To będzie pierwszy w Polsce ekologiczny budynek z pionowymi ogrodami na elewacjach i deszczówką do spłukiwania toalet. Powstanie na warszawskim Mokotowie. Fundacja Na Rzecz Nauki Polskiej chce wyznaczyć nowe standardy w architekturze. Innowacyjna ma być elewacja w całości pokryta roślinnością. Kamil Olak poprosił autorów projektu o jego szczegóły.
Adam Figurski z pracowni Faab: - To jest zieleń, która rośnie na ścianie, nie jak winorośl z ziemi i pnie się po murze, tylko na specjalnych panelach bezpośrednio na murze jako oddzielny, niezależny ekosystem. Do ściany montowany jest stelaż odsunięty nieco od ściany i na nim są montowane panele nośne z tworzywa sztucznego, a na nim jest rozpięta gowłóknina, w której ukorzeniają się rośliny.
Włodzimierz Bolecki – w-ce prezes Zarządu Fundacji NRNP: - Fasada jest pionowym ogrodem; rozwiązanie, które w wielu krajach Europy jest stosowane, a w Polsce jeszcze nie. Chodzi o to, żeby dać zewnętrzny wyraz proekologicznego nastawienia i budynku i przede wszystkim działań Fundacji.
Adam Figurski: - Gatunki są tak dobrane, żeby mogły rosnąć na tej włókninie, żeby nie rosły za szybko, żeby nie trzeba było tego ciągle przycinać. Najśmieszniejsze w całym systemie jest to, że tam nie ziemi, do podlewania będziemy używali deszczówki, która będzie zbierana i przechowywana; jest to kolejny element ekologiczny.
Włodzimierz Bolecki: - W naszych założeniach chcieliśmy, żeby budynek był bliski, przyjazny środowisku, żeby spełniał wszystkie normy ekologiczne, a nawet wiele z nich wyprzedzał i wprowadzał standardy, zarówno dla otoczenia jak i dla pracowników.
Adam Figurski: - Zrobienie tej zielonej ściany pozwala na ogromne oszczędności energii, dużo lepsza bariera dla przenikania ciepła, czyli uciekania ciepła zimą czy nagrzewania się latem, niż nawet zwykłe ocieplenie budynku; potrafi być nawet do 60% oszczędności na chłodzeniu latem i ogrzewaniu zimą.
Włodzimierz Bolecki: - Każdy budynek coś z siebie emituje, w każdym budynku są rozmaite odpady, każdy budynek cos bierze ze środowiska i potem musi to wszystko wrócić. Budynek daje pewne możliwości, np. oszczędność światła, energii, prowadzenie rozmaitych czujników, które będą samoczynnie wyłączać energię, będzie kontrolowane zużycie wody, wykorzystanie deszczówki do spłukiwania toalet, wykorzystywanie topniejącego śniegu z dachu.
Adam Figurski: - Będziemy mieli ogrzewanie oparte o pompy ciepła, to jest system, który pozwala na wykorzystanie ciepła w gruncie. Będziemy mieli turbiny wiatrowe, nie wiatraki jak to się często kojarzy, a są to turbiny pionowe, które zajmują bardzo mało miejsca, są bardzo wydajne, można je montować praktycznie wszędzie. No i panele słoneczne na dachu, zarówno takie, które podgrzewają wodę, jak i produkujące prąd do napędzania tych ekologicznych systemów. Koszt początkowy stworzenia tego obiektu jest wyższy, natomiast po kilku latach zaczyna się zwracać, ponieważ są ogromne oszczędności eksploatacyjne w budynku.
Podobne budynki powstają w wielu miastach, m.in. w Paryżu, Londynie, Madrycie. "Kwitnąca architektura" nie jest tania, ale okazuje się, że kosztuje mniej więcej tyle samo, co dobry elewacyjny kamień. Warto dodać, że zieleń na elewacji ociepla budynek zimą, chłodzi latem.