Historia utkana z dramatów. Tragiczny los aborygeńskich osad

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2017 17:00
O tym jak powstały aborygeńskie osady wokół ogromnych australijskich farm, z których największa jest wielkości Belgii, opowiadał Marek Tomalik, autor książki "U ludzi. Reportaże, opowieści i rozmowy"
Audio
  • Jak powstały i jak funkcjonują aborygeńskie osady? (Świat z lotu Drozda/Trójka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Edward Haylan/shutterstock.com

. .

- Kiedy pojawiły się w Australii farmy działały tam też pierwsze misje luterańskie, które ściągały do siebie za pomocą różnych podarków takich jak: mąka, cukier, tytoń, koce. Aborygenom to pasowało. Można to było za darmo dostać od misjonarzy, którzy robili swoje interesy i na swoją stronę ciągnęli tych ludzi albo od farmera, który zatrudniał Aborygenów - opowiada gość "Świata z lotu Drozda". Jak dodaje Aborygeni nie chcieli za swoja pracę pieniędzy. Jednak w latach 50.-60. XX parlament uchwalił, że Aborygeni będą dostawać za swoja prace normalną wypłatę, co spowodowało że farmerzy się ich pozbyli, bo byli to mniej wydajni pracownicy. Tak wokół farm powstały osady Aborygenów.

Jak były zarządzane i są zarządzane stacje/osady aborygeńskie? Z jakimi problemami zmagają się ich mieszkańcy? Dlaczego Australijczycy nie chcą wiedzieć o tym, co dzieje się w puszczy? Czy mieszkają tam szczęśliwi ludzie? Dlaczego zapadają decyzje podejmowane przez Białego Człowieka, że stacje aborygeńskie będą likwidowane? Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Markiem Tomalikiem, który opowiadał także o Tajlandii i Birmie.

W audycji mówiliśmy także o pozostałościach po czasach, gdy przez Atlantyk okręty przewoziły złoto, srebro czy kosztowności, czyli o opowieściach o skarbach, które zalegają gdzieś na dnie razem z pozostałościami hiszpańskich czy choćby holenderskich statków. Wizja bogactwa, które czeka na swoich odkrywców przyciąga nie tylko łowców przygód, ale także wyspecjalizowane firmy wydobywcze. O tym, jak działają, i co znajdują opowiadał Marcin Jamowski.

***

Tytuł audycji: Świat z lotu Drozda
Prowadzi:
Paweł Drozd
Goście: Marek Tomalik (podróżnik, geolog, dziennikarz, fotograf), Marcin Jamowski (dziennikarz, płetwonurek wrakowy, fotograf) 
Data emisji: 27.06.2017
Godzina emisji: 15.06

gs/mz


Czytaj także

Pojechała do Indii, by odnaleźć raz w życiu spotkaną kobietę

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2017 16:00
Czasem wystarczy dziesięciominutowa rozmowa z nieznajomą osobą, wyjątkowe spojrzenie, by poczuć więź i wyruszyć w podróż. To właśnie historia Weroniki Milczewskiej - antropolożki i fotografki, autorki filmu dokumentalnego "Long Way".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tragiczne wyprawy sprzed lat. Kto rozwiąże zagadki?

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2017 17:50
- Ta historia była dla mnie fascynująca, ale nie przypuszczałam, że zajmie całe moje życie - mówi Bea Uusma, szwedzka pisarka, autorka książki pt. "Ekspedycja. Historia mojej miłości".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wyspa Bouveta - najdalsza wyspa świata

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2017 16:00
Wyspa Bouveta leży najdalej. By z tego pokrytego lodem terytorium Norwegii dotrzeć na stały ląd do Antarktydy, trzeba pokonać nieco ponad 1600 km, a do południowego krańca Afryki tysiąc kilometrów więcej.
rozwiń zwiń