Nie wystarczy patrzeć, trzeba zobaczyć

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2011 17:30
Pod takim hasłem w Warszawie można podziwiać wystawę zdjęć do niezwykłego kalendarza ze zdjęciami 4 osób pełnosprawnych i 8 niepełnosprawnych - pokazanych w taki sposób, że nie widać różnic.
Audio
Nie wystarczy patrzeć, trzeba zobaczyć
Foto: SXC

Kalendarz właśnie wydało Towarzystwo Przyjaciół Szalonego Wózkowicza. - Chcemy pokazać, że osoby, które mają jakiekolwiek problemy, mogą być bardzo atrakcyjne i  bardzo ciekawe - wyjaśnia Marek Sołtys, prezes fundacji Towarzystwo  Przyjaciół Szalonego Wózkowicza. Modeli sportretował Andrzej Wiktor. - To pierwszy tego typu pomysł w Europie. Trzy miesiące pracy, ponad trzydzieści osób, które były zaangażowane w przedsięwzięcie. Efekt: pokazujemy normalność i nie będzie można odróżnić  kto poróżnia się na wózku – przekonuje Agnieszka Pietruszka.

Ewa Kaczmarczyk zawodowo uprawia kolarstwo niepełnosprawnych, nagle została modelką. – Dzięki sesji odkryłam, że mam drugie oblicze – osoby wrażliwej, ładnej, spokojnej, rozważnej – opowiada w audycji Elżbiety Korczyńskiej. - Od szesnastego roku życia pozuję do zdjęć. Nie ma przeszkód, tylko trzeba znaleźć odbiorców swojego przekazu - mówi Agata Roczniak, która na co dzień łamie stereotypy, ponieważ porusza się na wózku i pracuje w zawodzie modelki.

Limitowana seria kalendarza - 250 sztuk - trafi do ambasadorów "Codziennej Akceptacji" - osób ze świata mediów, show biznesu, polityki. Zdjęcia będzie mógł jednak obejrzeć każdy, kto do 15 grudnia odwiedzi Instytut Teatralny w Warszawie. Wystawa będzie prezentowana także w innych miastach w kraju i poza jego granicami.

Audycji "Na wyciągnięcie ręki ..." można słuchać w każdy poniedziałek o godz. 18.35. Zapraszamy.



Czytaj także

Piruety na wózkach

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2010 11:47
Żeby normalnie funkcjonować w społeczeństwie niepełnosprawni czasem muszą dokonywać istnych wygibasów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sklep niczym tor przeszkód

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2010 12:30
Dla niepełnosprawnych na wózkach inwalidzkich nawet kupno chleba stanowi dużą trudność.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wybór bardziej sprawny

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2011 09:16
Kiedyś żeby pojechać do kina, musiałem namówić czterech kolegów. Teraz jest lepiej, ale tylko trochę - mówi Marek Sołtys z fundacji Towarzystwo Przyjaciół Szalonego Wózkowicza.
rozwiń zwiń