Logo Polskiego Radia
Marian Dachniewski

Choć nie marynarz, a prawie marynarz, ale na pewno nie lądowy szczur. To o czym już wiedzieli starożytni: "Navigare necesse est" dla mnie stało się receptą na życie.

Od najmłodszych lat żegluję na śródlądziu, ale to dopiero był początek morskiego wariactwa.W kilkunastu rejsach pływałem po wszystkich morzach i oceanach świata, odbyłem rejs dookoła świata, poznałem wtedy co znaczy być marynarzem na dobre i na złe.

Byłem w ponad 50-ciu krajach świata, a ile jeszcze trzeba odwiedzić? Szczególnie tęsknię za portami, w których jeszcze nie byłem.

Byłem w takich miejscach, do których  trudno byłoby dojechać z  turystyczną  firmą, od nowogwinejskiej dżungli, po wieczne lody za kołem podbiegunowym.

Nauczyłem się śpiewać morskie ballady i klasyczne szanty, a w Radiu chyba się zasiedziałem, bo pracuję już ponad 30 lat, w co sam nie mogę uwierzyć.

Z pięciu radiowych programów pracowałem w trzech od Piątki przez Trójkę po Jedynkę.

W najważniejszych audycjach PR I PR: Sygnałach Dnia, Lecie z Radiem, Czterech Porach Roku, Z kraju i ze świata i Nocnych Spotkaniach spędziłem przy mikrofonie większość moich radiowych lat.

W radiu
    brak
Kontakt
Temat
Treść
Twój email
Twój podpis