Trójka

Biblia minimalisty: uśmiechaj się, oddychaj i zwolnij

12.07.2014 04:00
"Minimalista odrzuca pragnienie, by mieć więcej, zdobywać, konsumować i kupować" - pisze na początku "Książeczki minimalisty. Prostego przewodnika szczęśliwego człowieka" Leo Babauta. Czy w dzisiejszych czasach można zupełnie zrezygnować z konsumpcyjnego stylu życia?
Leo Babauta
Leo BabautaFoto: Karen Walrond
Posłuchaj
42'46 Jakie są minimalistyczne metody na życie? (Klub Trójki)

Leo Babauta w "Książeczce minimalisty. Prostym przewodniku szczęśliwego człowieka" wyciąga wnioski na podstawie własnych doświadczeń. Z zawodu jest urzędnikiem, jednak miał wielkie problemy, by móc utrzymać swoją rodzinę. - Sytuacja życiowa i rodzinna bardzo go frustrowała, miał nadwagę, czyli standardowy zestaw problemów współczesnego człowieka: mało czasu, długi i parę kilogramów za dużo. Wpadł na pomysł, by ich się pozbyć i zaczął porządkować swoje życie - opowiada Anna Mularczyk-Meyer, bloggerka (prostyblog.com) i autorka przygotowywanej do druku książki "Minimalizm po polsku".
Zmiany w życiu Leo Babauty polegały na tym, że zaczął spłacać długi, oszczędzać, zmienił życiowe nawyki i sposób odżywiania się. - Całą tę drogę opisywał na bieżąco na swoich blogach. Jeden z nich nazywał się zenhabits, a drugi, późniejszy, poświęcony już tylko samym aspektom minimalizmu nazywa się mnmlist - mówi Anna Mularczyk-Meyer.
- Wydaje mi się, że jest w nas wielka tęsknota za prostym i łatwym do zastosowania programem na szczęście. Mówi się o tym, że minimalizm jest drogą do szczęścia, jest on również powiewem świeżego powietrza. Natomiast im więcej daje opisów tego, co trzeba robić, niż tego, czego nie trzeba robić, tym bardziej staje się dziwną doktryną - komentuje Joanna Olekszyk z miesięcznika "Sens".

Radio Freud na moje.polskieradio.pl >>>
"Książeczka minimalisty. Prosty przewodnik szczęśliwego człowieka" ukazała się właśnie po polsku (w tłumaczeniu Maksymiliana Gutowskiego). I chociaż idea przewodników, a zwłaszcza prostych przewodników, jak być szczęśliwym, może budzić poważne wątpliwości, to jest to ważne i chyba potrzebne wezwanie do tego, byśmy się wyrwali z zabiegania, nawału obowiązków, a także z okowów konsumpcjonizmu, który stoi za wieloma naszymi życiowymi decyzjami.
Wysłuchaj całej audycji, którą poprowadził Jerzy Sosnowski.

Na "Klub Trójki" zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 21.05 do 22.00.

(sm, ei)

Czytaj także

Żal jest potrzebny. Motywuje do zmiany

02.06.2014 13:37
Żal jest nam potrzebny, byśmy sobie uświadomili, jakie nasze pragnienia zaniedbujemy - tłumaczy trener rozwoju osobistego Michał Pasterski. A taka świadomość może być silnym impulsem do działania.
Żal jest potrzebny. Motywuje do zmiany
Foto: Glow Images/East News
Posłuchaj
96'06 Jak poradzić sobie z żalem? (Trójka/Dobronocka)

Żal to jedno z trudnych uczuć, które blokuje, zabiera szczęście i perspektywę dobrego życia. Żal polega na tym, że tworzymy w swojej głowie alternatywną rzeczywistość. Wyobrażamy sobie, że nasze życie mogłoby wyglądać inaczej, potoczyć się inaczej. Zapętlamy się na tym wyobrażeniu. Porównujemy je do naszego życia. Ta luka, między światem wyimaginowanym, a prawdziwym boli nas.
Gość audycji "Dobronocka" w radiowej Trójce podkreśla jednak, że żal jest nam potrzebny. - Jak każda inna emocja jest nośnikiem informacji, ma być lekcją, ma nas czegoś nauczyć - tłumaczy Michał Pasterski. - Żal jest nam potrzebny, byśmy uświadomili sobie, jakie nasze pragnienia zaniedbujemy, gdzie popełniliśmy błąd. Żal motywuje nas do tego, byśmy coś zmienili w swoimi życiu, byśmy coś naprawili - dodaje.
Więcej rozmów na temat rozwoju osobistego, zdrowia i psychologii znajdziesz na podstronach "Instrukcji obsługi człowieka" i "Dobronocki" >>>

