Rzeź Woli. Szczególne i zapomniane wydarzenie

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2017 02:46
- Warszawa z Wolą, Ochotą i Marymontem jest wyjątkiem na mapie Europy. W żadnym innym dużym mieście nie doszło do takiej eksterminacji ludności cywilnej - opowiada historyk Piotr Gursztyn.
Audio
  • Rzeź Woli z dzisiejszej perspektywy (Klub Trójki)
Ciała polskich cywilów zamordowanych przez Niemców w trakcie rzezi Woli dokonanej w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego
Ciała polskich cywilów zamordowanych przez Niemców w trakcie rzezi Woli dokonanej w pierwszych dniach Powstania WarszawskiegoFoto: autor nieznany - Miasto Nieujarzmione, Warszawa: Iskry, 1957/ domena publiczna

Rzeź Woli to największa masakra ludności cywilnej podczas II wojny światowej. Historycy obliczają, że tylko między 4 a 6 sierpnia Niemcy wymordowali od 40 do 60 tys. mieszkańców warszawskiej Woli. Odpowiedzialni za ten akt ludobójstwa nigdy nie ponieśli kary, a główny sprawca zbrodni, generał SS Heinz Reinefarth, był po wojnie przez 16 lat burmistrzem miasta Westerland, a przez 9 lat posłem do lokalnego parlamentu w kraju związkowym Schleswig-Holstein.

Zdaniem historyka musiało upłynąć kilka dekad, by dało się zauważyć wyjątkowość tego zdarzenia i oddzielić je od trwającego wówczas w Warszawie zbrojnego buntu mieszkańców. - Rzeź Woli była częścią Powstania Warszawskiego. W dziejach wydarzeń roku 1944 należy wyszczególnić wyjątkowy charakter tego zdarzenia. Była to gigantyczna zbrodnia w okupowanej w czasie II wojny światowej Europie - opowiada Piotr Gursztyn, autor pierwszej monografii historycznej na ten temat zatytułowanej "Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona".

Reżyser Rafał Geremek, pracując nad dokumentem na temat tego wydarzenia, rozmawiał z osobami, którym cudem udało się przeżyć. Wracanie we wspomnieniach do owych dni było dla nich bardzo trudne. Po wojnie zwykle tak organizowali swoje życie, by nie przejeżdzać przez Wolę i jej okolice. - Charakterystyczne jest to, że zaraz po wojnie niewiele się mówiło o rzezi Woli i to wydarzenie utonęło w morzu innych zbrodni dokonanych na ludności polskiej w czasie II wojny światowej - opowiada reżyser.

Dlaczego nazywanie zdarzeń na Woli "rzezią" jest niezręczne? Gdzie zginęło najwięcej ofiar? Zapraszamy do wysłuchania całego programu.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Grzegorz Górny
Goście: Piotr Gursztyn (autor pierwszej monografii historycznej na ten temat zatytułowanej "Rzeź Woli. Zbrodnia nierozliczona"), Rafał Geremek (reżyser filmu dokumentalnego "Rzeź Woli. Akt oskarżenia")
Data emisji:
16.08.2017
Godzina emisji: 
21.08

sm/iwo

 

Czytaj także

By drugi Katyń nie popadł w zapomnienie - spór o KL Gusen

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2017 23:47
- Ostatnio przyjęło się mówić o Gusen, że jest to drugi Katyń i nie w tym żadnej przesady. W Gusen zginęło około 30 tysięcy Polaków, z czego większość posiadała wyższe wykształcenie - mówi Rafał Geremek, autor filmu dokumentalnego "Gusen. Wojna o pamięć".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Życie i świadectwo Edyty Stein. "Była uczciwa do bólu"

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2017 02:15
- Edyta Stein od najmłodszych lat stawiała na poszukiwania związane z prawdą. Była w tym uczciwa do bólu - mówi o. Wojciech Ciak z zakonu karmelitów.
rozwiń zwiń