X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Trójka

Wygrałeś w Lotto? Bezpieczniej będzie, jak zostaniesz anonimowy

29.09.2011
Wygrałeś w Lotto? Bezpieczniej będzie, jak zostaniesz anonimowy
Foto: fot. PAP/Jacek Turczyk
W towarzystwie szampana i błysku fleszy, tak swoje nagrody odbierają nasi sąsiedzi, którym powidło się w loterii. Tymczasem w Polsce, o swoim szcześciu, lepiej nie mówić nikomu...
Posłuchaj
03'15 "Zapraszamy do Trójki" - 29 września

O dwóch zwycięzcach, którym poszczęściło się w ostatniej, rekordowej kumulacji Lotto nie wiemy nic. Organizator poinformował jedynie, że swoje kupony skreślili w Warszawie i Redzie. Taka sytuacja jest nie do pomyślenia w Hiszpanii, Anglii czy Stanach Zjednoczonych. Tu szczęśliwcy chwalą się swoim zwycięstwem, gdzie tylko się da.

- Kiedy w Anglii padła największa w historii wygrana zwołano specjalną konferencję prasową. Podobnie było w Hiszpanii, kiedy moment odbierania nagrody przez zwycięzcę, został sfilmowany – mówi Agnieszka Korytkowska-Mazur, socjolog kultury.

Aleksandra Piotrowska, psycholog, wyjaśnia, że Polacy nie lubią sytuacji, w których ktoś z ich otoczenia wybija się ponad przeciętność. Łatwiej jest nam znieść pozytywne, jak i negatywne zmiany, jeśli jesteśmy członkiem grupy, której dotyczą. - Zbytnie przechwalanie się sukcesem, często nie wychodzi dobrze samym zainteresowanym, dlatego jeśli chcą uniknąć zawiści i innych zagrożeń, swoje szczęście muszą zachowywać dla siebie - dodaje.

Aby dowiedzieć się więcej, posłuchaj całej rozmowy.

(mz)

Czytaj także

Gdyby Tusk wygrał w totka...Kaczyński rozdałby miliony

27.09.2011
Gdyby Tusk wygrał w totka...Kaczyński rozdałby miliony
Foto: fot. PAP/Jacek Turczyk
- Gdyby... wyobraźcie sobie premier polskiego rządu wypełnia kupon i nie daj Bóg wygrywa. To wtedy dopiero byłoby, że układ - powiedział we wtorek premier Donald Tusk.
Posłuchaj
00'17 Donald Tusk, premier, gdyby premier wygrał w totka...
01'08 Sylwia Białek (IAR) Polacy szturmują kolektury
00'11 Waldemar Pawlak, wicepremier, życzę szczęścia w losowaniu

Jeśli we wtorkowym losowaniu jedna osoba trafi szóstkę, pobije rekord najwyższej wygranej w historii Lotto, "zgarnie" 50 milionów złotych.

 - Małgosia czasami namawia, żebyśmy wypełnili kupon, my czasami też o tym dyskutujemy, jak szykują się te większe wygrane, że to by nam zdemolowało życie. Gdyby... wyobraźcie sobie premier polskiego rządu wypełnia kupon i nie daj Bóg wygrywa. To wtedy dopiero byłoby, że układ - powiedział we wtorek premier Donald Tusk.

 Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
Natomiast prezes PiS pytany, co zrobiłby z kwotą 50 mln zł, odparł, że rozdałby te pieniądze.  - Nie potrafiłbym być milionerem, bo bym rozdał, ale byłoby mi przyjemnie - powiedział Kaczyński.

Wicepremie Waldemar Pawlak poproszony przez dziennikarzy o komentarz, mówił , że jego zdaniem wygraną będzie się cieszyć kilka osób.

Szanse na trafienie wymarzonej "szóstki" wynoszą 1 do 13 983 816. Najbliższą kumulację w Polsce, choć rekordową, trudno jednak porównać do światowych wygranych. Pewien szczęśliwiec z Wielkiej Brytanii wygrał w Euro Lotto 113 374 997,83 funtów (ok. 515 210 000 zł). Posiadacz kuponu tym samym znalazł się wśród najbogatszych ludzi w Wielkiej Brytanii. Według listy "Sunday Timesa", uplasował się na 589. pozycji, między hrabią Spencerem, a zespołem Bee Gees.

