Słuchaj
więcej

Szkoła - toksyczny związek od małego. Jak nie zabijać ciekawości?

16.01.2014 05:08
Niemiecki uczony, profesor psychiatrii, neurobiolog i filozof Manfred Spitzer napisał, że mózg ucznia jest miejscem pracy nauczyciela. Jednak nie każdy pedagog o tym pamięta. Dr Marzena Żylińska przekonuje, że najwyższy czas, by szkolny program nauczania dopasować do sposobu pracy mózgu.
Audio
  • 48'16
    Komu i czemu służy szkoła? (Klub Trójki)
Szkoła - toksyczny związek od małego. Jak nie zabijać ciekawości?
Foto: Glow Images/East News

Dr Marzena Żylińska, metodyk i pedagog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, autorka książki "Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie się przyjazne mózgowi" przyznaje, że szkoła niestety nie uwzględnia tego, co już wiemy o pracy mózgu. - Mózg jest niesamowicie złożonym narządem; sto miliardów neuronów... Wszystko ze wszystkim może tworzyć dowolne obwody obiegu informacji, liczba synaps to 10 do 15. czy 16. potęgi - opowiada doktor.
Nasz mózg nieustająco się zmienia, w zależności od tego co robimy. Jak tłumaczy pedagog, nowe połączenia są tworzone, a stare usuwane. - Kiedy dzieci idą do szkoły, w płacie czołowym, w którym są wyższe funkcje poznawcze, mamy największą liczbę połączeń, jaką kiedykolwiek w życiu możemy mieć - mówi dr Żylińska. Dlatego tak ważne jest to, jak zostanie zorganizowana nauka w pierwszych latach. Może to bowiem zaważyć na ilości połączeń, które zostaną ustabilizowane lub które mózg "wyrzuci". Zatem im więcej bodźców i różnego typu zajęć, tym lepiej.

Wieczór odkrywców >>> słuchaj na moje.polskieradio.pl

Metodyk podkreśla, że dzieci uczą się przez własną aktywność, sprawdzanie, eksperymentowanie, zadawanie pytań. - A my w szkole mówimy "Jasiu siadaj, bo to nie jest czas na zadawanie pytań. Będziemy realizować program". Niszczymy w ten sposób ciekawość poznawczą, a motywacja jest pochodną ciekawości - opowiada pedagog. Rozwiązaniem tego problemu, według dr Żylińskiej, byłoby dopasowanie programu nauczania do sposobów pracy mózgu i tego, jak w naturalny sposób mózg chce się uczyć.
Metodyk podnosi również niezwykle ważny temat daty urodzenia, która z perspektywy szkoły jest traktowana jak "data produkcji". Dzieci nie przechodzą w tym samym momencie od konkretu do abstrakcji, bo zależy to od doświadczeń, które kształtują mózg. - Mózg jest organem społecznym, zatem dominującą formą pracy w szkołach powinna być praca w grupach. Zadania indywidualne powinny mieć charakter wyjątkowy - tłumaczy pedagog.

Czy nauczyciel zna swoje miejsce pracy? Jak dbają o miejsce pracy nauczyciela i ucznia urzędnicy? Neuronauki mają na ten temat wiele do powiedzenia i wiele do zaproponowania. Posłuchaj całej rozmowy!

Radio Freud na moje.polskieradio.pl >>>

Do słuchania audycji "Klub Trójki" zapraszamy od poniedziałku do czwartku po godzinie 21.00.

Program poprowadził Dariusz Bugalski.

(sm)

Henryk Sienkiewicz

Czytaj także

Orzeł może... rodzice tym bardziej potrafią zaszczepić optymizm w dzieciach

27.05.2013 10:35
- Każdy z nas, jeżeli jest rodzicem powinien zapytać siebie czego w ciągu dnia nasze dziecko słyszy więcej: pochwał czy może więcej negatywnych rzeczy - mówi Jolanta Bylica, psycholog.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak wspierać dziecięcą kreatywność?

16.09.2013 09:23
– Wiele badań udowadnia, że szkoła przez złe postępowanie nauczycieli hamuje naturalne przejawy twórczości dzieci – alarmuje Krzysztof Szmidt, pedagog twórczości z Uniwersytetu Łódzkiego i radzi, co zrobić, żeby to się zmieniło.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co jest skuteczniejsze: kary czy nagrody?

30.12.2013 08:49
W psychologii istnieje pewne ciekawe zjawisko, ukryte pod hasłem: złe jest ważniejsze niż dobre. Co konkretnie to oznacza, tłumaczył w Trójce psycholog dr Sławomir Jarmuż.
rozwiń zwiń