Section05

Magazyn Bardzo Kulturalny

Następny odcinek audycji dnia 26.03.2017 o godzinie 14:05 Zobacz w ramówce
Section07
O audycji

MBK - audycja z zagubioną metryką: nikt nie pamięta, kiedy powstała. Autorka pamięta natomiast ideę, jaka przyświecała utworzeniu tego nietypowego magazynu kulturalnego, co zostało podkreślone przysłówkiem "bardzo".

Nie zamierzała powielać pomysłów starszych kolegów radiowo-telewizyjnych, a tradycja magazynu kulturalnego w mediach jest długa i bogata. Określenie "bardzo kulturalny" zwalnia autorkę od rygorystycznego przestrzegania zasad, wedle których audycję (program telewizyjny, czasopismo) zalicza się do rodziny magazynów.

I tak np. - możliwa jest, ale nie - konieczna - różnorodność tematyczna. Od kilkunastu lat - naturalnie - pojawiają się w MBK "składanki" (służące głównie informacji), ale autorka ponad inne przedkłada "wydania specjalne".

Kiedyś zdarzało się jej zapraszać Państwa do słuchania "wydań kolorowych" i ma nadzieję do nich jeszcze powrócić.

Kolejny wyróżnik MBK - to jego autorski charakter. Wokół MBK krążą - oczywiście - zastępy studentów, którzy odbywają w/przy MBK staż. Często pozostają dłużej w Trójce i pomagają na różne sposoby.

Kiedy powstawał MBK (pierwsza połowa lat 90), zależało B.M. na mówieniu o kulturze "inaczej"; nie chłodno, sprawozdawczo i obiektywnie, tylko z zaangażowaniem połączonym z dystansem. To połączenie wydawało się najtrudniejsze.

Chodziło także o odbiór. Zaangażowanie jest mocniejsze w wyrazie. Dystans - bardziej subtelny. Odczytanie przez słuchacza tylko tego pierwszego mogło zaciemnić intencje.

Minęło kilkanaście lat. Pojawiło się wokół wiele prób mówienia o kulturze "inaczej" (wyłączając klasyczne informatory). MBK pozostał więc przy łączeniu zaangażowania z dystansem, stawiając na to, co wydaje się wartościowe w życiu kulturalnym, unikając tego, co w prasie określa się mianem "złej recenzji".

Nie wszystko, o czym mówi się w MBK stanowi "wybitne" zjawisko – "wydarzenie" kulturalne. W każdym natomiast omawianym zdarzeniu szuka się tego, co pozytywne.

MBK ma swoich ulubionych artystów, ulubione rejony, dziedziny. MBK lubi "odkrywać" i w efekcie lansuje lub współ-lansuje. Wylansował z pewnością modę na Trójmiasto.Współ-lansuje modę na teatr.

Stara się unikać nudy i dlatego wybiera to, co jest bardziej atrakcyjne w przekazie radiowym, zachowując coraz większą ostrożność przy omawianiu sztuk wizualnych. Jeżeli o wystawie - to tak, by pobudzić wyobraźnię słuchającego.

MBK nade wszystko stawia na rozmowę z drugim człowiekiem i to - najchętniej - prowadzoną w naturalnej przestrzeni.

Najnowsze "odkrycie" MBK - to rodzaj reportażu. Zapis rozmowy, który jest zarazem zapisem "pochwyceniem chwili", a w efekcie - inaczej podana informacja kulturalna.

Często w jednej rozmowie (zdarza się telefonicznej) "ukrytych" jest kilka informacji, bo - to kolejne założenie MBK - w świecie kultury najatrakcyjniejsze jest to, co wywołuje skojarzenia. MBK wreszcie nie przyznaje pierwszeństwa Warszawie, bo ona ma wiele innych szans na promocję.

Połączenie zaangażowania z dystansem może owocować formą gry, zabawy z gośćmi, ale docelowo - ze słuchającymi. Kultura to nie tylko misja i wyższe wartości, ale także element spędzania wolnego czasu.  

MBK miał w Trójce swoich "poprzedników": "Hyde Radio Park" (utworzony przez Wojciecha Dmochowskiego i współtworzony przez B.M. i Marcina Kydryńskiego) i "Lista Przebojów Teatralnych" (audycja autorska B.M.).

Te audycje nadawane były w soboty, podobnie, jak przez wiele lat MBK. W 1999 roku MBK został podzielony na 4 części nadawany jest wieczorem od poniedziałku do czwartku. "Spełnieniem" MBK byłoby - dodatkowo -  wydanie "kolorowe" (patrz wyżej) świąteczne, po serii wydań "codziennych".

MBK cały czas pracuje nad formą, bo tę uważa za bardzo ważną w przekazie radiowym. Niekiedy więc np. kusi autorkę powołanie do życia "stałych kącików". Ostatnio znów wyłaniają się co najmniej dwa pod obco brzmiącymi tytułami, które bawią autorkę, ciekawe, czy - także Państwa słuchających audycji.

MBK cieszy się, że ma w swojej historii wydania "na żywo", nadawane z Radia Szwedzkiego, dziedzińca zamkowego w Olsztynie, katowickiego Spodka, kawiarni Teatru Witkacego w Zakopanem, ze Starego Teatru, z Radia Kraków, Radia Gdańsk, Radia Katowice, Radia Wrocław, Radia Lublin, z Pałacu Kultury, ale nade wszystko z... Sopotu, z Opery Leśnej w deszczu, z plaży w burzy, z Grand Hotelu, Hotelu Chińskiego i Hotelu Rezydent.

MBK ma na swoim koncie kilkanaście rozmów z Czesławem Miłoszem, z Jerzym Grzegorzewskim, rozmowę z Peterem Greenawayem, z braćmi Quay i z Zadie Smith. Wciąż utrzymuje kontakt z młodymi twórcami teatralnymi, z pisarzami Pawłem Huelle i Stefanem Chwinem, z Janem A. P. Kaczmarkiem i Janem Kantym Pawluśkiewiczem, z Andrzejem Dudzińskim, z Marcinem Świetlickim i z Adamem Zagajewskim. Trudno wymienić listę aktorów, zaprzyjaźnionych z MBK czy reżyserów, dyrektorów teatrów, którzy od lat goszczą w magazynie.

"Bardzo kulturalny" - oznacza wreszcie - pamięć o tym, że kultura stanowi efekt umowy i to sankcjonuje ów dystans i, że kulturę tworzą wyjątkowo czułe "nadajniki" czyli wrażliwi ludzie, obdarzeni talentem i należy postępować z nim delikatnie, a zdarza się też - z miłością.

Autorka: Baszka (przeprasza za to trochę infantylne zdrobnienie) Marcinik.

Prowadzący