Żalu - jak podkreśla Pasterski - nie można za wszelką cenę starać się wyrzucić z życia. Im bardziej będziemy go wypierać, tym bardziej on będzie rósł.
Jak zatem postępować? - Pierwszy krok do poradzenia sobie z żalem to przyjrzenie się sobie, akceptacja sytuacji, zrozumienie tego, co się dzieje. A to nie jest łatwe - przyznaje rozmówca Grażyny Dobroń i dodaje, że na szczęście ten "sztorm emocjonalny zacznie się powoli uciszać". Gość Trójki zaznacza, że dopóki nie zrozumiemy naszego żalu, jesteśmy zablokowani. Wyciągnięcie wniosków z tej sytuacji da nam siłę, żeby dalej żyć, zapomnieć o tym, co było, wybaczyć i z nowym bagażem doświadczeń iść przez życie. Więcej na ten temat w nagraniu audycji.

"Dobronocki"  można słuchać w nocy z niedzieli na poniedziałek od północy do godz. 2.00. Zapraszamy. 
(kk, ei)

Czytaj także

Nuda, czyli chwila, która nie chce się skończyć

06.06.2014 17:00
Wiele osób cierpi dziś na "niedoczas". Dużo zajęć, stresów, bodźców. Często stymulatorów jest tak wiele, że obojętniejemy i paradoksalnie - popadamy w nudę. Czym ona jest i co się na nią składa?
Nuda, czyli chwila, która nie chce się skończyć
Foto: Glow Images/East News
Posłuchaj
48'17 Nuda i "niedoczas" - dwie strony tej samej monety (Klub Trójki)

Iga Kazimierczyk z Kolegium Nauczycielskiego w Warszawie mówi, że nie ma jednej nudy, tylko są jej różne odmiany. - Moglibyśmy zacząć rozmawiać o dwóch nudach: nuda, którą chętnie zajmują się filozofowie, kulturoznawcy, badacze zjawisk kulturowych oraz intelektualiści. Można ją w dużym uproszczeniu nazwać nudą egzystencjalną. Drugą nudę możemy nazwać jako prostą, zwykłą, chwilową, sytuacyjną, która jest raczej zachowaniem czy reakcją na jakieś otoczenie, w którym się znajdujemy - wyjaśnia Iga Kazimierczyk.

Jak dodaje Mariusz Finkielsztein z Uniwersytetu Warszawskiego, nuda na podstawowym poziomie jest emocją towarzyszącą bezczynności. - Łączy się również z wydłużoną percepcją czasu, tzn. jest to wieczna teraźniejszość czy czcza aktualność, która jest doświadczeniem bez właściwości. Jest to chwila, która nie chce się skończyć - mówi pracownik UW. Są to również, jak wyjaśnia naukowiec, zawiedzione oczekiwania i towarzyszące im emocje.

- Gdyby nasz organizm, mózg odpowiadał na wszystkie bodźce, które do nas dochodzą, to byśmy zwariowali. Jest ich tak dużo, że wpadamy w stan zblazowania, o którym w kontekście mieszkańców wielkich miast mówił klasyk socjologii Georg Simmel. Po prostu obojętniejemy - wyjaśnia Mariusz Finkielsztein.

Radio Freud na moje.polskieradio.pl >>>

Współczesność kojarzy się chyba przede wszystkim z pośpiechem, z rozrywką, która stymuluje nasze zmysły, ze stresem... Zajmowanie się więc nudą może robić wrażenie dziwactwa. A jednak - istnieje nuda nadmiaru, nuda wynikająca właśnie z przebodźcowania, nie mówiąc o tym, że w najciekawszych nawet czasach przydarza nam się przysypiać podczas nudnego spotkania, nudnego wykładu czy lekcji.

Trzy tygodnie temu w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego zorganizowano pierwszą w Polsce Konferencję Nudologiczną. Wzięło w niej udział 26 prelegentów, a pytania badawcze okazały się tak intrygujące, że zapowiedziano już Drugą Konferencję za rok.

Czy istnieje nuda pozytywna, owocna? Czy nudzie da się zapobiegać? Jak to możliwie, że dotąd jej nie zbadano?

