Nowe Hoyzonty we Wrocławiu przez cały rok!

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2012 15:20
Organizator słynnego dolnośląskiego festiwalu przejmuje kino Helios. O planach odświeżenia znakomitych tradycji filmowych Wrocławia Roman Gutek opowiedział w Trójce.
Audio
Jean-Louis Trintignant i Emmanuelle Riva w filmie Miłość
Jean-Louis Trintignant i Emmanuelle Riva w filmie "Miłość"Foto: mat.prasowe

Już 19 lipca we Wrocławiu rozpocznie się 12. Międzynarodowy Festiwal Filmowy T-Mobile Nowe Horyzonty. Tegoroczna edycja może okazać się szczególna, choćby dlatego że Helios, także po zakończeniu imprezy, pozostanie  ważnym miejscem spotkań z kinem artystycznym. Od 1 września Stowarzyszenie Nowe Horyzonty przejmuje bowiem zarządzanie kinem. Czy to oznacza, że "Nowe Horyzonty" będą trwały w stolicy Dolnego Śląska przez cały rok?

- Nie będziemy się ograniczali do kina niszowego. Będzie tam też miejsce dla dobrego "kina środka", dla hollywoodzkich produkcji autorstwa uznanych reżyserów - zdradził Roman Gutek w "Klubie Trójki". - Wrocław ma świetne tradycje filmowe. W tutejszych wytwórniach powstało ponad 500 obrazów. w tym "Popiół i diament" Wajdy czy filmy Hassa. Było tu wiele kin studyjnych, świetne DKF-y, duże wydarzenia filmowe. Niestety w pewnym momencie kina zniknęły. Chcieliśmy do tej dobrej tradycji nawiązać - dodał. Projekt odświeżenia Heliosa to także jedno z ważniejszych elementów w programie Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

- Tradycja oznacza także wielką odpowiedzialność przed samymi "Nowymi Horyzontami." We Wrocławiu wszyscy się zastanawiają, jak dwa ambitne repertuarowo byty kinowe będą się w stanie utrzymać na dobrym poziomie. Potencjał na pewno jest - podkreślał Jan Pelczar, tamtejszy dziennikarz filmowy.
Maciej Jakubczyk, odpowiedzialny za projekt "Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej" opowiadał z kolei, że regularna praca z młodą widownią będzie realizowana od września już w 30 kinach studyjnych w całym kraju. - Chcemy by na początku kino "ugryzło" emocjonalnie, zainteresowało. Staramy się odcinać od podejścia klasycznego: pokazywania historii czy języka filmu. U nas to dopiero drugi albo trzeci krok - mówił gość Ryszarda Jaźwińskiego w "Klubie Trójki".
Krzysztof Czyżewski, szef artystyczny projektu Europejska Stolica Kultury przedstawił perspektywy "Nowych Horyzontów" we Wrocławiu. - To czas, który musimy spożytkować na zbudowanie jakiejś nowej jakości: dla miasta i dla polskiej kultury.  - ocenił.
Jak ważny jest Wrocław dla Festiwalu i jak ważne są "Nowe Horyzonty" dla mioasta, dowiesz się słuchając całej rozmowy z audycji "Klub Trójki – 5 lipca 2012".
"Klubu Trójki" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godzinie 21.00.  Zapraszamy.

(ed)

Czytaj także

"Miłość" otworzy Nowe Horyzonty

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2012 23:35
- Na tym najważniejszym na świecie święcie kina w Cannes było sporo dobrych filmów i część z nich będzie miało swoje polskie premiery we Wrocławiu - zapowiada Roman Gutek, dyrektor festiwalu Nowe Horyzonty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polskie akcenty na Nowych Horyzontach

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2012 18:00
- Przygotowaliśmy obszerny przegląd produkcji Studia Filmowego im. Karola Irzykowskiego. To realizacja ostatniej woli Piotra Łazarkiewicza, który był przyjacielem Romana Gutka i bardzo aktywnym reżyserem tego studia - mówił w Trójce Jan Topolski o tegorocznej odsłonie festiwalu Nowe Horyzonty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowe Horyzonty miłości według Gutka

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2012 23:00
Już 19 lipca we Wrocławiu startuje 12. Międzynarodowy Festiwal Filmowy T-Mobile Nowe Horyzonty. Podczas tej największej filmowej imprezy w kraju pokazanych zostanie 469 filmów, w tym 227 pełnometrażowych, z czego 160 będzie miało swoje polskie premiery.
rozwiń zwiń