Słuchaj
więcej

Książki i kontrowersje. "Bicia nie trzeba było ich uczyć" oraz "Ginekolodzy"

31.01.2016 23:00
W audycji "Z najwyższej półki"omówiliśmy dwa ważne, poważne, a zdaniem niektórych także i kontrowersyjne tematy. Sięgnęliśmy po książkę Piotra Lipińskiego o procesie Adama Humera, w czasach stalinizmu wicedyrektora Departamentu Śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego oraz po fascynującą opowieść Jurgena Thorwalda, czyli "Ginekologów".
Audio
  • 52'17
    Pisarze Piotr Lipiński i Marek Litmanowicz gośćmi Michała Nogasia (Z najwyższej półki/ Trójka)
Fragment oładki książki Bicia nie trzeba było ich uczyć. Proces Humera i oficerów śledczych Urzędu Bezpieczeństwa
Fragment oładki książki "Bicia nie trzeba było ich uczyć. Proces Humera i oficerów śledczych Urzędu Bezpieczeństwa"Foto: mat. pras. Wydawnictwo Czarne

"Piekło istnieje. Przynajmniej na ziemi.

Wydarzenia opisane w tej książce są prawdziwe. Dlatego trudno w nie uwierzyć".

(Wydawnictwo Czarne) (Wydawnictwo Czarne)

Tak brzmią pierwsze zdania reportażu Piotra Lipińskiego "Bicia nie trzeba było ich uczyć. Proces Humera i oficerów śledczych Urzędu Bezpieczeństwa".

To nowe i uzupełnione wydanie książki, która ukazała się tuż po zakończeniu wspomnianego w tytule procesu - dwie dekady temu. Polska była wtedy w zupełnie innym miejscu, przechodziła niełatwą drogę transformacji. Po raz pierwszy nadarzyła się okazja, by osądzić katów z nie tak odległej przecież, bo powojennej historii...

Piotr Lipiński do dziś nie wie, dlaczego to właśnie z nim zgodził się rozmawiać Humer - człowiek, który psychicznie i fizycznie znęcał się nad więźniami w czasach polskiego stalinizmu. Który po latach, 75-letni, wciąż wierzył w komunizm, był dumny z faktu bycia komunistą i przekonywał, że wszystko, co robił, miało sens, było dobre dla ludowej ojczyzny. Czasem trzeba było kogoś uderzyć - ale nigdy Ukraińca, Żyda, kobietę. Ale na sali sądowej w Warszawie zasiadły osoby, które "nie spełniały" tych kryteriów, stały się ofiarami byłego wicedyrektora w MBP.

"Tego dnia runęła cała przyszłość Marii Hattowskiej, drobnej, malutkiej kobiety, odznaczonej w czasie wojny Krzyżem Walecznych i dwukrotnie Krzyżem Zasługi z Mieczami.

Było lato 1946 roku. Maria boleśnie już na resztę życia zapamiętała datę: 19 lipca. Siedziała w warszawskim więzieniu na Mokotowie fałszywie oskarżona o szpiegostwo.

Wiedziała, że będą bić. Wszyscy w więzieniu o tym słyszeli. Kiedy wieczorem tego dnia wyprowadzano ją z celi, koleżanka zawiesiła jej na szyi swój medalik.

Zaprowadzono ją na przesłuchanie; w pokoju czekało ośmiu mężczyzn. Byli wśród nich Józef Różański i Adam Humer."

Książka "Bicia nie trzeba było ich uczyć" ukazała się właśnie z Trójkowym Znakiem Jakości. Piotr Lipiński był gościem tego wydania "Z najwyższej półki".

Rozmawialiśmy także o "Ginekologach". To pasjonująca, czasem przypominająca kryminał książka, którą napisał Jurgen Thorwald, zmarły w 2006 roku niemiecki dziennikarz, pisarz i historyk, na całym świecie znany choćby dzięki "Stuleciu chirurgów".

Opublikowana właśnie w Polsce najbardziej kontrowersyjna jego książka - zresztą w naszym kraju, jako w pierwszym na świecie, tekst ukazał się w pełnym brzmieniu - udowadnia, że "zanim ginekologia stała się tym, czym jest dziś, trwał horror". Bo - cytujmy dalej: "Ginekolodzy, czy jak ich nazywano 'damscy rzeźnicy', prześcigali się, kto szybciej wytnie macicę (!!! - MN), odbierze poród kleszczami czy usunie torbiel. Bywało, że pokazowe operacje i sprawne posługiwanie się skalpelem bardziej służyły sławie medyków niż zdrowiu pacjentek, które często kończyły na cmentarzu. Gdy pojawiali się lekarze chcący ulżyć pacjentkom, stawali się tematem kpin, tracili prawo do wykonywania zawodu, trafiali przed sąd. Innych chciano wieszać. Konserwatyści wołali, że kobieta ma rodzić w bólu. I że badanie lekarskie powinno być przyzwoite, a lekarz ma nosić specjalną przepaskę na oczach."

(Wyd. Marginesy) (Wyd. Marginesy)

"Ginekolodzy" to świetnie napisana książka, bardzo interesująca i potrzebna lektura - także dla mężczyzn. Wiele mówi o tym, jak przez wieki traktowano kobiety.

Thorwald przypomina lekarzy, którzy przeszli do historii i sytuacje, dzięki którym tak się stało. Pisze o cesarskim cięciu, porodach pod... kołdrą i w ubraniu, o wierze, że nowotwór szyjki macicy jest chorobą zakaźną.

O książce rozmawialiśmy z ginekologiem i... pisarzem, doktorem nauk medycznych Markiem Litmanowiczem.

Przypominam, że nieustająco działa profil "Z najwyższej półki" na FB - jest nas tam już ponad czterdzieści tysięcy. Wystarczy kliknąć i dołączyć: www.facebook.com/znajwyzszejpolki

***

Tytuł audycji: Z najwyższej półki
Prowadził: Michał Nogaś
Goście: Piotr Lipiński (pisarz), Marek Litmanowicz (pisarz, doktor nauk medycznych)
Data emisji: 31.01.2016
Godzina emisji: 21.05

mn/ei

Henryk Sienkiewicz

Czytaj także

Most nad przełęczą, czyli "Lustrzany świat Melody Black"

19.01.2016 13:01
W swojej pierwszej powieści pt. "Wszechświat kontra Alex Woods" Gavin Extence opowiadał czytelnikom o odchodzeniu i eutanazji, w drugiej - podejmuje próbę zmierzenia się z tematem depresji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Córka rzeźbiarza", czyli Tove Jansson o czasach przedmuminkowych

22.01.2016 10:55
Nie do końca autobiograficzne opowiadania Tove Jansson, której międzynarodową sławę przyniósł cykl książek o Muminkach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Surrealistyczna proza Tomasza Wiśniewskiego

29.01.2016 11:27
- To popis umiejętności literackich, świetnego języka, miejscami prawdziwe lingwistyczne szaleństwo - mówił Michał Nogaś o książce "O pochodzeniu łajdaków czyli opowieści z metra" Tomasza Wiśniewskiego.
rozwiń zwiń