Warszawa oczami Szwajcarki. Jak pokochać Polskę?

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2014 11:00
- Sposób, w jaki Polacy mówią "nie ma problemu, wszystko w porządku" dla kogoś nieznającego języka brzmi jak "o mój Boże, coś ty narobił, przecież nie tak miało być" - mówi Michał Nogaś, cytując przedmowę do książki "Pilules Polonaises" Fanny Vaucher, Szwajcarki od roku mieszkającej w Polsce.
Audio
  • Dlaczego Polki nie kochają niedźwiedzi? (Trójkowy znak jakości)
Dlaczego tylu ludzi w Polsce ma takie same imiona? Dlaczego filmy nie są dubbingowane? Co gryzło XIX-wiecznych polskich pasterzy? Czy ktoś się zajmuje 18 kotami zatrudnionymi na pełen etat w PKiN? - To tylko kilka przykładów pytań na które Fanny Vaucher poszukuje odpowiedzi
Dlaczego tylu ludzi w Polsce ma takie same imiona? Dlaczego filmy nie są dubbingowane? Co gryzło XIX-wiecznych polskich pasterzy? Czy ktoś się zajmuje 18 kotami zatrudnionymi na pełen etat w PKiN? - To tylko kilka przykładów pytań na które Fanny Vaucher poszukuje odpowiedziFoto: Lukas Varhol/Wikipedia/CC

Jak przyznaje w książce "Polskie pigułki" Fanny Vaucher, absolwentka wydziału literatury w Lozannie, przez pierwsze miesiące z niepokojem przysłuchiwała się telefonicznym rozmowom swojego chłopaka, Przemka. Miała bowiem wciąż wrażenie, że czymś się martwi…

/

Artystka pisząca dla dzieci i dorosłych po przyjeździe do Warszawy zaczęła prowadzić bloga. - Pigułki przeciwbólowe towarzyszyły mi w przeprowadzce ze Szwajcarii do Warszawy – ich biało­‑czerwony kolor jest zupełnie jak flaga Polski. Do dziś ich nie zużyłam, więc rok spędzony tutaj nie był aż tak bolesny  - ocenia autorka.

Rozmowy o literaturze "Z najwyższej półki" >>>

Tytułowe pigułki to kolejne pytania, przedstawione za pomocą rysunków, nurtujące artystkę. Towarzyszą im wyjaśnienia w trzech językach: po polsku, francusku i angielsku. Jakie pytania nurtują Fanny Vaucher? Na przykład dlaczego w barach mlecznych serwują potrawy mięsne, nie mleczne. Jak się okazuje pierwszy bar mleczny powstał w Warszawie w 1896 roku. Wówczas serwowano w nim głównie potrawy mleczne.
Aż dwie pigułki poświęcone są… niedźwiedziom. Dlaczego Polki nie kochają niedźwiedzi, zastanawia się Szwajcarka. Chodzi o kamienne rzeźby przedstawiające pewnego księcia. Szlachcic ów nie potrafił rozkochać w sobie żadnej kobiety. Skamieniał więc ze smutku - Teraz czeka na tę, która go pokocha. Wówczas znów zamienia się w człowieka - mówi Michał Nogaś, cytując książkę Fanny Vaucher, która ukazała się nakładem wydawnictwa Bęc Zmiana.

"Trójkowy znak jakości" na naszej antenie w każdy piątek o godz. 7.45.

Zapraszamy też na profil "Z najwyższej półki" na Facebooku >>>

(mat. prasowe, gs/mp)

Czytaj także

Polscy pionierzy pracowitości. Od Jana z Kolna po Wandę Rutkiewicz

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2013 09:54
- Ta książka, na pierwszy rzut oka, jest przeznaczona dla dzieci i młodzieży, być może powinna pojawić się w każdym przedszkolu i podstawówce. Przekonałem się jednak, że jest to pozycja także dla osób dorosłych - tak o "Pionierach, czyli poczcie niewiarygodnie pracowitych Polaków" opowiadał Michał Nogaś w audycji "Trójkowy znak jakości".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ukraina jak Mordor? I za to kocha ją Ziemowit Szczerek

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2014 11:00
- Podczas pierwszej wizyty na Ukrainie czułem się jak w alternatywnej rzeczywistości – wspominał w Trójce pisarz i dziennikarz Ziemowit Szczerek, autor książki "Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojenne cierpienia aniołów

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2014 12:47
- To opowieść mocna, bardzo osobista, która nie daje się przeczytać od razu w całości. Zmusza, by wziąć głęboki oddech, może nawet wrócić do jakiegoś fragmentu, by uwierzyć w to, co jest opisane na kolejnych stronach - mówi Michał Nogaś o książce "Anioły jedzą trzy razy dziennie. 147 dni w psychiatryku" autorstwa Grażyny Jagielskiej.
rozwiń zwiń