Posłuchaj całej audycji, którą prowadził Jerzy Sosnowski!

 

Na "Klub Trójki" zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 21.05 do 22.00.

sm, gs

Zobacz więcej na temat: psychologia Trójka zdrowie

Czytaj także

Dyktatura idealizmu. Jak się jej nie poddać?

29.06.2014 16:12
- Nigdy nie będziemy z siebie zadowoleni i nie będziemy czuć się dobrze, dopóki będziemy uzależniali zadowolenie z siebie od zewnętrznych wymiarów. Cała sztuka polega na tym, żeby nie porównywać się z innymi. Najlepiej porównywać się z samym sobą - mówi w audycji "Świat zwariował" Anna Braniecka - psycholożka ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.
Dyktatura idealizmu. Jak się jej nie poddać?
Foto: Violas visions/flickr/creative commons
Posłuchaj
29'19 Dyktatura idealizmu. Jak się jej nie poddać? (Świat zwariował/Trójka)

Bohaterką audycji była m.in. 26-letnia Ewelina, która dąży do ideału, bo wciąż nie jest zadowolona ze swojego ciała. - Odchudzam się, odkąd pamiętam. Wciąż jestem na diecie, choć wydaje mi się, że to, na czym jestem, to nie jest dieta, bo zwyczajnie się głodzę. Pomysły na to, jak chciałabym wyglądać, czerpię z internetu, telewizji i kolorowych gazet. Kiedy wchodzę na wagę i ona pokazuje za dużo, to mam tragiczne poczucie niskiej wartości. Kiedy mniej jem, czuję się bardziej atrakcyjna. Internet, telewizja, bilboardy na ulicach z każdej strony krzyczą i pokazują kobietę idealną - mówiła w programie Gabrieli Darmetko.
Zdaniem Anny Branieckiej - psycholożki ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej - perfekcjonizm ma dwa wymiary. - Z jednej strony to wpływ mediów, propagandy obecnej już od dziesiątek lat. Z drugiej trzeba uwzględnić indywidualne predyspozycje. Niezależnie od tego, jakie były trendy, istniały osoby, które im ulegały. Osoby ulegające trendom lokują całe swoje poczucie wartości w tym, żeby doścignąć jakiś ideał - mówi.

Rozmówczyni Gabrieli Darmetko przekonuje, że ważne jest uświadomienie sobie, że poczucia własnej wartości nie buduje się na zewnętrznych wymiarach. - Nigdy nie będziemy z siebie zadowoleni i nie będziemy czuć się dobrze, dopóki będziemy uzależniali zadowolenie z siebie od zewnętrznych wymiarów. Cała sztuka polega na tym, żeby nie porównywać się z innymi. Najlepiej porównywać się z samym sobą. Człowiek szczęśliwy i spełniony to człowiek, który się rozwija i przekracza swoje wewnętrzne ograniczenia - dodaje.
Patryk Karwowski z Akademii Fotografii zdradził w audycji niektóre tajemnice kuchni fotografów zajmujących się pracą z modelkami. - Zdjęcie z aparatu to jest półprodukt i zawsze tak było. Trzeba rozróżnić, czym jest edycja zdjęcia, a czym manipulacja. W reportażu prasowym przeklejenie czegoś z innego zdjęcia czy usunięcie jakiegoś elementu bardzo mocno wpływa na treść zdjęcia i wypacza wydarzenia, którego świadkiem był reporter - wyjaśnia.

Zupełnie inaczej jest w przypadku zdjęcia portretowego czy kreacyjnego. - Tu nie rozpatrujemy obróbki zdjęcia w kategoriach moralnych. Jeśli chcemy zrobić fotografię, która ma pokazywać ładną buzię, to musimy ją dobrze oświetlić. To potem daje nam możliwość bardziej zaawansowanego retuszu. Na przykład standardowo usuwa się włoski odstające od fryzury. Można usunąć defekty twarzy, wybielić zęby, gałki oczne. Można poprawić kształt uszu, szczęki czy nosa. Narzędzia są łatwe w użyciu, możliwości cały czas się zwiększają - opowiada.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której mówiliśmy także:

- o naszych oczach, które potrzebują ćwiczeń i odpoczynku

- o tym, jakie korzyści przynosi granie w gry komputerowe.

Audycja powstała we współpracy z Narodowym Instytutem Audiowizualnym (NInA).

"Świat zwariował" na antenie Trójki w niedziele od godz. 11.05 do 12.00.

(mp/mc)