Izraelczycy mogą oglądać wystawę o pomocy jakiej Żydom udzielali Polacy w Małopolsce podczas II wojny światowej.
Ekspozycję IPN wystawiono w kibucu Messua pod Tel Avivem. Prezes IPN-u uważa, że wystawa przyczyni się do pogłebiania debaty publicznej. Zwróci też uwagę Izraelczyków na kwestię ratowania Żydów przez Polaków, która jest często zapominana lub pomijana. Zdaniem Janusza Kurtyki, takie działania doprowadzą do zmiany negatywnego obrazu Polski w Izraelu.
Irena Steinfeld z Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie uważa, że należy pokazywać pełny obraz tego, co działo się podczas holokaustu.
Zdaniem byłego ambasadora Izraela w Polsce Davida Pelega, dobrze się stało, że Izraelczycy mają szansę zobaczyć wystawę, ale ważne mówienie też o negatywnych zjawiskach.
Historyk profesor Aaron Seidenberg, który urodził się w warszawskim getcie i został ocalony przez Polaków uważa, że pokazywanie skali pomocy udzielanej Żydom przez Polaków nie zmieni negatywnego obrazu Polaski w Izraelu. Uda się to poprzez mówinie o życiu Żydów w Polsce.
ZOBACZ FRAGMENTY FILMU O ŻYCU ŻYDÓW W II RP
Na otwarcie wystawy przybył Abraham Segal, który przeżył holokaust dzięki Janinie i Janowi Cwynarom z Markowej. Ze wzruszeniem wspominał swoje kontakty z polską rodziną.
Zdjęcia Abrahama Segala z młodości są częścią wystawy IPN. Marzy mu się, aby w Markowej powstało muzeum upamiętniające bohaterstwo polskich rodzin.
Wystawę można ogladac do 18 stycznia 2010 roku.
Informacyjna Agencja Radiowa/Katarzyna Juszczak/mp/dj