotych, które będzie chciał przekazać na rzecz ofiar przestępstw.

Sprawa dotyczy ujawnienia akt dotyczących mafii paliwowej. Ziobro jeszcze jako szef resortu sprawiedliwości przekazał tajne dokumenty Jarosławowi Kaczyńskiemu, który nie był wówczas premierem. W styczniu Ziobro oraz prokurator Wojciech Miłoszewski usłyszeli zarzuty w tej sprawie. Jak nieoficjalnie informują media - płocka prokuratura nie doszukała się jednak znamion przestępstwa i umorzyła śledztwo.

(iar,kg)

 

 

 

0 0 0

Czytaj także

Kaczmarek: Ziobro mówi nieprawdę. Sprawa do sądu

Ziobro zeznał przed komisją, że Kaczmarek groził mu i nakłaniał go do fałszywych zeznań.
Posłuchaj
00'25

Janusz Kaczmarek zapowiedział złożenie pozwu przeciwko Zbigniewowi Ziobrze. Były szef MSWiA twierdzi, że podczas czwartkowego przesłuchania przed komisją naciskową Ziobro mówił na jego temat nieprawdę. Ziobro zeznał przed komisją, że Kaczmarek groził mu i nakłaniał go do fałszywych zeznań. Miał według Ziobry namawiać go, żeby zeznał, że nie wiedział nic o akcji CBA w ministerstwie rolnictwa.

Janusz Kaczmarek stanowczo zaprzecza rewelacjom byłego ministra sprawiedliwości. W rozmowie z IAR podkreśla, że zeznania są nieprawdziwe. Chodzi zarówno o rzekome groźby jak nakłanianie do fałszywych zeznań. Kaczmarek powtórzył, że nie był źródłem przecieku, a sąd stwierdził, że nie wiadomo nawet, czy do przecieku doszło. "Te elementy godzą w moje dobre imię i kieruję sprawę do sądu" - powiedział były minister.

 

 

Kaczmarek zwrócił też uwagę na fakt, że Ziobro dopiero teraz dzieli się tymi informacjami. Tymczasem według niego już jako minister sprawiedliwości powinien powiadomić o tym prokuraturę.

Kaczmarek zapowiedział, że sprawa trafi do sądu w ciągu dwóch - trzech tygodni. Przyznał, że nie zdecydował w jakim trybie zaskarży Ziobrę. Były szef MSWiA przypomniał, że Ziobro jest obecnie eurodeputowanym i nie wiadomo, czy zostanie mu uchylony poselski immunitet.

to, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

0 0 0

Czytaj także

Politycy krytykują przeprosiny "na planszy"

Politycy krytykują przeprosiny wystosowane przez Zbigniewa Ziobro pod adresem doktora Mirosława Garlickiego.

Politycy krytykują przeprosiny wystosowane przez b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro pod adresem doktora Mirosława Garlickiego.

Nakazane przez sąd oświadczenie pojawiło się w sobotę w wieczornych blokach reklamowych TVP, TVN i Polsatu tuż po głównych wiadomościach. Przez 10 sekund na zielonej planszy można było przeczytać napisany drobnymi literami tekst przeprosin. Oświadczenie ukazało się po ponad roku od uprawomocnienia się wyroku sądu, choć były minister sprawiedliwości miał na to 14 dni.

Forma potępiona

Rzecznik rządu Paweł Graś z PO uważa formę przeprosin Ziobry za skandaliczną. Jego zdaniem sytuacja, w której musimy czekać ponad rok, by były minister sprawiedliwości wykonał prawomocne orzeczenie sądu urąga dobrym manierom. Jest to żenujące. To wystawia mu bardzo złe świadectwo" - dodał Graś.

Przeprosiny Ziobry nie podobały się również Wojciechowi Olejniczakowi z SLD. "Po ludzku trzeba powiedzieć przepraszam. Nie wiem, skąd wzięły się tego typu zabiegi, ale nie wynikają one na pewno z polskiej tradycji" - dodał eurodeputowany.

"To sprawa drugorzędna"

Szef BBN Aleksander Szczygło twierdzi z kolei, że forma przeprosin Ziobry jest w tej sprawie kwestią drugorzędną. "Jeżeli sąd dopuścił tego typu formę, to tak się stało. Inną sprawą jest, czy osoba, która jak doktor Garlicki, posiada tak duże umiejętności w swoim zawodzie, może być przeświadczona, że wszystko jej wolno" - powiedział Szczygło.

Z kolei Stanisław Żelichowski z PSL uważa, że forma przeprosin Ziobry była co najmniej niestosowna. "Gdyby był niskim rangą urzędnikiem, to mógłby sobie na coś takiego pozwolić. Był jednak ministrem sprawiedliwości. Nie twierdzę, że złamał jakieś przepisy prawne, natomiast czasami dobrze jest uderzyć się we własne piersi, a tego zabrakło" - dodał polityk PSL.

Krakowski sąd nakazał Zbigniewowi Ziobrze przeprosić doktora Mirosława Garlickiego za słowa "już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie". Były minister sprawiedliwości wypowiedział te słowa podczas konferencji prasowej w kilka dni po zatrzymaniu kardiochirurga.
Sam Zbigniew Ziobro uważa, że wyrok sądu jest niesprawiedliwy. Ziobro mówił dziennikarzom, że aby opublikować przeprosiny, musiał zaciągnąć kredyt.

ag, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

0 0 0