O pracy w Trójce długo marzyłam, a w 1995 roku marzenie spełniło się.
Przeszłam długą drogę zawodową; od sekretarki redakcji aktualności, gdzie obowiązywała zasada "gorących krzeseł", do stanowiska sekretarza Programu. Myśliwiecka jest moim domem, a Koleżanki i Koledzy "przyszywaną " rodziną. I jak to w rodzinie bywa, czasem zabawnie, czasem poważnie, ale zapewniam - nigdy nie wieje tu nudą.