Idę stąd. Zmierzam tam.
Moje "tam" nie ma imienia.
Nie ma adresu.
Nie ma nawet
głupiej tabliczki na drzwiach.
I nie myślcie,
że ma napis
wyryty na nagrobku -
urodziła się i zmarła...
Moje "tam" ma zapach
i kolor owocu
z Drzewa Wiadomości Złego i Dobrego.
Jak tam będę,
przyślę Wam kartkę
napisaną anielskim włosem:
Dotarłam, pozdrawiam, czekam.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.