To cud, że istnieją. Stare, warszawskie kamienice

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2012 12:05
- To kamienica odrodzona, bo w latach 50. zniszczono jej XIX-wieczne dekoracje, które z mozołem odtwarzano pod koniec XX wieku. Na podwórku stoi element charakterystyczny dla wielu kamienic warszawskich - figurka Matki Boskiej - opowiada Michał Nogaś.
Audio
Fragment okładki
Fragment okładkiFoto: mat.prasowe

Właśnie w tej kamienicy przy Koszykowej 67, mieszkał po wojnie Mieczysław Fogg, tam też działała założona przez niego Fogg Record. O tajemnicach i niezwykłej historii warszawskich kamienic, które cudem przetrwały wojenną zawieruchę, Powstanie Warszawskie i lata powojenne opowiada trzeci tom publikacji "Ostańce. Kamienice warszawskie i ich mieszkańcy". Wszystkie otrzymały Trójkowy znak jakości. Pierwszy tom przynosił m.in. burzliwą historię kamienicy znajdującej w Al. Jerozolimskich 51. Kolejna część opowieści o niezwykłych stołecznych kamienicach stworzona przez dziennikarkę Magdalenę Stopa i fotografa Jana Brykczyńskiego z kolektywu "Sputnik Photos" to opowieść m.in. o budynku znanym na całym świecie. Przy dawnej ulicy Leopoldyny (dzisiejsza Emilii Plater), kręcono zdjęcia m.in. do "Pianisty" Romana Polańskiego, "Dekalogu" Kieślowskiego czy "Korczaka" Andrzeja Wajdy.

Tom wydany w grudniu 2012 przypomina historię kamienicy znajdującej się w Al. Niepodległości 217/225. Wizyta w niej to pretekst do przypomnienia sylwetki Władysława Szpilama wybitnego pianisty, kompozytora, jednej z gwiazd Polskiego Radia. Po upadku Powstania Warszawskiego ukrywał się właśnie w tym budynku na strychu, tam znalazł go i uratował od śmierci niemiecki żołnierz Wilm Hosenfeld . W książce zamieszczono m.in. zdjęcie ukazujące spotkania wnuków obu mężczyzn. Obecnie mieszka tam pani Danuta, jej rodzina cudem przeżuła powstanie, chroniąc się na barykadzie. Jak wspomina słowa ojca było to wspaniałe uczucie po 5 latach okupacji znaleźć się na kawałku wolnej Polski.

/

Kolejna odwiedzane mieszkanie mieści się przy ul. Glogera 3, to malutka uliczka na której stoi tylko 6 budynków. Podczas wojny kamienica prawie doszczętnie spłonęła. Mieszkańcy powracający do niej po wojnie znajdowali zwęglone ciała sąsiadów. W tym domu ojciec Macieja Rayzachera wymyślił wytwórnię gumek do ścierania, tu powstawały także pierwsze gumki-myszki z charakterystycznym logo. W 1949 roku wytwórnię przejęło państwo. Pan Maciej z żoną założyli tam hurtownie niezależnej oficyny "Nowa”, a także wydawnictwo "Wolna taśma” wydające w podziemiu wiersze Miłosza czy homilie Jana Pawła II, działał tam też latający uniwersytet , a pod budynkiem krążyli wciąż ubecy.

Książka obłożona jest w mapę Warszawy, zaznaczone są na niej wszystkie kamienice opisane w cyklu, w sumie jest ich 59.  Historię budynków opowiadali mieszkający w nich ludzie, ale także same budowle uwiecznione na pięknych zdjęciach Jana Brykczyńskiego. - Uchwycone są na piękne detale: klamki, drzwi okna - mówi Michał Nogaś.

Czytaj także

"1 sierpnia warszawiacy wreszcie poczuli się wolni"

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2012 10:48
Choć Powstanie zakończyło się zniszczeniem stolicy i śmiercią wielu tysięcy osób, to w rocznicę jego wybuchu jest z czego się radować, o czym przekonywał w Czwórce Paweł Ukielski z Muzeum Powstania Warszawskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Warszawa, która nigdy nie zaistniała

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2012 18:22
- Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. Ja i moi współpracownicy kreśliliśmy plany, robiliśmy szkice - mówił we wrześniu 1939 roku prezydent Starzyński. Na planie mapy wydanej przez Muzeum Powstania Warszawskiego znalazły się obiekty, które miały powstać w stolicy do 1944 roku.
rozwiń zwiń