Trójka

Morze, którego nie ma - oczami Bartka Sabeli

05.04.2013 11:00
- "Może (morze) wróci" to opowieść o szaleństwie jednego człowieka, które zmieniło w piekło życie tysięcy ludzi i doprowadziło do jednej z największych katastrof ekologicznych na świecie - mówił w "Trójkowym znaku jakości" Michał Nogaś.
Morze Aralskie w 1960r. Czwarte największe jezior świata z powierzchnią 68,478km2. To tyle co powierzchnia Irlandii lub Czech.
Morze Aralskie w 1960r. Czwarte największe jezior świata z powierzchnią 68,478km2. To tyle co powierzchnia Irlandii lub Czech.Foto: fot. Bartek Sabela
Posłuchaj
11'36 Kiedyś morze, dziś pustynia. Cena szaleństwa jednego człowieka (Trójkowy znak jakości)
"Może (morze) wróci" Bartka Sabeli
"Może (morze) wróci" Bartka Sabeli

Nikita Siergiejewicz Chruszczow, bo o nim mowa, jako sekretarz generalny komunistycznej partii ZSRR podczas swojej wizyty w USA zachwycił się tamtejszymi bezkresnymi polami bawełny i kukurydzy. I postanowił, że w Związku Radzieckim powstaną jeszcze większe... W tej chwili Uzbekistan jest jednym z największych producentów bawełny na świecie. W październiku, kiedy przypada czas żniw, wszyscy mieszkańcy Uzbekistanu niezależnie od zawodu, muszą porzucić swoje zajęcia i jadą zbierać bawełnę. Jest ona zbierana ręcznie, więc potrzebna jest każda para rąk.

Posłuchaj innych rozmów "Z najwyższej półki" >>>

Bartek Sabela swoją opowieść rozpoczyna w Taszkiencie, gdzie wylądował jego samolot. Stamtąd wędrujemy przez kolejne miasta aż do Karakałpakstanu, autonomicznej republiki. To tam znajdowało się Jezioro Aralskie, zwane przez miejscową ludność Morzem, niegdyś czwarte największe jezioro świata.

Czytaj więcej o książce "Może (morze) wróci" >>>

/

Morze zniknęło w wyniku stworzenia kanałów nawadniających pola bawełny wymarzone przez Chruszczowa. Czerpały one bowiem wodę z rzek zasilających jezioro. W latach 60. poziom morza obniżał się o 20 cm rocznie, w latach 80. o 60 cm, a w 90. już o metr... przestały pływać statki, wyginęły zamieszkujące jezioro gatunki zwierząt. Do roku 2012 morze utraciło 90 procent swojej powierzchni zamieniając się w pustynię. 

Podróżując z Bartkiem Sabelą docieramy do wielkiego cmentarzyska statków na piasku. W mieście Mujnak spotkamy "kustosza" tego niezwykłego muzeum, który opowiada o morzu - sercu, tego tętniącego kiedyś życiem regionu. - Czy Morze wróci? Odpowiedź znów zależy od polityków, bo woda staje się jednym z najważniejszym zasobów, o które toczy się walka w Azji środkowej - mówi Michał Nogaś, zapraszając na spotkanie z autorem "Może (morze) wróci" w niedzielnym "Z najwyższej półki".

Książka ukazała się 4 kwietnia pod patronatem Trójki.

"Trójkowy Znak Jakości" na naszej antenie w każdy piątek ok. 7.45. Zapraszamy do słuchania!

Czytaj także

"Południe" niejedno ma imię. Reportaże, które nie upiększają świata

22.03.2013 14:33
20 marca ukazał się zbiór reportaży Andrzeja Muszyńskiego "Południe". To literacki zapis podróży autora na najróżniejsze południa świata: w Azji, Ameryce Łacińskiej, Maghrebu i Afryce.
Fragment okładki książki Południe Andrzeja Muszyńskiego
Fragment okładki książki "Południe" Andrzeja MuszyńskiegoFoto: materiały promocyjne/Wydawnictwo Znak
Posłuchaj
09'01 Michał Nogaś o książce "Południe" (Trójkowy Znak Jakości/Trójka)

- To książka nieprzegadana, książka która nie jest świecidełkiem. Jest napisana szczerze, po męsku, nie upiększa świata - mówił w Trójce Michał Nogaś.

Jeszcze przed wydaniem "Południa" Andrzej Muszyński zdążył zdobyć wiele ważnych wyróżnień. W 2012 roku został pierwszym stypendystą Fundacji "Herodot" im. Ryszarda Kapuścińskiego i laureatem konkursu na najlepsze opowiadanie na Międzynarodowym Festiwalu Opowiadania we Wrocławiu. Swój talent literacki doskonale łączy z pasją podróżniczą. Na Festiwalu Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów "Kolosy" w Gdyni zdobył w tym roku dwie nagrody, m.in. za wyprawę w Himalaje Birmańskie.

- Mamy do czynienia z mądrym, bardzo utalentowanym człowiekiem, który idzie swoją ścieżką. I to jest moim zdaniem bezcenne, zwłaszcza, ze w tak młodym wieku (29 lat) został już doceniony - podkreślał Michał Nogaś.

"Trójkowy Znak Jakości" na naszej antenie w każdy piątek ok. 7.45. Zapraszamy do słuchania!

Czytaj także

Eustachy Rylski potwierdza klasę. Nowa książka "Obok Julii"

29.03.2013 11:58
- To jest książka, z której mam ponad 12 stron notatek - mówi o "Obok Julii" Eustachego Rylskiego Michał Nogaś.
Fragment okładki książki Eustachego Rylskiego Obok Julii
Fragment okładki książki Eustachego Rylskiego "Obok Julii"Foto: Wydawnictwo Wielka Litera
Posłuchaj
11'37 "Obok Julii" Eustachego Rylskiego (Trójkowy Znak Jakości/Trójka)

Głównym bohaterem książki "Obok Julii" jest Jan Ruczaj. Mężczyzna żyje głównie wspomnieniami, a te ożywają, gdy od jednego z kolegów z pracy dowiaduje się, że do miasteczka, w którym mieszka powraca jego była nauczycielka języka rosyjskiego - piękna Julia. Przyjazd kobiety zmienia dotychczasowe życie Jana, a jej zniknięcie uruchamia cały szereg różnych zdarzeń.
Jak podkreśla w audycji "Trójkowy Znak Jakości" Michał Nogaś, Eustachy Rylski jest wyjątkowym pisarzem, a czytanie jego książek jest wielką przyjemnością, głównie dlatego, że autor posługuje się piękną polszczyzną, konstruuje przejmujące, nierzadko przeszywające i mądre zdania, w których żadne słowo nie jest zbędne czy przypadkowe.
Nogaś mówi, że po raz pierwszy z twórczością Rylskiego zetknął się osiem lat temu i od tego czasu nie zdarzyło się, by zawiódł się na tym pisarzu. Również "Obok Julii" jest - według dziennikarza Trójki - znakomitą książką, która potwierdza klasę Rylskiego.

"Trójkowy Znak Jakości" na naszej antenie w każdy piątek ok. 7.45. Zapraszamy do słuchania!

Zobacz więcej na temat: książka literatura