/

gs

Czytaj także

Rekordowe wygrane: dwie osoby trafiły szóstkę

28.09.2011
Rekordowe wygrane: dwie osoby trafiły szóstkę
Foto: fot. PAP/Jacek Turczyk
W losowaniu Lotto padły dwie wielkie wygrane - ponad 28 milionów złotych. Do tej pory rekord w Polsce wynosił 24,5 mln.

Szczęśliwymi liczbami w Lotto okazały się: 14, 15, 25, 27, 37 i 40. Szansa trafienia szóstki wynosi 1:13 983 816.

Dzięki kumulacji we wtorek można było wygrać ponad 56 mln złotych. Dwaj zwycięzcy zarobili dokładnie: 28 083 296 złotych i 60 groszy. Jedna osoba kupiła los na Kabatach w Warszawie, druga w Redzie.

W przeszłości często zdarzało się, że wygrywała więcej niż jedna osoba. W 1994 roku padł rekord jednocześnie trafionych szóstek: wygraną podzieliło się osiemdziesięciu graczy. Z kolei w 1995 roku po raz pierwszy dwie szóstki zasiliły konto jednej osoby, który trafił główne wygrane w dwóch losowaniach w sierpniu i we wrześniu.

Zobacz galerię dzień na zdjęciach >>>


/



PAP, agkm

Zobacz więcej na temat: Polska Warszawa

Czytaj także

Rekordowe wygrane lotto w Warszawie i Redzie

28.09.2011
Rekordowe wygrane lotto w Warszawie i Redzie
Foto: fot. PAP/Jacek Turczyk
W losowaniu Lotto padły dwie wielkie wygrane - ponad 28 milionów złotych. Do tej pory rekord w Polsce wynosił 24,5 mln.
Posłuchaj
00'14 Leszek Gajos: klasyczny chwyt marketingowy

Tym razem szczęśliwymi liczbami w Lotto okazały się: 14, 15, 25, 27, 37 i 40.

Dzięki kumulacji we wtorkowy wieczór można było wygrać w sumie ponad 56 mln złotych. Szczęśliwcami okazały się dwie osoby, które "zarobiły" dokładnie po 28 083 296 złotych i 60 groszy. Szansa trafienia wymarzonej szóstki wynosi 1:13 983 816  

Zobacz galerię dzień na zdjęciach >>>

Szóstki padły w Warszawie w kolekturze znajdującej się w sklepie Tesco przy al. KEN 14 oraz w Redzie w punkcie przy ul. Młyńskiej. Obaj gracze skorzystali z metody "chybił-trafił".

W Warszawie wkład wyniósł 15 złotych, a grający kupił pięć zakładów. W Redzie wystarczył jeden zakład, ale został puszczony na trzy losowania za 9 złotych.

W przeszłości często zdarzało się, że wygrywała więcej niż jedna osoba. Np. w 1994 roku padł rekord jednocześnie trafionych szóstek i główną wygraną podzieliło się osiemdziesięciu grających.

Zdarzały się również sytuacje wręcz nieprawdopodobne. W 1995 roku po raz pierwszy dwie szóstki zasiliły konto... jednego gracza. Zwycięzca zagrał w Olsztynie i trafił główne wygrane w losowaniach 26 sierpnia i 6 września.

"Przygotować się na wygraną"

Leszek Gajos, socjolog z Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Rzeszowie uważa, ze zbiorowy amok wokół wtorkowego losowania Dużego Lotka to klasyczny chwyt marketingowy.

Do kolektur Lotto przed losowaniem , w którym główną nagrodą była rekordowa suma ponad 56 milionów złotych, ustawiały się kolejki graczy. Zdaniem gościa Radia Rzeszów, w takich sytuacjach wykorzystywany jest efekt naśladownictwa, bo wszyscy zaczynają o tym mówić.

Socjolog podkreśla, że na wysoką wygraną trzeba się przygotować. Zdaniem Leszka Gajosa, osoba, która nagle staje się bogata, potrzebuje doradcy ekonomicznego oraz psychologa, który powie, jak się w tej sytuacji zachować.

/

to