Nie lubię sushi, chipsów i siatkówki. Ale uwielbiam dostawać maile od słuchaczy.
To wcale nie było tak, że zawsze chciałam pracować jako dziennikarz. Miałam być tłumaczem albo prywatnym detektywem. Tłumaczem bywam, a z tym detektywem to jednak pomyłka. Duszę sprzedałam radiu.
Nie lubię sushi, chipsów i siatkówki. Ale uwielbiam dostawać maile od słuchaczy.