Tego miejsca w Kambodży nie można zapomnieć

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2017 20:00
- Najbardziej przerażającym miejscem związanym z terrorem, który panował w Kambodży, jest więzienie Tuol Sleng. Niełatwo je oglądać, ale każdy powinien to zrobić - powiedział Tomasz Gorazdowski.
Audio
  • 06'07
    Tego miejsca w Kambodży nie można zapomnieć (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)
Cela w więzieniu Tuol Sleng w stolicy Kambodży
Cela w więzieniu Tuol Sleng w stolicy KambodżyFoto: Tomasz Gorazdowski

Więzienie Tuol Sleng przypomina o panującym w Kambodży w latach 70. ubiegłego wieku terrorze czerwonych khmerów. W ciągu czterech lat ich panowania zginęło ok. dwóch milionów ludzi, to 25 proc. całej populacji kraju.

Jak toczyła się historia Kambodży pod koniec XX wieku? Co się działo w więzieniu Tuol Sleng? O swojej wizycie w tym miejscu opowiada w relacji Tomasz Gorazdowski.

***

Tomasz Gorazdowski jest w trakcie swojej 3-miesięcznej podróży po Azji. Po wyruszeniu z Timoru Wschodniego różnymi środkami transportu przemieszcza się przez m.in. Malezję, Laos, Kambodżę i Birmę, by dotrzeć do Bhutanu. Relacji naszego dziennikarza można słuchać na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku o godz. 17.10. Zapraszamy też na stronę kierunekazja.polskieradio.pl.

***

Tytuł audycji: Zapraszamy do Trójki - ranek
Prowadzi: Robert Kantereit
Autor materiału reporterskiego: Tomasz Gorazdowski
Data emisji: 15.03.2017 
Godzina emisji: 17.15

fbi

Czytaj także

Oto z czego słynie tajska kuchnia

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2017 15:00
- My, Tajowie, wiemy jak jeść, wy nie. Na przykład ostra zupa tom yum - my jemy ją jako przystawkę, wy jako danie główne z ryżem, bo jest dla was za ostra - mówi szefowa tajskiej kuchni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Świątynia Angkor Wat - cud architektury w Kambodży

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2017 19:50
- To najwieksza hinduistyczna świątynia na świecie. Dlaczego rocznie ogląda ją aż 5 milionów ludzi? Chcą zobaczyć, jakim cudem w XI wieku, bez maszyn i cementu, zbudowano coś tak wielkiego - mówi przewodnik po Angkor Wat.
rozwiń zwiń