W Trójce, z racji pochodzenia, wchodzę w skład grupy radomskiej (na razie doliczono się czterech sztuk, sprawa zdaje się jednak być rozwojowa).
W Trójce od 2000 roku
Nie interesuję się zbytnio rodzimą polityką, choć studia wybrałem politologiczne. Lekturę tygodników opinii zwykle zaczynam od opowieści o ciężkim życiu Stanisława z Łodzi. Uwielbiam jamniki i surykatki (tych, niestety, nie można hodować w bloku). Poza tym lubię U2 i kefir.
Pracuję w Redakcji Słowa, ale pojawiam się regularnie na gościnnych występach także w innych miejscach. W pięknym, zielonym budynku Trójki spędzam kilkanaście godzin dziennie. Gdy więc ktoś pyta, za co podziwiam swoją żonę, odpowiadam od razu: "Za wyrozumiałość". W wolnych chwilach czytam i słucham - także radia.
Pragnę, korzystając z okazji, pozdrowić Mamę. Dziękuję.